<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Czy Kościół zna się na seksie?</title>
	<atom:link href="http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 21:23:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>By: Iwi</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-13451</link>
		<dc:creator>Iwi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2011 15:08:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-13451</guid>
		<description>Cała dyskusja o tym kto ma rację, nie ma sensu. Dla jednym kościół jest autorytetem, dla innych nie. Ci drudzy nie widzą najmniejszego sensu w np zachowywaniu czystości do ślubu i wbrew temu co mówi Kościół, są szczęśliwi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cała dyskusja o tym kto ma rację, nie ma sensu. Dla jednym kościół jest autorytetem, dla innych nie. Ci drudzy nie widzą najmniejszego sensu w np zachowywaniu czystości do ślubu i wbrew temu co mówi Kościół, są szczęśliwi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Brzost</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-4684</link>
		<dc:creator>Brzost</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 08:57:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-4684</guid>
		<description>Do wszystkich, których uwiera słowo &quot;czystość&quot;, do wszystkich, którzy uważają że &quot;Kościół nie nadąża&quot;...
Nie zamierzam dzielić włosa na czworo, roztrząsać kontekstów historycznych, po to, aby dopasować Pismo Święte i Tradycję do własnej miary.
Zostawiam tylko świadectwo, że w moim i mojej Żony życiu &quot;twarde i nieżyciowe&quot; nauczanie Kościoła się sprawdziło. Przetrwaliśmy okres narzeczeński, zachowując dziewictwo, to naprawdę procentuje - po latach!!!

Serdecznie pozdrawiam
Tadeusz
mąż i ojciec trójki dzieci
(22-letni staż małżeński)

Tadeusz,</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do wszystkich, których uwiera słowo &#8220;czystość&#8221;, do wszystkich, którzy uważają że &#8220;Kościół nie nadąża&#8221;&#8230;<br />
Nie zamierzam dzielić włosa na czworo, roztrząsać kontekstów historycznych, po to, aby dopasować Pismo Święte i Tradycję do własnej miary.<br />
Zostawiam tylko świadectwo, że w moim i mojej Żony życiu &#8220;twarde i nieżyciowe&#8221; nauczanie Kościoła się sprawdziło. Przetrwaliśmy okres narzeczeński, zachowując dziewictwo, to naprawdę procentuje &#8211; po latach!!!</p>
<p>Serdecznie pozdrawiam<br />
Tadeusz<br />
mąż i ojciec trójki dzieci<br />
(22-letni staż małżeński)</p>
<p>Tadeusz,</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jerzy Sosnowski &#187; Blog Archive &#187; Pasjonująca dyskusja</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-437</link>
		<dc:creator>Jerzy Sosnowski &#187; Blog Archive &#187; Pasjonująca dyskusja</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2007 23:27:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-437</guid>
		<description>[...] ją z wielkim zajęciem i Państwu też polecam gorąco: pierwszą część można znaleźć tu, a drugą tu.  &#160; &#160; A gdyby kogoś ta wymiana zdań zanadto zbulwersowała to przypominam [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] ją z wielkim zajęciem i Państwu też polecam gorąco: pierwszą część można znaleźć tu, a drugą tu.  &nbsp; &nbsp; A gdyby kogoś ta wymiana zdań zanadto zbulwersowała to przypominam [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rafał</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-338</link>
		<dc:creator>Rafał</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Dec 2007 12:48:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-338</guid>
		<description>@Maria

Wiesz, dla mnie ukamienować, znaczy ukamienować. Nie ma innego &quot;właściwego&quot; znaczenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Maria</p>
<p>Wiesz, dla mnie ukamienować, znaczy ukamienować. Nie ma innego &#8220;właściwego&#8221; znaczenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: maria chodyko</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-337</link>
		<dc:creator>maria chodyko</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Dec 2007 10:17:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-337</guid>
		<description>Podważył? Nie sądzę. Przywrócił im właściwe znaczenie, bo ocalił życie tej kobiety. A na odchodnym powiedział: &quot;Idź i nie grzesz więcej.&quot; 
Nie obrażajmy się, że tak powiedział.
Dał jej moc, aby więcej nie grzeszyła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podważył? Nie sądzę. Przywrócił im właściwe znaczenie, bo ocalił życie tej kobiety. A na odchodnym powiedział: &#8220;Idź i nie grzesz więcej.&#8221;<br />
Nie obrażajmy się, że tak powiedział.<br />
Dał jej moc, aby więcej nie grzeszyła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-336</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Dec 2007 09:54:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-336</guid>
		<description>@ Rafał

Tak, Jezus podważył nakazy proroka bożego :). A co do dyskusji nie na temat to jeszcze raz przepraszam za dygresję, ale wydaje mi się, że trzeba było to tylko doprecyzować.

Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Rafał</p>
<p>Tak, Jezus podważył nakazy proroka bożego :). A co do dyskusji nie na temat to jeszcze raz przepraszam za dygresję, ale wydaje mi się, że trzeba było to tylko doprecyzować.</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rafał</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-332</link>
		<dc:creator>Rafał</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Dec 2007 08:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-332</guid>
		<description>@Andrzej

&quot;Postawili ją pośrodku i powiedzieli Mu: &quot;Nauczycielu, ta kobieta została przyłapana na występku cudzołóstwa. W Prawie Mojżesz kazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?&quot; Mówili to dla poddania Go próbie, by mieć coś do oskarżenia Go. Na to Jezus pochyliwszy się rysował palcem po ziemi. Gdy nie przestawali Go pytać, wyprostował się i rzekł im: &quot;Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem&quot;.&quot;

Czyżby Jezus podważył nakazy proroka bożego? 

&quot;Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.
To jest największe i pierwsze przykazanie.
A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.
Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.&quot;

Ojej, czyżby Jezus wiedząc, że nie da się skodyfikować ludzkiego zachowania ani w 10 przykazaniach, ani nawet w 600, których doszukali się faryzeusze kazał używać mózgu/serca? A KK dalej jak faryzeusze kodyfikuje i strofuje tych, którzy litery prawa nie czytają kropka w kropkę. Utrzymując przy tym jeszcze bezczelnie, że to Bóg tak mówi!

W drugim wątku zadałam Dariuszowi zagadkę filozoficzno-religijno-życiową :). Czekam na odpowiedź, a potem napiszę coś więcej na ten temat :).

@Andrzej

Aha, no to nie wiedziałem, że już abstrahujemy od dyskusji :). Trochę to zalatuje mówieniem nie na temat ;), mimo tego, że może i słusznie.

@Microb

Oczywiście, że tak podchodzę, przynajmniej w tej dyskusji, bo ludzie chcą mnie przekonać, że &quot;muszę postępować zgodnie z literą prawa, zawartą w Biblii&quot;. No to wykazuję dlaczego nie muszę :). Ja nie twierdzę, że ten zestaw ksiąg należy spalić, albo postawić na półce obok wierszy Tuwima i &quot;Pana Samochodzika&quot;. To jest ciekawa lektura, ale na pewno nie w kontekście dostarczyciela argumentów, zwłaszcza prawno-nakazwych, w tego typu dyskusjach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Andrzej</p>
<p>&#8220;Postawili ją pośrodku i powiedzieli Mu: &#8220;Nauczycielu, ta kobieta została przyłapana na występku cudzołóstwa. W Prawie Mojżesz kazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?&#8221; Mówili to dla poddania Go próbie, by mieć coś do oskarżenia Go. Na to Jezus pochyliwszy się rysował palcem po ziemi. Gdy nie przestawali Go pytać, wyprostował się i rzekł im: &#8220;Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem&#8221;.&#8221;</p>
<p>Czyżby Jezus podważył nakazy proroka bożego? </p>
<p>&#8220;Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.<br />
To jest największe i pierwsze przykazanie.<br />
A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.<br />
Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.&#8221;</p>
<p>Ojej, czyżby Jezus wiedząc, że nie da się skodyfikować ludzkiego zachowania ani w 10 przykazaniach, ani nawet w 600, których doszukali się faryzeusze kazał używać mózgu/serca? A KK dalej jak faryzeusze kodyfikuje i strofuje tych, którzy litery prawa nie czytają kropka w kropkę. Utrzymując przy tym jeszcze bezczelnie, że to Bóg tak mówi!</p>
<p>W drugim wątku zadałam Dariuszowi zagadkę filozoficzno-religijno-życiową :). Czekam na odpowiedź, a potem napiszę coś więcej na ten temat :).</p>
<p>@Andrzej</p>
<p>Aha, no to nie wiedziałem, że już abstrahujemy od dyskusji :). Trochę to zalatuje mówieniem nie na temat ;), mimo tego, że może i słusznie.</p>
<p>@Microb</p>
<p>Oczywiście, że tak podchodzę, przynajmniej w tej dyskusji, bo ludzie chcą mnie przekonać, że &#8220;muszę postępować zgodnie z literą prawa, zawartą w Biblii&#8221;. No to wykazuję dlaczego nie muszę :). Ja nie twierdzę, że ten zestaw ksiąg należy spalić, albo postawić na półce obok wierszy Tuwima i &#8220;Pana Samochodzika&#8221;. To jest ciekawa lektura, ale na pewno nie w kontekście dostarczyciela argumentów, zwłaszcza prawno-nakazwych, w tego typu dyskusjach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: gościówa</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-331</link>
		<dc:creator>gościówa</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Dec 2007 07:49:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-331</guid>
		<description>&gt; Fakt, że trudno to wyrazić jest dla mnie dowodem na to, że 
&gt; trudno ją wykorzystać do czegokolwiek :). A główną przyczyną 
&gt; tego są potężne sprzeczności pomiędzy ST, a NT.

Rafał, podchodzisz do Biblii jak umysł ścisły, który analizuje jej treść pod względem logicznej spójności. Ja cię doskonale rozumiem, bo sama jestem umysłem ścisłym i mam wręcz takie skrzywienie zawodowe. Jeśli patrzeć na Biblię li tylko tak jak ty patrzysz, to oczywiście twoje wnioski są słuszne. 

Ale odkryłam kiedyś, że można też, obok analizy logicznej i historycznej, patrzeć na Biblię mistycznie. Pewnie nie każdemu takie patrzenie odpowiada, a też nie każdy tak patrzeć potrafi. Poleciłeś mi poczytać Biblię. OK, tego nigdy za wiele. Ja tobie polecam poczytać... Tomasza Manna &quot;Józef i jego bracia&quot;. To jest chyba najprzystępniejsze wyjaśnienie, jak można &quot;inaczej&quot; patrzeć na historie biblijne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt; Fakt, że trudno to wyrazić jest dla mnie dowodem na to, że<br />
&gt; trudno ją wykorzystać do czegokolwiek :). A główną przyczyną<br />
&gt; tego są potężne sprzeczności pomiędzy ST, a NT.</p>
<p>Rafał, podchodzisz do Biblii jak umysł ścisły, który analizuje jej treść pod względem logicznej spójności. Ja cię doskonale rozumiem, bo sama jestem umysłem ścisłym i mam wręcz takie skrzywienie zawodowe. Jeśli patrzeć na Biblię li tylko tak jak ty patrzysz, to oczywiście twoje wnioski są słuszne. </p>
<p>Ale odkryłam kiedyś, że można też, obok analizy logicznej i historycznej, patrzeć na Biblię mistycznie. Pewnie nie każdemu takie patrzenie odpowiada, a też nie każdy tak patrzeć potrafi. Poleciłeś mi poczytać Biblię. OK, tego nigdy za wiele. Ja tobie polecam poczytać&#8230; Tomasza Manna &#8220;Józef i jego bracia&#8221;. To jest chyba najprzystępniejsze wyjaśnienie, jak można &#8220;inaczej&#8221; patrzeć na historie biblijne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-325</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Dec 2007 23:04:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-325</guid>
		<description>Ale ja już abstrahuję od tej dyskusji. Jasne, że w tej dyskusji nam ST w niczym nie pomoże. Chodziło mi tylko o to, że ST ma w sobie gdzieniegdzie bardzo ciekawe fragmenty poświęcone Bogu, jego miłości i temu jaki ma plan na ludzkie życie. Jest o cierpieniu, jest o kłamstwie, jest o zdradzie, ale jest też o tym, że cokolwiek człowiek by nie zrobił, ale potem jedna się z Bogiem, to otrzymuje przebaczenie. Więc zupełnie chciałem się zdystansować w tym momencie od tematu naszej dyskusji. Chciałem tylko wyjaśnić, że nie należy ignorować ST w ogóle. W pewnych tematach &quot;nie pogadasz&quot;, ale w pewnych ST jest bardzo przydatny.

Bo w końcu religia to w niewielkim stopniu problemy, o których teraz mówimy. A wiele w niej medytacji, modlitwy i komunii z Bogiem. Taka mała dygresyjka, wybaczcie :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale ja już abstrahuję od tej dyskusji. Jasne, że w tej dyskusji nam ST w niczym nie pomoże. Chodziło mi tylko o to, że ST ma w sobie gdzieniegdzie bardzo ciekawe fragmenty poświęcone Bogu, jego miłości i temu jaki ma plan na ludzkie życie. Jest o cierpieniu, jest o kłamstwie, jest o zdradzie, ale jest też o tym, że cokolwiek człowiek by nie zrobił, ale potem jedna się z Bogiem, to otrzymuje przebaczenie. Więc zupełnie chciałem się zdystansować w tym momencie od tematu naszej dyskusji. Chciałem tylko wyjaśnić, że nie należy ignorować ST w ogóle. W pewnych tematach &#8220;nie pogadasz&#8221;, ale w pewnych ST jest bardzo przydatny.</p>
<p>Bo w końcu religia to w niewielkim stopniu problemy, o których teraz mówimy. A wiele w niej medytacji, modlitwy i komunii z Bogiem. Taka mała dygresyjka, wybaczcie :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rafał</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/01/czy-kosciol-zna-sie-na-seksie/comment-page-2#comment-324</link>
		<dc:creator>Rafał</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Dec 2007 22:56:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=108#comment-324</guid>
		<description>Dekalog? Czy możesz go tu wkleić? :)

Spoko, księgi prorocze są fajne, ale co? Chrystus przyszedł i już. Nie ma tu co deliberować. Lepiej się skupić na zrozumieniu tego co powiedział, bo wychodzi na to, że znowu wszyscy zapamietali tylko kremówki.

Medytacyjne, ok, jeśli ktoś ma chęć, nie ma sprawy, tylko to nie jest dla nas podstawa do dyskusji. 

Teologiczno-filozoficzne? A które mogą nam pomóc w dyskusji?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dekalog? Czy możesz go tu wkleić? :)</p>
<p>Spoko, księgi prorocze są fajne, ale co? Chrystus przyszedł i już. Nie ma tu co deliberować. Lepiej się skupić na zrozumieniu tego co powiedział, bo wychodzi na to, że znowu wszyscy zapamietali tylko kremówki.</p>
<p>Medytacyjne, ok, jeśli ktoś ma chęć, nie ma sprawy, tylko to nie jest dla nas podstawa do dyskusji. </p>
<p>Teologiczno-filozoficzne? A które mogą nam pomóc w dyskusji?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

