Artykuł

O postępie w futbolu 0

Aug9

Akurat mamy olimpiadę, więc temat sportowy będzie na naszym blogu na miejscu. Otóż w sporcie, jak w życiu, potrzebne są mity. Takie na przykład, że dawno temu był bramkarz, który bronił połowę rzutów karnych, że był jakiś niezwyciężony zapaśnik albo niedościgniony płotkarz. Niektóre z tych opowieści są pewnie bliskie prawdy, inne niekoniecznie. Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na jeden z tych mitów – nie po to, żeby go wymazać z czyjejś świadomości i nie po to, żeby kogoś urazić, ale po to, żeby móc otwarcie przyznać, że to właśnie mit. Chodzi mi mianowicie o drużyny piłkarskie, które w minionych dekadach wspaniale zapisały się na kartach historii futbolu.

Czasami telewizja przypomina urywki, a nawet całe mecze z lat siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych. Słyszy się wtedy nieraz, że to mistrzowska drużyna, że teraz piłkarze są dużo słabsi. Zdaje mi się, że tylko to pierwsze twierdzenie jest trafne. Bo ówczesne zespoły Niemiec, Holandii, Polski czy Anglii na pewno były świetne – ale, proszę wybaczyć, nie były lepsze od od obecnych. Przypuszczam, że tegoroczny spadkowicz z Premiership bez kłopotu pokonałby reprezentację wyspiarzy sprzed trzydziestu lat. Narażam się na krytykę kibiców pamiętających dawne czasy, ale zapomnijmy na chwilę o emocjach. Spójrzmy na dowolny mecz ze starych mundiali i zestawmy go z dowolnym meczem ostatnich Mistrzostw Europy. Przyłóżmy do tego kryteria szybkości, techniki (np. zwody, prowadzenie piłki), dokładności zagrań.

Podobnie rzecz się ma z siatkówką (i prawdopodobnie paroma innymi sportami zespołowymi) – ale już chyba nie, na przykład, z lekkoatletyką.

Myślę, że można znaleźć analogię w upodobaniu do starych aut: one mogą mieć swoją “duszę”, jakiś niepowtarzalny urok, ale nie są przecież technicznie lepsze od współczesnych, bo technika idzie do przodu. W futbolu swoje robi profesjonalizacja.

Oczywiście to wszystko nie obniża sportowej klasy piłkarzy z dawnych lat. Ich wysiłek, praca i osiągnięcia są poza kwestią, a oglądanie tamtych spotkań sprawia dużą przyjemność.

Ciekaw jestem, co myślą o tym zagadnieniu inni kibice. Spodziewam się polemiki prowadzonej, rzecz jasna, w duchu olimpijskim.

Komentarze przez RSS

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy dla tego wpisu

Proszę, zostaw swój komentarz

* Pola wymagane

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com