Kościół, lewica, dialog 4

(ks. Opiela SJ, ks. Dostatni OP, ks. Kość SVD, Jan Widacki, Izabela Sierakowska, Jarosław Makowski, Adam Szostkiewicz)

W niedzielę 27 kwietnia pojechaliśmy z o. Stanisławem Opielą SJ do Krakowa. O. Opiela brał udział w panelu „Kościół, lewica, dialog” zorganizowanym przez posła Jana Widackiego. Dyskutowali też Izabela Sierakowska, księża Tomasz Dostatni OP i Antoni Kość SVD, Jarosław Makowski i Adam Szostkiewicz.
- Jedyna jasna propozycja to przyjazny rozdział państwa od Kościoła – przekonywał Szostkiewicz, który mówił też o postępującej dewojtylizacji polskiego Kościoła i przyjmowaniu przez niego twarzy o. Rydzyka. – Powraca katoendecja, po soborze wydawało się, że to zamknięty rozdział, ale młodzież wspierana przez PiS znów używa języka znanego z lat 30. Fakt, że ten język wraca do głównego nurtu, jest najpoważniejszym grzechem PiS (oklaski). Nie ma dziś ani takiej lewicy, ani takiego Kościoła, by możliwy był dialog. Nie ma z kim rozmawiać.

Tymczasem Makowskiemu zależałoby na pojawieniu się chrześcijańskich socjalistów. – Chrześcijaństwo i lewicę łączy niezgoda na religię kapitalizmu, neoliberalizm, także chęć reformowania: lewica mówi, że nie ma takiego porządku społecznego, którego nie można zakwestionować, Jezus przekonywał, że nikt nie jest święty, każdy może się rozwijać. Ale Kościół i lewicę dzielą spory światopoglądowe.

Czasami okazuje się, że rozumiemy te różnice opacznie. Wg o. Opieli, np. w kwestii aborcji, obecne prawo nie jest sprzeczne z nauczaniem Kościoła katolickiego. Nie zezwala ono na aborcję, ale ją w trzech przypadkach depenalizuje. – Trzeba rozróżnić płaszczyznę prawną od moralnej – zaznaczył też o. Opiela. – A co może zrobić Kościół? Niech uczy swoich wiernych, aby nie korzystali z łagodnego prawa. Myślę też, że zacznie się niedługo w Kościele rozmowa o dopuszczeniu antykoncepcji.
Pretekst, by się spotkać i porozmawiać to 10 lat, które upłynęły od ostatniego wydania książki Adama Michnika „Kościół, lewica, dialog”. Ks. Dostatni przypominał ogólnie, że autorowi chodziło o szukanie płaszczyzny porozumienia, a miało być nią przeciwstawienie się złu. – A dziś eseje Michnika, np. o rozumieniu nauczania Ratzingera są przemilczane.
O. Opiela: – Zestawienie Kościół-lewica-dialog traktuje Kościół jako prawicę. Dziś jednak, kiedy społeczeństwo ma szeroką reprezentację, także prawicową, Kościół nie musi mieszać się do polityki. Hierarchia nie może popierać partii, a katolicy nie mają prawa szukać poparcia w episkopatach krajowych. Działają oni na własny rachunek.
Tymczasem Izabela Sierakowska przyznała, że z abp. Józefem Życińskim rozmawia jej się bardzo dobrze. – Rozmawialiśmy np. o budowie centrum bezpłodności. Kościół i lewica mogą się porozumieć, by pomóc człowiekowi.
Bo „posłannictwem Kościoła jest Kazanie na górze, czyli zwrot do ubogich”, mówił ks. Kość. – Czy Kościół rozumie swoje posłannictwo? Czy partie rozumieją swoje? – pytał.

Adam Szostkiewicz zauważył, że podobna dyskusja w Wielkiej Brytanii byłaby surrealna. – Tam nikt nie podważa dialogu. Ale fakt, że Tony Blair, były premier z Partii Pracy, całuje pierścień i przechodzi na katolicyzm, to dla europejskiej lewicy jednak trzęsienie ziemi.


