Kto zapewni jedność w Kościele i co to za jedność? 6
Do wyborów przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski prawie dwa miesiące (mają się odbyć 10 marca w czasie zebrania plenarnego biskupów w Warszawie), ale już teraz trwają dziennikarskie spekulacje, kto przez następne pięć lat będzie kierował Kościołem w Polsce.
Dotychczasowy przewodniczący KEP Polski abp Józef Michalik ma największe szansę na ponowny wybór, ponieważ gwarantuje jedność Kościoła – wynika z informacji “Dziennika”.
Natomiast ”Gazeta Wyborcza” ustaliła, że największe szanse ma metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Jego kontrkandydatami mogą być metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz, a także krakowski – kard. Stanisław Dziwisz.
Według Katarzyny Wiśniewskiej, arcybiskupi Nycz i Dziwisz ”są intensywnie namawiani przez biskupów do kandydowania. Tyle że żaden z nich nie ma przekonania do tej funkcji”.
”Dziennik” uważa, że abp Józef Michalik zapewnia jedność episkopatu, a jednocześnie swobodę biskupom w realizowaniu ich koncepcji. ”Gazeta” ujmuje to dosadniej: Biskupom jego wybór może być na rękę, bo wbrew pozorom w Episkopacie jest bardzo ugodowy i – jak usłyszeliśmy – “niczego nie wymaga”. Sam jednak wciąż zastanawia się, czy chce kandydować na drugą kadencję. Z informacji “Dz” wynika, że jest on namawiany przez liczne grono biskupów, którzy dostrzegają jego zalety.
Jak ustalił “Dz” w wiarygodnym źródle, kard. Dziwisz nie ma zamiaru kandydować, skupia się bowiem na budowaniu Centrum Jana Pawła II w Krakowie i propagowaniu jego nauczania na całym świecie. Według ”Gazety”, ”jeśli jednak kard. Dziwisz zadeklaruje, że jest gotowy przejąć stery w Episkopacie, mógłby liczyć na głosy zarówno liberalnego, jak i konserwatywnego skrzydła Episkopatu, mimo że znany jest raczej jako krytyk środowiska Radia Maryja”. Mógłby też, jak pisze ”Gazeta” zrezygnować z ubiegania się o stanowisko, ale namaścić abp. Nycza.
”Gazeta”: Metropolita gdański ma atut, którego brakuje pozostałym: bardzo chętnie widziałby siebie w roli przewodniczącego. – Dla abp. Głódzia to naturalne, że będzie kandydował. Poza tym to mistrz wygrywania większych i mniejszych wyborów. Sprawuje rekordową liczbę różnych funkcji w Kościele – twierdzi osoba zbliżona do Episkopatu.
(…)
Zebrałby głosy od biskupów konserwatywnych i umiarkowanych, ale z pewnością nie od takich hierarchów jak abp Życiński czy bp Pieronek.
(informacje za PAP i GW)
***
Z tekstów o przygotowaniach do wyborów przebija pytanie o tzw. jedność Kościoła. Nie za bardzo wiadomo, co to miałoby znaczyć – biskupi mają przecież różne poglądy i to się nie zmieni. Nowy przewodniczący KEP mógłby ten pluralizm dowartościować, pokazać, że w Kościele istnieje swobodny obieg myśli. Może też ewentualne dyskusje starać się chować pod dywan. Tak rozumiana jedność będzie polskiemu Kościołowi szkodzić, wszystko zostanie po staremu.
*A spotkanie z abp. Nyczem już jutro o 18 na Rakowieckiej, zapraszamy.





A może, właśnie z uwagi na rózne poglądy biskupów, chodzi o kogoś, kto będzie umiał łączyć i moderować spory?
Osobiscie bardzo chciałabym, aby był to abp Nycz. Zazdroszczę Warszawiakom, tym bardziej, ze mieszkając w Gdańsku – nie mam biskupa blskiego moim poglądom…
Zaraz, jeśli jednocześnie mowa o jedności Kościoła (czyt. episkopatu) i o tym, że Michalik wszystkim odpowiada, i jeszcze o tym, że są jakieś liberalne skrzydła w episkopacie… To znaczy, że nawet liberalni biskupi są właściwie michalikoidalni. Czyli podobni Michalikowi, czyli nie za bardzo liberalni, że tak powiem. To ja mam wobec tego pytanie, kto jest w tym episkopacie konserwatywny?
A odpowiedź na pytanie, o jaką “jedność Kościoła” chodzi, jest prosta.
Kościół, czyli wierni, mają centralnie w głębokim poważaniu, czy strażnikiem jego “jedności” jest pan chroniący ciepłą posadkę proboszcza-pedofila, czy pan zwany Flaszką na kazaniach dyktujący na kogo głosować, czy też jeszcze jakiś inny pan.
@gościówa
A kto Tobie dał prawo do wypowiadania się w imieniu Kościoła? Tak się składa, że jestem jego częścią i mi nie jest wszystko jedno.
Dobrze, powinnam uściślić: większości Kościoła w Polsce JEST wszystko jedno. To ci gwarantuję.
Sz. Państwo jedność Kościoła Chrystusa to nie tylko przymiot i przywilej, ale również prawo, obowiązek i zadanie.
Proszę nie zapominać, że Kościół ożywia tchnienie Ducha Świętego, które zapewnia zadziwiającą zdolność jednoczenia się ludzi (również hierarchów) najbardziej zróżnicowanych.
Deklarować albo afiszować, że się jest katolikiem to nie wystarcza, aby naprawdę być członkiem Kościoła i wiarygodnym świadkiem Jezusa Chrystusa.
Koniecznie trzeba urzeczywistniać Jego człowieczeństwo tzn. dążyć do wielkości, doskonałości i świętości, jednocześnie być wiernym i zjednoczonym z Kościołem Katolickim Powszechnym i Apostolskim.