Havel i Oszajca, czyli Wacławów dwóch 0
Krzysztof Kozłowski przez parę dni chodził po skrzypiącej podłodze w redakcji „Tygodnika Powszechnego”, pytając: – Kto to jest ten Hvížďala? Dlaczego wydawca nie wyjaśnia, czym jest ta książka? – Na okładce napisali, że to kolaż. – Ale jaki kolaż? Przeplatają się jakieś zapiski, polecenia dla współpracowników i wywiad, ale nikt nie tłumaczy czytelnikowi, o co chodzi!
Mowa o książce Václava Havla „Tylko krótko, proszę”
Jej recenzję w bieżącym „PP” (12/2007) pisze o. Wacław Oszajca. Tytuł książki tłumaczy on jako żądanie, z którym do swoich gości zwracał się jeden z czeskich dziennikarzy telewizyjnych, dbający o czas antenowy przeznaczony na reklamy: “O takim traktowaniu gości programu i widzów Havel pisze z oburzeniem, widząc w tym brak poszanowania drugiego człowieka i jego pracy, ale też spłycenie, wprost wulgaryzację kultury”.
Interpretuję to nieco inaczej. Istotnie, Havel daje się poznać jako ten, któremu chodzi o kulturę, artysta uwięziony w ciele polityka. Z drugiej strony, jako człowiek wiele od siebie wymagający, dbający o szczegóły, pedantyczny; polityk ciężkiej pracy intelektualnej, wręcz, chciałoby się rzec, fizycznej. W zapiskach z pierwszej połowy lat 90. podejmuje kwestie aktualne dzisiaj, choćby te dotyczące granic Unii Europejskiej. Tytuł „Tylko krótko, proszę” pobrzmiewa przekorą.
Autor ujmuje przy tym zwłaszcza swoją skromnością. Umie przyznać się do nękających go wątpliwości, co rzadko bywa cechą polityków. Stwierdza też: „wszyscy, którzy pracowali przy mnie, są dzisiaj wyklęci”…
Postawa Václava Havla kontrastuje np. z tą przyjętą przez Lecha Wałęsę, który również wydał niedawno książkę („Moja III RP”). Były polski prezydent potrafi długo wyliczać swoje zasługi (których rzecz jasna nie można mu odmówić). Warto wszelako popatrzeć choćby na rolę jaką w rozszerzeniu NATO i UE odegrały Czechy, i co na ten temat mówi były prezydent naszych południowych sąsiadów – w tej książce, w której przeplatają się notatki i polecenia z lat 90., te pisane współcześnie oraz wywiad-rzeka udzielany dziennikarzowi Karelowi Hvížďale.

(Václav Havel, „TYLKO KRÓTKO, PROSZĘ – ROZMOWA Z KARELEM HVÍŽD’ALĄ, ZAPISKI, DOKUMENTY”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2007, s. 400)




Komentarze przez RSS
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy dla tego wpisu