O “Przeglądzie” z ambony! 10
W niedzielę w kościołach czytano list na Dzień Życia Konsekrowanego.
Szczególną formą głoszenia Słowa Bożego jest ewangelizacja przez środki masowego przekazu. W tej działalności specjalizują się takie zgromadzenia, jak pallotyni, pauliści, jezuici, dominikanie, redemptoryści, franciszkanie konwentualni, loretanki, a także paulistki i salwatorianie, którzy do ewangelizacji wykorzystują najnowocześniejsze środki społecznego przekazu, m.in. przez płyty CD i sieć Internetu. Do najbardziej znanych należy Radio Maryja i telewizja TRWAM redemptorystów czy Telewizja Puls franciszkanów konwentualnych, z czasopism np. dominikański miesięcznik “W drodze” czy jezuicki “Przegląd Powszechny”.
Bardzo to miłe! Szkoda, że “PP” nie da się kupić na przykład wychodząc z kościoła.




Czy dobrze czytam między wierszami, że NIE wymieniono Tygodnika Powszechnego? ;)
Ale jego chyba nigdy nie wymieniano z ambony jako przykładu…
Wydaje mi się, że nie ma co tutaj czytać między wierszami. List był przeznaczony na dzień życia konsekrowanego, dlatego wymieniał prace prowadzone przez zakony. “Tygodnik Powszechny” nie jest prowadzony przez żaden zakon, mimo iż naczelny jest zakonnikiem. Zatem wymienianie jego byłoby tutaj nie na miejscu.
Możliwe że nie zrozumiałam, bo potraktowałam oddzielnie zdania o zakonach i późniejsze o mediach. Rzeczywiście, chodziło o media prowadzone przez zakony.
Kurcze, telewizja “Trwam” Radio Maryja i “PP” w jednym szeregu…To robi wrazenie!
Ale czy “PP” ma za zaadanie ewangelizowanie kogokolwiek? Znajomi przedstawiali mi to pismo raczej jako kulturalno-spoleczne (traktujacve religie jako element kultury, a nie jako duszpasterskie. W sumie malo znam to pismo, ale sledzac tytuly zamieszczanych artykulow odnioslem wrazenie, ze nie chodzi tutaj o “przekonywanie” kogokolwiek do chrzescijanstwa.
A RM kogoś przekonuje?
Jesli RM nie “przekonuje”, ale raczej manipuluje, to zestawienie “PP” z RM w jednym szeregu jest tym bardziej szkodliwe dla “PP”.
ja wiem… to się nazywa pluralizm
chodzilo mi o to, że RM nie jest ewangelizacyjne, tylko skierowane jest do przekonanych nie tylko do kościoła, ale również pewnych schematów myślenia, więc jest dość niszowe, czy elitarne, jak kto woli.
Słuchając odczytywania listu pomyślałem WOW, bo rzeczywiście, robi wrażenie zestawienie W drodze i Przeglądu obok RM. Choćby ze względu na skalę oddziaływania, trudno porównywać te media.
Coz, moim zdaniem to zle świadczy o autorach inkryminowanego listu. Widocznie, niezbyt czesto mają w ręku “PP” czy “W drodze”…
Swiadczy to, o tym, ze polski katolicyzm, caly czas jest “jednym workiem” do ktorego wrzuca sie bez zastanowienia wszystko. I stad takie absurdy.
Odebrałem to inaczej. Być może autor chciał zaznaczyć, że oprócz tego, co znają wszyscy, są jeszcze inne, wartościowe treści. I to miły gest.