<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Zaduszkowe pytania</title>
	<atom:link href="http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 21:23:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>By: Barbara</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-1796</link>
		<dc:creator>Barbara</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 21:01:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-1796</guid>
		<description>c.d. Dawniej myślałam jak “przedmówca”:Jaka to ulga że jest śmierć. Dzisiaj mówię: Jak trudnym i nieprzewidywalnym momentem jest śmierć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>c.d. Dawniej myślałam jak “przedmówca”:Jaka to ulga że jest śmierć. Dzisiaj mówię: Jak trudnym i nieprzewidywalnym momentem jest śmierć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Barbara</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-1795</link>
		<dc:creator>Barbara</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 20:57:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-1795</guid>
		<description>Mój ojciec zmarł w listopadzie, w domu, po kilkuletniej postępującej chorobie. Opieka wyczerpywała, czekałam na śmierć i jednocześnie ta śmierć mnie zaskoczyła- można czekać, lecz ból jest przeogromny. Krzyk umierającego taty noszę w sobie do dzisiaj. Pytałam, szukałam odpowiedzi, dlaczego krzyczał? Ale nie spotkałam nikogo, kto o krzyku by wiedział. Dopiero wpis Ojca unaocznił, że tak bywa. Krzyk, który trudno opisać- niosący strach, niemoc...? I mój ból, że mu nie potrafiłam pomóc, chociaż byłam obok. Łzy. 
Dawniej myślałam jak &quot;przedmówca&quot; . Dzisiaj mówię: . Jednocześnie jest to chwila bezcenna, gdy się widzi dwa światy, na ten czas bez zasłony, a doczesność - w innej perspektywie.
Dziękuję Ojcu za notkę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mój ojciec zmarł w listopadzie, w domu, po kilkuletniej postępującej chorobie. Opieka wyczerpywała, czekałam na śmierć i jednocześnie ta śmierć mnie zaskoczyła- można czekać, lecz ból jest przeogromny. Krzyk umierającego taty noszę w sobie do dzisiaj. Pytałam, szukałam odpowiedzi, dlaczego krzyczał? Ale nie spotkałam nikogo, kto o krzyku by wiedział. Dopiero wpis Ojca unaocznił, że tak bywa. Krzyk, który trudno opisać- niosący strach, niemoc&#8230;? I mój ból, że mu nie potrafiłam pomóc, chociaż byłam obok. Łzy.<br />
Dawniej myślałam jak &#8220;przedmówca&#8221; . Dzisiaj mówię: . Jednocześnie jest to chwila bezcenna, gdy się widzi dwa światy, na ten czas bez zasłony, a doczesność &#8211; w innej perspektywie.<br />
Dziękuję Ojcu za notkę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Quimper</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-22</link>
		<dc:creator>Quimper</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Nov 2007 18:39:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-22</guid>
		<description>Ojej! Jak ja nie lubie tego zaduszkowego patosu!!! Czasem śmierć kogoś z bliskiego otoczenia jest ogromna ulgą. Szkoda tylko, że o tym się nie mówi w imię tzw. &quot;poprawności politycznej&quot;. Nie każde życie jest piękne i wartościowe. Czasem jest ono tylko i wyłącznie źródłem udrek zarówno dla samego zainteresowanego (np. ciężka nieuleczalna choroba) lub dla innych (np. ojciec alkoholik).
Jaka to ulga  że jest śmierć!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ojej! Jak ja nie lubie tego zaduszkowego patosu!!! Czasem śmierć kogoś z bliskiego otoczenia jest ogromna ulgą. Szkoda tylko, że o tym się nie mówi w imię tzw. &#8220;poprawności politycznej&#8221;. Nie każde życie jest piękne i wartościowe. Czasem jest ono tylko i wyłącznie źródłem udrek zarówno dla samego zainteresowanego (np. ciężka nieuleczalna choroba) lub dla innych (np. ojciec alkoholik).<br />
Jaka to ulga  że jest śmierć!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: emil</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-15</link>
		<dc:creator>emil</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Nov 2007 21:18:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-15</guid>
		<description>Prawda. Warto mieć nie za dużo odwleczonych spraw ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawda. Warto mieć nie za dużo odwleczonych spraw ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kath</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-14</link>
		<dc:creator>Kath</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Nov 2007 20:24:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-14</guid>
		<description>Nigdy człowiek nie zdąży wszystkiego powiedzieć... Chodzi mi głównie o sytuacje, w których mówimy sobie: porozmawiam z nim o tym kiedyś, kiedyś się z nim pogodzę... Może tego czasu zabraknąć...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy człowiek nie zdąży wszystkiego powiedzieć&#8230; Chodzi mi głównie o sytuacje, w których mówimy sobie: porozmawiam z nim o tym kiedyś, kiedyś się z nim pogodzę&#8230; Może tego czasu zabraknąć&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: emil</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-13</link>
		<dc:creator>emil</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Nov 2007 18:35:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-13</guid>
		<description>No tak, tylko czy jest możliwe kiedykolwiek zdążyć odpowiedzieć na każde pytanie, spędzić z kimś dostatecznie dużo czasu, zapytać o wszystko, o  co warto pytać, wystarczająco długo z kimś posiedzieć? Chyba zawsze zostaje to uczucie, że czyjaś śmierć przerwała nam wspólną drogę nagle, choć nie zawsze tak jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, tylko czy jest możliwe kiedykolwiek zdążyć odpowiedzieć na każde pytanie, spędzić z kimś dostatecznie dużo czasu, zapytać o wszystko, o  co warto pytać, wystarczająco długo z kimś posiedzieć? Chyba zawsze zostaje to uczucie, że czyjaś śmierć przerwała nam wspólną drogę nagle, choć nie zawsze tak jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-11</link>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Nov 2007 17:58:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-11</guid>
		<description>Liczymy na częste odwiedziny! Pozdrowienia dla siostry:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Liczymy na częste odwiedziny! Pozdrowienia dla siostry:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciej Gnyszka</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-10</link>
		<dc:creator>Maciej Gnyszka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Nov 2007 17:16:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-10</guid>
		<description>Myślałem, że mój blog będzie pierwszym i ostatnim &quot;Katolickim blogiem w twoim domu&quot; :) Jednak się omyliłem. No, cóż, przyznam że po ojcach jezuitach nie spodziewałem się - jak dotąd - dośc porządnego kawałka bloga ;)

pozdrawiam z &quot;katolickiego&quot; Monachium
http://maciejgnyszka.blogspot.com</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślałem, że mój blog będzie pierwszym i ostatnim &#8220;Katolickim blogiem w twoim domu&#8221; :) Jednak się omyliłem. No, cóż, przyznam że po ojcach jezuitach nie spodziewałem się &#8211; jak dotąd &#8211; dośc porządnego kawałka bloga ;)</p>
<p>pozdrawiam z &#8220;katolickiego&#8221; Monachium<br />
<a href="http://maciejgnyszka.blogspot.com" rel="nofollow">http://maciejgnyszka.blogspot.com</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kath</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-6</link>
		<dc:creator>Kath</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Nov 2007 23:17:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-6</guid>
		<description>Wczoraj w Dzień Wszystkich Świętych odwiedzaliśmy groby. Ja także. Zapalanie zniczy na grobach pokazuje, że pamiętamy. Być może dopiero po odejściu naszych bliskich zdajemy sobie sprawę, ile rzeczy nie powiedzieliśmy, jak bardzo kochaliśmy zmarłych, ale było to dla nas oczywiste,że jeszcze będzie na to czas,  bo byli z nami... Ale ja wierzę, że jeszcze się z nimi spotkamy. Przecież umiera tylko ciało, a nie dusza. Na mszy modlimy się do Świętych, za dusze zmarłych. I choć nie ma ich z nami fizycznie, to i tak sądzę, że obserwują nas cały czas i choć nie odpowiedzą, to wysłuchają...Zawsze z nami będą, jeśli my tego będziemy chcieli...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj w Dzień Wszystkich Świętych odwiedzaliśmy groby. Ja także. Zapalanie zniczy na grobach pokazuje, że pamiętamy. Być może dopiero po odejściu naszych bliskich zdajemy sobie sprawę, ile rzeczy nie powiedzieliśmy, jak bardzo kochaliśmy zmarłych, ale było to dla nas oczywiste,że jeszcze będzie na to czas,  bo byli z nami&#8230; Ale ja wierzę, że jeszcze się z nimi spotkamy. Przecież umiera tylko ciało, a nie dusza. Na mszy modlimy się do Świętych, za dusze zmarłych. I choć nie ma ich z nami fizycznie, to i tak sądzę, że obserwują nas cały czas i choć nie odpowiedzą, to wysłuchają&#8230;Zawsze z nami będą, jeśli my tego będziemy chcieli&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Yene</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/11/02/zaduszkowe-pytania/comment-page-1#comment-5</link>
		<dc:creator>Yene</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Nov 2007 22:57:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=27#comment-5</guid>
		<description>Bardzo ciekawe mysli tu Ksiadz przesyla, ale do kad Ksiadz zmierza z tym wyciem ludzi przed nagla (lub czasem nienagla smiercia) ??</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawe mysli tu Ksiadz przesyla, ale do kad Ksiadz zmierza z tym wyciem ludzi przed nagla (lub czasem nienagla smiercia) ??</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

