Artykuł

  • 27.02.2008
  • 10:03 AM
  • Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Modzelewski: Gen. Jaruzelski na ołtarzu prawdy 5

Feb27


(Prof. Karol Modzelewski, 16.03.2006. Fot. A. Rusiecka)

Wiele ciekawych słów powiedział prof. Karol Modzelewski na spotkaniu w poniedziałek w klubie „Goście Gazety”. Na tle poprzednich było ono rzeczywiście treściwe. Najpierw wątki biograficzne, potem związane z pracą naukową, czyli barbarzyńską Europą.

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski dopytywali prof. Modzelewskiego o jego duchowość lewicową i przyszłość lewicy. – Lewica wyrośnie z zakwestionowania tego, co zrobiliśmy po 1989 r. Odbierze wówczas elektorat PiS, Samoobrony i LPR – uważa profesor. Co uwiera go obecnie? – Nierówności, które stały się dziedziczne, i pęknięcie w społeczeństwie w dziedzinie komunikacji i podzielanych wartości. Na tym wyrosło PiS.

Z sali padło pytanie: – Jaka jest rola ofiary z człowieka? – Modzelewski: – Nic tak jak ona nie jednoczy grupy. Być może dlatego Polacy potrzebują złożenia ofiary z gen. Jaruzelskiego na ołtarzu prawdy, która nas wyzwoli – zastanawiał się. Ma to swoją wymowę, zwłaszcza po niedawnej wypowiedzi żony byłego prezydenta, który leżał ostatnio w szpitalu na Szaserów, dla dziennika.pl: – Nie wiadomo, czy warto mieć zdrowie w tej sytuacji. Znowu następny proces i znowu następny proces.

Komentarze przez RSS

5 komentarzy(e) dla tego wpisu

  1. Zibik says:

    Lewica wyrośnie z zakwestionowania tego, co zrobiliśmy po 1989 r. Odbierze wówczas elektorat PiS, Samoobrony i LPR – uważa profesor. A może prorok ?

  2. Cypisek says:

    A może analityk?

  3. Zibik says:

    Ani chybił geniusz – dwa albo i więcej w jednym !!!

  4. Rafał says:

    Może i prorok…

  5. Kuba says:

    Coś podobnego o pęknięciu w społeczeństwie mówił Modzelewski w rozmowie z Kamilem Durczokiem i Piotrem Mucharskim w “Krótkim kursie IV RP” (Znak 2007):

    Partia ta [PiS] ma z własnego wyboru względnie stabilny elektorat, nieczuły na naruszenia w retoryce i praktyce politycznej kanonów liberalnej demokracji. Ów elektorat uważa, że liberalna demokracja jest oszustwem, parawanem, za którym elity rozgrywają własne interesy. Taki właśnie jest stan ducha Polski ludowej. Tego określenia używam świadomie, lecz nie chodzi mi w nim o nawiązanie do PRL-u, lecz o podkreślenie kulturowego pęknięcia między Polską oświeconą i Polską ludową właśnie. Między tymi częściami społeczeństwa nie ma komunikacji, nie ma wspólnego kodu. To, co jest ewidentnie kompromitujące w oczach “dobrze myślących” ludzi z wielkich miast, nie jest wstydliwe dla plebejuszy.

Proszę, zostaw swój komentarz

* Pola wymagane

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com