Artykuł

XVIII niedziela zwykła: Kupujcie bez pieniędzy 2

Aug3

(Iz 55,1-3a; Rz 8,35.37-39, Mt 14,13-21)

Kupować, uprawiać handel i nie używać do tego pieniędzy, to upatrzony towar dostawać za darmo. Natomiast wydawać pieniądze na to, co nie jest chlebem, a więc nie nasyci, to marnotrawstwo, mówiąc wprost – głupota. Jeśli więc nasze powiązania z innymi ludźmi i z Bogiem opierają się na zasadzie „coś za coś”, to przynajmniej starajmy się, by to nasze handlowe podejście do życia było uczciwe. Nie zmuszajmy jednak, przede wszystkim Chrystusa, by też przyjął podobny sposób myślenia i postępowania. Dam, jeśli mi dacie, wysłucham, jeśli poprosicie, przebaczę, jeśli padniecie na kolana. Przed takim traktowaniem nas, ludzi, jak to wynika z dzisiejszych czytań mszalnych, Bóg, i to zarówno Nowego jak i Starego Testamentu, się wzdryga. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza gdy znowu odżywają stare herezje, gdzie Jahwe jest krwiożerczym bóstwem, z zapałem tępiącym każdego, kto Mu się w taki czy inny sposób narazi.

Tymczasem Ewangelia tylko wtedy spełniała swoje zadania, gdy była rzeczywiście Dobrą Nowiną. To znaczy ukazywała Boga, który w relacjach z ludźmi nie uprawia handlu, nie czeka na prezenty i hołdy, a nawet na nasze błagania o litość, bo jest Niezmienny. Nie może przestać być Tym, ktory daje za darmo, bo jest Miłością. Jest bezinteresowny, aż w nieskończoność, aż do zatracenia samego siebie, byleby tylko pozostać wiernym tym, którym dał życie.

Bóg nie jest katem wymierzającym karę, gdyż jest ona wpisana w zło. Po prostu kara jest owocem grzechu. Dlatego Bóg odpuszcza grzechy, to znaczy stara się przekonać człowieka, by nie pokładał nadziei w złudzeniach.

* * *

Moda na satanizm, egzorcyzmy, demonologię jest tak wielka, że czasami odnosi się wrażenie, iż Szatan jest lustrzanym odbiciem Boga, Jego alter ego. Jeśli Boga oznaczymy znakiem plus, to Szatan byłby naznaczony minusem. Niebezpieczna to moda. Zmusza przecież człowieka do wydatkowania czasu i zdrowia na walkę z kimś, komu właśnie zależy, by z nim walczyć. A więc tracić czas na zło, zamiast na dobro.

Komentarze przez RSS

2 komentarzy(e) dla tego wpisu

  1. marzatela says:

    Bardzo mi się podoba takie podejście: koncentracja na dawaniu dobra jako alternatywa wobec walki ze złem. Zło nawet w formie wroga – może nas tak przepełnić, że nie starczy nam sił na nic innego. A nawet hipotetyczne całkowite zniszczenie zła – wcale nie oznacza, ze zapanuje dobro….

  2. gościówa says:

    Bardzo ciekawe, stawia Ojciec egzorcyzmy w jednym rzędzie z satanizmem. I ja się z tym zgadzam. Pewnego razu spierałam się z pewnym człowiekiem, który twierdził, że koniecznym warunkiem do bycia chrześcijaninem jest wiara w to, iż szatan jest osobą… Nie kontynuował dyskusji, gdy udowodniłam mu, że Joseph Ratzinger określił szatana jako “nie-osobę”. Cóż, być może i ta dyskusja była poświęcaniem czasu nie na to, co ważne…

Proszę, zostaw swój komentarz

* Pola wymagane

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com