Artykuł

Kilka słów o czystości 3

Dec6

Na temat pochodzenia pojęcia czystości i jego funkcji bardzo ciekawie pisze znakomita brytyjska antropolożka, Mary Douglas, w książce p.t. „Czystość i zmaza”. Mary Douglas badała kultury pierwotne, jednak – co oczywiste – wnioski z tych badań rzucają światło również na zjawiska obecne w naszej kulturze.

Budowanie struktur

Osią jej rozumowania jest stwierdzenie, iż aktywność człowieka w każdej epoce jest w dużej mierze skierowana na porządkowanie otaczającego świata. Bez uporządkowania, bez wprowadzenia pewnego ładu, bez formy zewnętrznej niemożliwe jest funkcjonowanie ludzkiej społeczności. Tworząc ład człowiek musi tworzyć kategorie i zakreślać ich granice oraz określać, co do nich nie należy. Owemu porządkowi zagrażają różne siły destrukcyjne, którym należy przeciwdziałać. Do zagrożeń należą wszelkie zjawiska nietypowe, wyłamujące się z systemu wypracowanych schematów. To one zaprzeczają strukturze i rozbijają ją spychając z powrotem w chaos. Wśród zjawisk rozbijających system Douglas wymienia anomalia (to, co nie mieści się w kategoriach schematu kulturowego) i wieloznaczność (to, co można przypisać do więcej niż jednej kategorii). Należą do nich w szczególności ludzie znajdujący się w niezwykłym stanie (kobieta menstruująca czy brzemienna, nienarodzone dziecko, szaleniec, chory).

Nieczystość

Aby utrzymać porządek, trzeba zatem poradzić sobie z anomaliami i wieloznacznością. Jednym z wypróbowanych sposobów jest zakwalifikowanie ich do rzeczy nieczystych. „Tak więc to, co uważa się za brudne jest w istocie zaburzeniem porządku”. Brud istnieje tylko „w oku patrzącego” (…) a wyeliminowanie go stanowi pozytywny wysiłek mający na celu organizację otoczenia. – pisze Douglas.

Nieczysta staje się na przykład Joanna d’Arc, ponieważ jest kobietą, ale w zbroi, chłopką, ale na dworze królewskim, nie uczoną a pouczającą. Nie daje się zakwalifikować, burzy porządek i dlatego ginie spalona na stosie.

Nieczystość ciała

Przyczyną, dla której pojecie nieczystości tak często dotyczy ludzkiego ciała jest to, że ludzkie ciało traktowane jest jako symbol społeczeństwa a jego funkcje odzwierciedlają złożone funkcje społeczne, pisze Mary Douglas. Można na przykład zaobserwować prawidłowość, że zagrożone mniejszości – jak Izraelici -wykształcały obrzędy, w których wyrażony był niepokój związany z otworami ciała, co wskazuje na niepokój o integralność społeczności. Wszystkie produkty ciała były w takich społecznościach uważane za nieczyste: krew, ropa, wydaliny, nasienie i tym podobne. Wyłożony tu przez Douglas pogląd tłumaczy „przesadną wagę przypisywaną dziewictwu w pierwszych wiekach chrześcijaństwa”. Tworzyło się nowe społeczeństwo, które miało być wolne od więzów przymusu, przemocy i konfliktu. Wymagało to zmiany ról i także zmiany koncepcji kobiety. Pierwszą Ewę zastąpiła Nowa Ewa. Idea, że dziewictwo miało szczególną wartość była atrakcyjna, bo zgodna z dążeniem tamtej społeczności do uczynienia ciała hermetycznym naczyniem z zamkniętymi otworami.

Seksualność jako nieczystość

Dalej Douglas wyjaśnia, dlaczego pojęcie nieczystości związane jest tak często ze sferą seksualności. Dzieje się tak dlatego, że podział na dwie płcie jest podstawowym podziałem społecznym i „gdyby struktura społeczna była słabo uorganizowana, mężczyźni i kobiety mogliby mieć nadzieję, że uda im się kierować własnymi zachciankami w wyborze partnerów seksualnych, bez poważnych konsekwencji dla ogółu społeczeństwa. Jeśli jednak struktura społeczna jest ściśle zdefiniowana (…) musi wywierać znaczący wpływ na relacje między kobietami a mężczyznami”. Widzimy zatem, że w tej koncepcji pojęcia związane z nieczystością służą przywiązaniu kobiet i mężczyzn do ról, które są im przypisane i to tym silniej, im silniejsza jest struktura społeczna. Odnosząc to do naszej sytuacji: czy nie jest tak, że struktura naszego społeczeństwa staje się coraz słabiej uorganizowana i dlatego mężczyźni i kobiety mogą w coraz większym stopniu kierować się swymi zachciankami w sferze seksualności?

Nowa nieczystość

Można również zastanawiać się, czy zanik aprobaty dla samego pojęcia nieczystości nie jest skutkiem rozpadu struktur społecznych. Może pojęcie to przestaje byś potrzebne, bo nie widzi się potrzeby obrony struktur, które są tak szybko zmienne, że nie zdążamy się do nich przywiązać? Douglas przekonuje, że taki wniosek byłby pochopny. Wyciągając wnioski z jej dzieła, Joanna Tokarska – Bakir mówi w przedmowie o niskiej samoświadomości naszej kultury, której wydaje się, że pozbyła się tabu, rytuału i pojęcia nieczystości. Tymczasem, jest tak, że stare tabu i rytuały zostały zastąpione przez nowe. Na potwierdzenie cytuje Johna Grey’a, który rozważając zmiany normatywności w społeczeństwie brytyjskim, napisał: „Każdy teraz wie, że nierówność jest zła. Sto lat temu każdy wiedział, że homoseksualizm jest zły”. Anomalią wymuszaną przez nową normatywność stał się ktoś, kto występuje przeciw idei równości i tolerancji. Samo poddawanie jej w jakimś konkretnym przypadku w wątpliwość wiąże się z ostracyzmem społecznym. Współczesnym nieczystym jest homofob.

Poza schematami

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wszystko już było, gdy czyta się następujące słowa: autorki „Czystości i zmazy”: „Zawsze gdy na nasze życie nakładamy ścisły wzorzec czystości, okazuje się on albo uciążliwy, albo też, ściśle przestrzegany, prowadzi do sprzeczności, jeśli zaś go nie przestrzegamy – do hipokryzji. To, co negujemy nie znika na mocy samej negacji. Ciągle zostaje reszta życia, która nie mieści się w schludnie przyjętych kategoriach i wciąż domaga się uwagi.”

Mary Douglas również nie daje się w prosty sposób przypisać do jakiejś grupy. Nie jest ani liberałką, ani konserwatystką, naraża się i jednym i drugim, bo mówi niewygodne prawdy… Mądra czy nieczysta?

Komentarze przez RSS

3 komentarzy(e) dla tego wpisu

  1. Andrzej says:

    Może mądrość jest odstępstwem od normy, więc obiema naraz ;P.

    A tak na poważnie, to ciekawa teoria. Na pewno ma pewne braki, jak każda teoria społeczna, ale nie można koło niej przejść obojętnie.

    Pozdrawiam!

  2. Rafał says:

    E tam, ja mam po prostu teorię pieniądza :). Nią się świetnie wszystko wyjaśnia. Ale to już insza bardzo długa inszość.

    Zwróćcie uwagę, że duża część postępu dokonała się dzięki “nieczystym”. Dla mnie ten świat jest dużo lepszy niż świat sprzed setek lat. I niechętnie podchodzę do idei, które chcą zmierzać wstecz.

Proszę, zostaw swój komentarz

* Pola wymagane

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com