XXIII niedziela zwykła: Niech ci będzie jak poganin i celnik 0
(Ez 33,7-9; Rz 13,8-10; Mt 18,15-20)
A zatem istnieją granice również tolerancji, skoro drugiego człowieka, współwyznawcę – który być może chce nadal trwać w mojej wspólnocie, w naszej wspólnocie – można, a nawet trzeba, ekskomunikować, czyli wyłączyć, oddzielić, wystawić za drzwi. Odseparować na jakiś czas, a może na zawsze.
A co zrobić z człowiekiem, który przedsięweźmie podobne zamiary względem nas, to znaczy zapragnie nas nie tylko wyłączyć ze wspólnoty, ale rozstać się z nami raz na zawsze? Wszak całkiem często się tak zdarza. Począwszy od zwykłego napadu w celach rabunkowych, przez walki religijne, na wojnach skończywszy. Takie działania – w ostatecznym rozrachunku – uzasadnia się posiadaniem władzy opartej na przekonaniu, że wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Związywać i rozwiązywać znaczy tutaj określać, co wolno i czego nie wolno, co się powinno i czego się nie powinno. Taka władza, wszystko jedno, świecka czy religijna, która powyższe słowa Chrystusa oderwie od całości Jego nauczania, w krótkim czasie staje się jarzmem, by następnie przeobrazić się w krwiożerczego demona, żądającego dla siebie posłuszeństwa i czci właściwych jedynie Bogu.
Jak w takich okolicznościach ma postąpić chrześcijanin? Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii, że mamy obowiązek napominać, i że obowiązek ten spoczywa zarówno na poszczególnych osobach, jak też na całej społeczności. Jeśli tak, to znaczy, że sprzeciw też jest wyrazem pobożności.
* * *
Początek września związany jest z wybuchem II wojny światowej. Ogrom cierpień i zniszczeń każe postawić pytanie: Czy można było uniknąć tego potwornego nieszczęścia? Kto jest winien, na kogo spada odpowiedzialność za tę wojnę? Czy tylko na Hitlera i Stalina, no i może jeszcze Mussoliniego? Czy może też na innych, na tzw. szarych obywateli również? Przecież Hitler doszedł do władzy w wyniku demokratycznych wyborów.




Komentarze przez RSS
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy dla tego wpisu