Artykuł

Nowa Jola: …Do kochania 5

Apr25

Chciałabym przedstawić bliską mi osobę. Bliską, bo jest dla mnie dzielącą się swym bogactwem życiowym dojrzałą kobietą, ciepłą i obiektywną powierniczką. To, że jest bliska, ułatwia mi odczytywanie i interpretację jej twórczości w pewnym kluczu. Każdy jednak, w tym przypadku, korzystał będzie z własnego klucza. Przedstawiam poetkę: Jola Nova.

Jej twórczość została zaprezentowana czytelnikom w pięciu zbiorkach poezji (“Erotica”, “Unisex”, “Tylko miłość”, “Psyche i eros”). Ostatni z nich “…Do kochania” miał swoją premierę w lutym tego roku. Jola Nova w swoich wierszach zawsze dawała wyraz przekonaniu, że miłość jest najważniejsza. Również dziś, za o. Krąpcem głosi: Człowiek urodził się jako produkt miłości i istnieje w miłości i do miłości. Oto jej wczesny, bodaj sztandarowy wiersz:

Miłość moja
krucha i silna
soczysta i pachnąca
jak róża
tysiącem
zakamarków bogata
nieodgadniona
nienasycona
niezgłębiona
tajemnica – miłość

dokochaniaAutorka jawi się jako kobieta czerpiąca i udzielająca ze swojej seksualności. Pełna namiętności i pasji w smakowaniu życia i odkrywaniu jego tajemnic. Choć te tajemnice często okazują się mroczne i skrywają wiele bólu. To – kiedy coś się kończy, kiedy ktoś odchodzi…

Tu i tam

Tam w Niebie
Było nam
Gorąco
To nieprawda, że gorąco jest w piekle
Byłam
Tam i tu
Tu w piekle jest zimno

Jola Nova odkrywa tajemnice serca kobiety, które pragnie, tęskni, cierpi, oszukuje, zapomina, pragnie zapomnieć. Kocha. Czyli wszystko znajome każdemu sercu, tyle, że niewypowiadane. A ona ubiera wszystko to w słowa i czyni intymną rzeczywistość serca: intersubiektywną.

Ja nie płaczę, oddycham… tuż po…

Ja nie płaczę
ani nie szlocham
ja tylko tak
głęboko oddycham

tuż po twoim odejściu

Głęboko oddycham,
właśnie po to
żeby nie płakać

tuż po twoim odejściu

Żeby usłyszeć,
że nie
umarłam…

Tuż po twoim odejściu

Oddycham głęboko,
żeby wypuścić z siebie
stare przyzwyczajenie

Tuż
po twoim…
odejściu.

 

I kiedyś następuje większa niż zazwyczaj zmiana. Odpowiednia różnica. Przemiana serca. Wyciszenie. Pragnienie miłości odnajduje swój sens w Bogu Jedynym.

Jeżeli Pan
Musnął cię chociaż raz
I zwróciłeś na to uwagę
Nie pociąga cię mrok
Nie smakuje ci grzech
Jak dawniej…

…a jeśli Pan
jeszcze raz cię dotknął
I poczułeś to mocno
Nie ogarnie cię mrok
Nie pociągnie cię grzech…
… bo nie może smakować śmierć

temu,
kto wybrał Życie.

To okres twórczości z końca 2005 roku. Nowy okres. Fascynacji absolutem i Bogiem bliskim. Rośnie zażyłość w tej międzyosobowej relacji. Także ufność i pokora ze strony Człowieka. Tych najnowszych wierszy jest w tomiku bardzo niewiele. Jest “…Do kochania” rozliczeniem z własną historią, spina przeszłość klamrą, pozwala ją zobaczyć z punktu “dziś”. A jakie jest dziś? Oto świeżutki i niepublikowany wiersz, za pozwoleniem Autorki:

Adoro Te I
 
Każdym swoim nerwem
Wielbię Cię
W każdej kropli krwi
Zapisana jest
Pamięć o Tobie
A moje
Krwinki białe
Krwinki czerwone
Krwinki zielone
Krwinki niebieskie
Różowe i błękitne
Radośnie tańczą
Z miłości
Twojej do mnie
Żyję
jolanova

Ponieważ w kwestii duchowości jestem zwolenniczką integracji ducha i ciała, spodziewam się wielkiej syntezy. A póki co, serdecznie zapraszam do zapoznania się bliżej z twórczością (mojej bliskiej) Joli Novej.

Komentarze przez RSS

5 komentarzy(e) dla tego wpisu

  1. Andrzej says:

    Ciekawe. Jak współcześni poeci trochę zbyt dla mnie eksperymentują, o tyle te wiersze zawierają w sobie ciekawą lekkość. Postaram się zgłębić więcej.

  2. ikon-nick says:

    Nie tylko “Nowa Jola: …Do kochania”. Agata, jak to da się mocno poczuć, też.

  3. as says:

    Po 10.07.2009…
    Ze wszystkich osób jakie znam, to ona miała w sobie najwięcej życia, ekspresji, siły. Dlatego bardzo trudno uwierzyć, że zginęła.
    Nie mogę o Joli napisać, że ona nie… Słowa te nie przechodzą mi przez gardło. Bo żyje w pamięci mojej i wielu innych osób, które ją kochały.

    Jolu… Zastanawiałyśmy się, jak jest po drugiej stronie. Ty już wiesz…

  4. om says:

    … i zdała w pierwszym terminie wszystkie egzaminy … cieszyła się, że … będzie miała piękne, wolne, prawdziwe “wakacje” … Może tak właśnie JEST po tamtej stronie…? Ta Jola, Ta Nova, Ta “do kochania”, … niosła sobą Miłość, którą czułam. Teraz mam taki kamyk na sercu … A wiem, że Ona, gdybym Jej o tym powiedziała, o tym “kamyku”, to Ona przemieniłaby słowami kilkoma i swą radością, przemieniłaby ten kamyk w promień słońca.

  5. Anna says:

    Ciekawe ze musialysmy sie spotkac po tylu latach i miec te rozmowe tej jedynej nocy która spedzilam w Twoim domu przed moim odlotem do Hiszpanii.
    Chyba dobrze jest odejsc w ten sposób: szybka smierc i tylu ludzi na pogrzebie…, cos musi to chyba znaczyc.
    W samolocie przeczytalam caly tomik poezji który mi podarowalas. Niektóre wiersze mi sie podobaly, inne nie, nie mialam juz okazji powiedziec Ci o tym i szkoda.
    Szkoda ze juz sie nigdy nie spotkamy.
    Takie to juz to zycie, co zrobic…
    i jest mi smutno

Proszę, zostaw swój komentarz

* Pola wymagane

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com