Archiwum November 2007

Na swoim miejscu 4 Autor: Zuzanna Radzik

Nov30

Przypomniało mi się zdjęcie Joanny Rajkowskiej leżącej na chodniku w Mea Shearim, tak żeby ortodoksi choć omijając musieli ją w końcu zauważyć. Siedziałam w taksówce spiesząc się bardzo, ale żaden z przechodniów nie chciał rozmawiać z kierowcą, ktory wiózł młodą, „źle ubraną” dziewczynę. Ten z kolei krzyczał, że to moja wina jeśli nie znajdziemy drogi – moja wyprawa do dzielnicy ortodoksów. Tak jak leżąca na ulicy Rajkowska też chciałam przestać być przezroczysta.

Rajkowska na ulicy Mea Shearim

czytaj dalej »

Przedświąteczna gorączka – o grudniowym “PP” 1 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Nov30

pplogocien.jpg

Na ulicach pojawiają się bożonarodzeniowe ozdoby, a wystawy sklepowe już od miesiąca nęcą atrakcyjnymi propozycjami choinkowych prezentów. Wszyscy w największym pośpiechu chcą zdążyć przed pierwszą gwiazdką w wigilijny wieczór. Odpocząć będzie można potem.

Święta Bożego Narodzenia to meta, do której zmierzają niezwykle czasochłonne i kosztowne przygotowania. Tymczasem narodziny Dziecięcia w Betlejem są w swej istocie Nowym Początkiem, startem w biegu ku rzeczom nieprzemijającym, bezcennym i pięknym.

Dwa tysiące lat od narodzin Chrystusa, toczy czy się bój między trwałymi wartościami a ich namiastkami. Grudniowy numer „Przeglądu Powszechnego” podejmuje w swoich artykułach miedzy innymi ten temat.

czytaj dalej »

Winy Kościoła w pigułce 10 Autor: Małgorzata Felicka

Nov30

Gdyby chcieć szybko poznać najbardziej zjadliwe zarzuty pod adresem Kościoła i chrześcijaństwa, to można by ograniczyć się do przeczytania dowolnego tekstu Magdaleny Środy.

Przypomina się anegdota o Fordzie, który miał ponoć powiedzieć, że samochody jego produkcji mogą być dowolnego koloru, pod warunkiem, że będą czarne. Wygląda na to, że Magdalena Środa również może pisać na każdy temat, pod warunkiem, że będzie o tym, iż wszystkiemu winny jest Kościół i chrześcijaństwo. Ostatni przykład to artykuł w GW z 24-25 listopada pt. „PIS – oni wszyscy z nas”; niby o wyborcach PIS-u.

czytaj dalej »

Jeśli chodzi o cuda 4 Autor: Małgorzata Felicka

Nov28

Jeśli chodzi o cuda, to jestem świadkiem, że się zdarzają. Nawet dziś słuchałam opowieści o cudzie. Opowiadała wdowa, matka dorosłych dzieci o tym, ilu trzeba było „przypadków”, żeby spotkała mężczyznę, który cudownie odmienił jej wdowie życie. Życie, które wydawało się jej definitywnie puste i skończone. Trzeba było widzieć blask jej oczu, żeby nie wątpić w ten cud.

Frapuje mnie cud komunikacji. Najpierw tego, że ludzie mają nieodpartą potrzebę wyrażenia siebie, swoich myśli i odczuć. I to nie takiego sobie zwykłego wyrażenia w przestrzeń, ale takiego, które poszukuje słuchacza lub widza. Do tego, żeby potrzeba ekspresji została zaspokojona, niezbędny jest człowiekowi rozumiejący i uważny odbiorca. Ktoś, kto odczytuje komunikat i umie na niego odpowiedzieć. Jak silna musiała być ta potrzeba, skoro wykształcił się język! A nawet niezliczona liczba języków: przede wszystkim mowa i pismo, język gestów, symboli i mitów, muzyki, tańca, rytuału. Ci, którzy mówią tym samym językiem trzymają się razem, bo chcą wymieniać się znakami. Chcą widzieć reakcję na swoje komunikaty i chcą odpowiadać na komunikaty innych.

czytaj dalej »

Stanisław Opiela SJ: Kartę trzeba przyjąć 9 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Nov28

Nie pisałbym już o Karcie Praw Podstawowych. Ale w dyskusji zabrał głos nasz były naczelny o. Stanisław Opiela SJ, który udzielił wywiadu “Gazecie Wyborczej” (tekst ukazał się wczoraj). Warto – jeśli ktoś nie czytał – odnotować. Oto kilka fragmentów:

- Uważam, że biskupi nie powinni doradzać rządowi ani przyjmowania, ani nieprzyjmowania Karty. Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby Kartę przyjąć. Może oprócz racji politycznych czy strategicznych.

czytaj dalej »

By krajem rządziła kucharka! Urodziny Barbary Skargi 3 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Nov27

jhpskarga88.jpg

(Piotr Mucharski, prof. Barbara Skarga, Jarosław Kurski, Katarzyna Janowska)

Na 88. urodziny prof. Barbary Skargi (25 X 1919 r.) – obchodzone w „Gazecie Wyborczej” 27 listopada – Adam Michnik recytował Czesława Miłosza, po czym odniósł się do Włodzimierza Lenina, który marzył o kraju rządzonym przez kucharkę i zapewnił, że wszyscy obecni odczuwają drobnomieszczańskie przywiązanie do jubilatki.

Cieszę się ze spotkań z osobami, które budzą naturalny szacunek, uczą spojrzenia na świat z dystansem; przez które przemawia życiowe doświadczenie, zwłaszcza biografia naznaczona piętnem, którego moje pokolenie nie jest w stanie pojąć. Cieszę się także, że potrafimy szanować i czcić osoby starsze.

czytaj dalej »

Splendor człowieka, splendor nieba 1 Autor: Tomasz Jędrzejewski

Nov26

Być może każdy z nas, gości i autorów “Blogu Powszechnego”, interesuje się jakąś “cudzą” kulturą. Warto przecież upodobać sobie jakiś kraj, region czy naród – i zgłębiać jego historię, poznawać tradycje. Zapewne znajdzie się w bliskim otoczeniu jakiś germanofil, rusofil czy frankofil; zdarzają się między nami miłośnicy kultur starożytnych. Odkrywamy urok obcego języka, staramy się uchwycić osobliwości mowy. Któż nam zabroni całe lata spędząć nad sztuką – już to skandynawską, już to słowiańską albo dowolną inną. To nasze poszukiwanie piękna.

Czasami jednak, kiedy już umiłujemy sobie tę czy inną kulturę – spływają na nas (ale może powinienem pisać tylko w swoim imieniu) wątpliwości, i to zupełnie zasadnicze. Co się kryje za piramidami egipskimi? Jaka była istota poezji tyrtejskiej? Do jakiego stopnia można oddać serce wybranej kulturze? A może po prostu zdać się na obiektywizującą obserwację, skoro taka podejrzliwość obroni nas przed ryzykiem składania hołdu ciemięstwu? Pamiętam, jak na zajęciach z tradycji antycznych czytaliśmy wiersz Zbigniewa Herberta “Przemiany Liwiusza”: 

Czytając dzieje Miasta ulegali złudzeniu

że są Rzymianami lub potomkami Rzymian 

(…) wszystkie podboje wydawały się słuszne

znaczyły po prostu zwycięstwo tego co lepsze silniejsze

dlatego bolała ich klęska nad Jeziorem Trazymeńskim

dumą napawały przewagi Scypiona

śmierć Hannibala przyjęli z niekłamaną ulgą 

(…)

Dopiero mój ojciec i ja za nim

czytaliśmy Liwiusza przeciw Liwiuszowi

pilnie badając to co jest freskiem

dlatego nie budził w nas echa teatralny gest Scewoli

krzyk centurionów tryumfalne pochody

a skłonni byliśmy wzruszać się klęską

Samnitów Gallów czy Etrusków

liczyliśmy mnogie imiona ludów startych przez Rzymian na proch 

Czy moralnie jest wielbić określoną kulturę? Może lepiej, bezpieczniej kochać światło na murze, splendor nieba? A może odpowiedzią jest – wiedza plus wrażliwość?

Media w służbie społeczeństwu 0 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Nov26

Publikujemy dziś kolejną dyskusję redakcyjną PP. Miała ona miejsce 9 I 2007 r. Rozmawiają: prof. Wiesław Godzic, dr Tadeusz Jerzy Kononiuk, prof. Krzysztof Koseła, Jan Lityński, red. Jan Wróbel oraz prowadzący: Rafał Huzarski SJ i Roman Swoboda SJ.

Zaproponowaliśmy Państwu dyskusję nt. „Media w służbie społeczeństwu”, ze szczególnym zaakcentowaniem słowa „służba”. Chcielibyśmy się zastanowić, czy pojęcie „służba” na rynku medialnym ma jeszcze jakikolwiek sens.

Czy istnieją w Polsce warunki do tego by dziennikarze mogli służyć społeczeństwu. Czym jest służba dziennikarza w dzisiejszym świecie?

czytaj dalej »

Polski neon 3 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Nov25

Byliśmy w sobotę na wystawie zdjęć Ilony Karwińskiej “Polski neon”. Można ją oglądać tylko do dzisiaj, do g. 19 w Pałacu Kultury i Nauki. Same zdjęcia nie robią wielkiego wrażenia, ale neony na nich przedstawione są urzekające (na wystawie wisi autentyczny neon “BERLIN”- z nim głównie pozują do własnych zdjęć odwiedzający).

Zamieszczamy kilka fotek z wystawy. czytaj dalej »

Pogardzany przecinek 12 Autor: Robert M. Rynkowski

Nov24

Przeciętny użytkownik języka polskiego interpunkcją, czyli w praktyce przecinkami, najczęściej w ogóle się nie przejmuje. Dobrze, jeśli wie, że przecinek stawia się przed “który”. Jednak o tym, żeby wiedział, że najczęściej zamyka się nim zdanie podrzędne rozpoczynające się od “który”, raczej nie ma co marzyć. Co gorsze, to lekceważenie interpunkcji – widoczne zwłaszcza w Internecie – zaczyna obejmować również środowiska, w których kiedyś było to nie do pomyślenia. Niedawno przeczytałem wydaną w prestiżowej serii książkę teologiczną, dotyczącą skomplikowanych problemów i napisaną niezbyt prostym językiem. Można by się spodziewać, że w takiej pozycji interpunkcja będzie wręcz wzorowa, tymczasem niewiele zdań podrzędnych było w niej zamkniętych przecinkiem, a zdarzały się i takie: “Stąd też teologia, która jest słowem o Bogu o ile ma spełniać swoje zadanie adekwatnie musi sama stać się dyskursem eschatologicznym”…

czytaj dalej »

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com