<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Kłopoty z tolerancją</title>
	<atom:link href="http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 21:23:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>By: Małgorzata</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-868</link>
		<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jan 2008 00:00:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-868</guid>
		<description>@Kuba
Jesteś wielki! Chapeau bas.:))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Kuba<br />
Jesteś wielki! Chapeau bas.:))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-861</link>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 22:12:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-861</guid>
		<description>Przepraszam, jeżeli moja wypowiedź była za ostra. Sam bardzo sobie cenię kulturę na blogu i nie podoba mi się, gdy pisze się o wypowiedziach innych np. że są głupie. Dlatego przepraszam.

Jeśli jednak dalej rozmawiamy, to fragment
&lt;blockquote&gt;Przepraszam uprzednio napisałem n.t. zła bezosobowo i przez to może stałem się mało czytelny, dlatego ujmę to inaczej, osoby najbardziej groźne, szkodliwe i niebezpieczne to ukryci lub zamaskowani złoczyńcy.
“Szatańska zdolność perswazji” - była i nadal jest zbyt powszechnie tolerowana i lekceważona !&lt;/blockquote&gt;
pozostaje niejasny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam, jeżeli moja wypowiedź była za ostra. Sam bardzo sobie cenię kulturę na blogu i nie podoba mi się, gdy pisze się o wypowiedziach innych np. że są głupie. Dlatego przepraszam.</p>
<p>Jeśli jednak dalej rozmawiamy, to fragment</p>
<blockquote><p>Przepraszam uprzednio napisałem n.t. zła bezosobowo i przez to może stałem się mało czytelny, dlatego ujmę to inaczej, osoby najbardziej groźne, szkodliwe i niebezpieczne to ukryci lub zamaskowani złoczyńcy.<br />
“Szatańska zdolność perswazji” &#8211; była i nadal jest zbyt powszechnie tolerowana i lekceważona !</p></blockquote>
<p>pozostaje niejasny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zibik</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-860</link>
		<dc:creator>Zibik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 19:00:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-860</guid>
		<description>Pani Małgosiu - przepraszam za chochlik drukarski !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Małgosiu &#8211; przepraszam za chochlik drukarski !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zibik</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-859</link>
		<dc:creator>Zibik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jan 2008 18:57:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-859</guid>
		<description>Czy niektórzy rzeczywiście mają &quot;kłopoty z tolerancją&quot;?..
Pani Małosiu dzięki za próbę mediacji i kobiecą delikatność.
@Kuba - ja też nie zgadzam się z osobami, które głoszą demagogię lub redukują myślenie, pokrętnie coś tłumaczą, ale według mnie n.t.zła trzeba i warto nie tylko rozmawiać, ale spierać się, bo zbyt często zachowujemy się tak, jakby ono nie istniało lub nie stanowiło zagrożenia. Przepraszam uprzednio napisałem n.t. zła bezosobowo i przez to może stałem się mało czytelny, dlatego ujmę to inaczej, osoby najbardziej groźne, szkodliwe i niebezpieczne to ukryci lub zamaskowani złoczyńcy.
&quot;Szatańska zdolność perswazji&quot; - była i nadal jest zbyt powszechnie tolerowana i lekceważona !
Ku przestrodze nam wszystkim !!! - &quot;natury niskie, podłe i nikczemne, gotowe czynić zło czują się wybornie, wśród osób uczciwych i szlachetnych, nazbyt taktownych, milczących, bądź spolegliwych, ponadto owe natury łudzą się, że nie mają już nikogo, kto by je mógł zdemaskować, osądzić i napiętnować tak, jak na to zasługują&quot; E.Delacroix</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy niektórzy rzeczywiście mają &#8220;kłopoty z tolerancją&#8221;?..<br />
Pani Małosiu dzięki za próbę mediacji i kobiecą delikatność.<br />
@Kuba &#8211; ja też nie zgadzam się z osobami, które głoszą demagogię lub redukują myślenie, pokrętnie coś tłumaczą, ale według mnie n.t.zła trzeba i warto nie tylko rozmawiać, ale spierać się, bo zbyt często zachowujemy się tak, jakby ono nie istniało lub nie stanowiło zagrożenia. Przepraszam uprzednio napisałem n.t. zła bezosobowo i przez to może stałem się mało czytelny, dlatego ujmę to inaczej, osoby najbardziej groźne, szkodliwe i niebezpieczne to ukryci lub zamaskowani złoczyńcy.<br />
&#8220;Szatańska zdolność perswazji&#8221; &#8211; była i nadal jest zbyt powszechnie tolerowana i lekceważona !<br />
Ku przestrodze nam wszystkim !!! &#8211; &#8220;natury niskie, podłe i nikczemne, gotowe czynić zło czują się wybornie, wśród osób uczciwych i szlachetnych, nazbyt taktownych, milczących, bądź spolegliwych, ponadto owe natury łudzą się, że nie mają już nikogo, kto by je mógł zdemaskować, osądzić i napiętnować tak, jak na to zasługują&#8221; E.Delacroix</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Małgorzata</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-808</link>
		<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jan 2008 14:32:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-808</guid>
		<description>Rozumiem, że nie chcesz rozmawiać. OK. Ale, czy naprawdę nie widzisz, że Twoja reakcja była ostra? Jeśli nie chcesz rozmawiać, to nie ma większego znaczenia, ale gdybyś chciał, to zniechęcałbyś do rozmowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem, że nie chcesz rozmawiać. OK. Ale, czy naprawdę nie widzisz, że Twoja reakcja była ostra? Jeśli nie chcesz rozmawiać, to nie ma większego znaczenia, ale gdybyś chciał, to zniechęcałbyś do rozmowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-807</link>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jan 2008 14:14:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-807</guid>
		<description>Nie zgadzam się z demagogią i pokrętnym tłumaczeniem na temat podskórnego zła; uważam, że nie warto o tym rozmawiać, dlatego o nic nie pytam (zresztą, skoro rzeczone zło miałoby być ukryte, trudno oczekiwać jasnego wytłumaczenia jego natury). Brak sprzeciwu oznaczałby poniekąd zgodę z powyższym poglądem, więc napisałem, co myślę, bez pokrzykiwania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zgadzam się z demagogią i pokrętnym tłumaczeniem na temat podskórnego zła; uważam, że nie warto o tym rozmawiać, dlatego o nic nie pytam (zresztą, skoro rzeczone zło miałoby być ukryte, trudno oczekiwać jasnego wytłumaczenia jego natury). Brak sprzeciwu oznaczałby poniekąd zgodę z powyższym poglądem, więc napisałem, co myślę, bez pokrzykiwania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Małgorzata</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-803</link>
		<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jan 2008 12:32:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-803</guid>
		<description>Ojciec Dariusz 18-tego stycznia pod postem  &quot;Palikot iRydzyk ...&quot; pisał o tym, żeby uważać z oceną zdolności do okazywania tolerancji, bo może być tak, że jesteśmy znacznie bardziej tolerancyjni, jeśli czyjeś poglądy w zasadzie mieszczą się wewnątrz naszego własnego światopoglądu, a nie zauważamy nawet, że zupełnie inną miarę stosujemy wobec poglądów nam dalekich. To mądre.
Wyczulił  mnie na to i zauważyłam, że powyższe dwa komentarze są tego ilustracją: Jeśli Zibik ma jakieś poglądy, które są mi obce, to czy mam prawo mu swobodnie powiedzieć, &quot;co to za retoryka, wykrzykiwanie o zakamuflowanym złu&quot; i że jak ktoś mi coś takiego jak on mówi, to &quot;pukam się w głowę&quot;? To chyba nie sprzyja dyskusji. A przecież,w swoim komentarzu (abstrahując od innych jego wypowiedzi), Zibik nie powiedział nic dziwnego. Gdyby nie napisał tego właśnie on i gdy nie mieć fantazji na temat tego, co przez to rozumie, do czego to prowadzi i jakim typem w ogóle jest, trzeba by się z tym, co napisał zgodzić. Nie zdziwiłabym się, gdyby uznał, że jest bez powodu traktowany nieproporcjonalnie ostro, do tego, co powiedział. Raczej lepiej by było zapytać, o jakie zakamuflowane zło mu chodzi, niż z kolei na niego pokrzykiwać, w imię tolerancji oczywiście. Przy założeniu, że chcemy rozmawiać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ojciec Dariusz 18-tego stycznia pod postem  &#8220;Palikot iRydzyk &#8230;&#8221; pisał o tym, żeby uważać z oceną zdolności do okazywania tolerancji, bo może być tak, że jesteśmy znacznie bardziej tolerancyjni, jeśli czyjeś poglądy w zasadzie mieszczą się wewnątrz naszego własnego światopoglądu, a nie zauważamy nawet, że zupełnie inną miarę stosujemy wobec poglądów nam dalekich. To mądre.<br />
Wyczulił  mnie na to i zauważyłam, że powyższe dwa komentarze są tego ilustracją: Jeśli Zibik ma jakieś poglądy, które są mi obce, to czy mam prawo mu swobodnie powiedzieć, &#8220;co to za retoryka, wykrzykiwanie o zakamuflowanym złu&#8221; i że jak ktoś mi coś takiego jak on mówi, to &#8220;pukam się w głowę&#8221;? To chyba nie sprzyja dyskusji. A przecież,w swoim komentarzu (abstrahując od innych jego wypowiedzi), Zibik nie powiedział nic dziwnego. Gdyby nie napisał tego właśnie on i gdy nie mieć fantazji na temat tego, co przez to rozumie, do czego to prowadzi i jakim typem w ogóle jest, trzeba by się z tym, co napisał zgodzić. Nie zdziwiłabym się, gdyby uznał, że jest bez powodu traktowany nieproporcjonalnie ostro, do tego, co powiedział. Raczej lepiej by było zapytać, o jakie zakamuflowane zło mu chodzi, niż z kolei na niego pokrzykiwać, w imię tolerancji oczywiście. Przy założeniu, że chcemy rozmawiać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-784</link>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Jan 2008 11:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-784</guid>
		<description>Co to za retoryka, wykrzykiwanie o zakamuflowanym złu? Mamy prawo, normy etyczne i zwyczaje regulujące nasze społeczne stosunki. W tym wszystkim straszenie złem nie tylko nic dobrego nie przynosi, ale samo w sobie jest niebezpieczne. Jak ktoś mi mówi, żebym uważał na ukryte zło, to pukam się w głowę. Nie bądźmy naiwni, jasne, na świecie są i ciemne zaułki. Ale nie popadajmy w obsesje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co to za retoryka, wykrzykiwanie o zakamuflowanym złu? Mamy prawo, normy etyczne i zwyczaje regulujące nasze społeczne stosunki. W tym wszystkim straszenie złem nie tylko nic dobrego nie przynosi, ale samo w sobie jest niebezpieczne. Jak ktoś mi mówi, żebym uważał na ukryte zło, to pukam się w głowę. Nie bądźmy naiwni, jasne, na świecie są i ciemne zaułki. Ale nie popadajmy w obsesje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zibik</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-783</link>
		<dc:creator>Zibik</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Jan 2008 11:39:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-783</guid>
		<description>Tolerancja - tak, owszem wobec różności, rozmaitości, odmienności, odrębności dobra, ale nigdy, przenigdy wobec jednoznacznego,oczywistego, a nawet sprytnie ukrytego, zakamuflowanego zła !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tolerancja &#8211; tak, owszem wobec różności, rozmaitości, odmienności, odrębności dobra, ale nigdy, przenigdy wobec jednoznacznego,oczywistego, a nawet sprytnie ukrytego, zakamuflowanego zła !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2007/12/28/klopoty-z-tolerancja/comment-page-1#comment-567</link>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 08:45:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=143#comment-567</guid>
		<description>À propos, wysiadasz w Krakowie z tramwaju na przystanku Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i pierwsze, co widzisz, to wielki napis nad wejściem do przejścia podziemnego:
&lt;blockquote&gt;WITAMY W WIśLACKIEJ KRAINIE
TU żYD GINIE!!!&lt;/blockquote&gt;
Nie chcę generalizować na temat antysemityzmu, ale powyższe to skandal. Zresztą nie widziałem w Warszawie takich tekstów na murach jak w Krakowie...

Wracając do tolerancji, jest takie zdanie prof. Kołakowskiego, bardzo je lubię, że wartości doprowadzone do skrajnej postaci zamieniają się w swoje przeciwieństwo. Niby banał, ale warto mieć na uwadze.

Z tolerancją jest podobnie. Twierdzenie, że absolutna tolerancja grozi nietolerancją nie jest świeże. Ale nie widać też niczyich dążeń do takiego stanu rzeczy. Myślę, że nie grozi nam panowanie zasady &quot;wszystko jedno&quot;.

Uważam też, że nie jest tak, iż &quot;współcześnie, żeby nie narazić się na groźbę intelektualnego linczu, można w zasadzie twierdzić wszystko pod warunkiem, że nie wystąpi się przeciw postulatowi tolerancji&quot;. W Polsce, której społeczeństwo jest dość konserwatywne, również normy politycznej poprawności i ogólnie dyskursu także są konserwatywne. Jest wiele środowisk kwestionujących zasady political correctness wykształconych przez liberalną demokrację; ktoś ciekawie zauważył, że ci, którzy obawiają się zasady &quot;wszystko jedno&quot; powołują się  na przykłady z Zachodu - a Polskę raczej trudno do nich przyłożyć.

Podobnie jak Andrzej, myślę, że ważny jest wzajemny szacunek. A granice tolerancji - by nie było &quot;wszystko jedno&quot; - wyznacza precyzyjnie nasza konstytucja:
&lt;blockquote&gt;Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.&lt;/blockquote&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>À propos, wysiadasz w Krakowie z tramwaju na przystanku Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i pierwsze, co widzisz, to wielki napis nad wejściem do przejścia podziemnego:</p>
<blockquote><p>WITAMY W WIśLACKIEJ KRAINIE<br />
TU żYD GINIE!!!</p></blockquote>
<p>Nie chcę generalizować na temat antysemityzmu, ale powyższe to skandal. Zresztą nie widziałem w Warszawie takich tekstów na murach jak w Krakowie&#8230;</p>
<p>Wracając do tolerancji, jest takie zdanie prof. Kołakowskiego, bardzo je lubię, że wartości doprowadzone do skrajnej postaci zamieniają się w swoje przeciwieństwo. Niby banał, ale warto mieć na uwadze.</p>
<p>Z tolerancją jest podobnie. Twierdzenie, że absolutna tolerancja grozi nietolerancją nie jest świeże. Ale nie widać też niczyich dążeń do takiego stanu rzeczy. Myślę, że nie grozi nam panowanie zasady &#8220;wszystko jedno&#8221;.</p>
<p>Uważam też, że nie jest tak, iż &#8220;współcześnie, żeby nie narazić się na groźbę intelektualnego linczu, można w zasadzie twierdzić wszystko pod warunkiem, że nie wystąpi się przeciw postulatowi tolerancji&#8221;. W Polsce, której społeczeństwo jest dość konserwatywne, również normy politycznej poprawności i ogólnie dyskursu także są konserwatywne. Jest wiele środowisk kwestionujących zasady political correctness wykształconych przez liberalną demokrację; ktoś ciekawie zauważył, że ci, którzy obawiają się zasady &#8220;wszystko jedno&#8221; powołują się  na przykłady z Zachodu &#8211; a Polskę raczej trudno do nich przyłożyć.</p>
<p>Podobnie jak Andrzej, myślę, że ważny jest wzajemny szacunek. A granice tolerancji &#8211; by nie było &#8220;wszystko jedno&#8221; &#8211; wyznacza precyzyjnie nasza konstytucja:</p>
<blockquote><p>Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

