<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: VI niedziela wielkanocna (17 V): Tak jak Ja was umiłowałem</title>
	<atom:link href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 21:23:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>By: Zibik</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem/comment-page-1#comment-5421</link>
		<dc:creator>Zibik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 20:23:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=980#comment-5421</guid>
		<description>Dziękuję obu Panią za stosowne sprostowania i konieczne komentarze. 
Hitler, Stalin, czy inny podobny człowiek na świecie mający władzę i podwładnych zwykle nie zabijał,czy mordował osobiście, ale wydawał polecenia i rozkazy. 
Świadomie i dobrowolnie, później może w szaleństwie, czy amoku wydawali okrutne nakazy i polecenia - na pewno nie z miłości, która od Boga pochodzi, lecz najczęściej z ludzkiej głupoty, pychy, chorobliwej wrogości i nienawiści,bądź pogardy, czy lęku, strachu etc. Kazali innym m.in. niszczyć i bezcześcić to, co boskie i święte, także unicestwiać wybitnych i niewinnych ludzi, a nawet dzieci i całe narody. Nie tylko Żydów, także Polaków i obywateli innych narodowości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję obu Panią za stosowne sprostowania i konieczne komentarze.<br />
Hitler, Stalin, czy inny podobny człowiek na świecie mający władzę i podwładnych zwykle nie zabijał,czy mordował osobiście, ale wydawał polecenia i rozkazy.<br />
Świadomie i dobrowolnie, później może w szaleństwie, czy amoku wydawali okrutne nakazy i polecenia &#8211; na pewno nie z miłości, która od Boga pochodzi, lecz najczęściej z ludzkiej głupoty, pychy, chorobliwej wrogości i nienawiści,bądź pogardy, czy lęku, strachu etc. Kazali innym m.in. niszczyć i bezcześcić to, co boskie i święte, także unicestwiać wybitnych i niewinnych ludzi, a nawet dzieci i całe narody. Nie tylko Żydów, także Polaków i obywateli innych narodowości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Małgorzata</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem/comment-page-1#comment-5414</link>
		<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 19:05:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=980#comment-5414</guid>
		<description>Po pierwsze, jeśli urwać treść encykliki w tym miejscu, na którym kończy się powyższy tekst, to powstaje wrażenie, że papież potwierdza wcześniejsze rozważania z tekstu o. Oszajcy. Tymczasem przytoczony cytat to tylko wstępna, krótka relacja papieża z poglądów Nietzschego. Dalej papież poddaje je w wątpliwość, żeby je w końcu rozważań odeprzeć! Pisze:&quot;Czy rzeczywiście jest tak? Czy chrześcijaństwo rzeczywiście zniszczyło eros?&quot; Następnie papież wyjaśnia, że w przedchrześciajńskiej Grecji eros był postrzegany jako &quot;przede wszystkim upojenie, opanowanie rozumu przez &#039;boskie szaleństwo&#039;, które wyrywa człowieka z ograniczoności jego istnienia i w tym stanie wstrząśnięcia przez boską moc pozwala mu doświadczyć najwyższej błogości&quot; i że Stary Testament &quot;(...)jednak wcale nie odrzucił erosa jako takiego, ale wypowiedział mu wojnę, jako niszczycielskiemu wypaczeniu, bowiem fałszywe ubóstwienie erosa, które ma tu miejsce, pozbawia go jego godności, czyni go nieludzkim.&quot; I dalej: &quot;Staje się ewidentnym, że eros potrzebuje dyscypliny, oczyszczenia, aby dać człowiekowi nie chwilową przyjemność, ale pewien przedsmak szczytu istnienia, tej szczęśliwości, do której dąży całe nasze istnienie&quot;. W dalszy ciągu encykliki papież pokazuje jak owa &quot;dyscyplina i oczyszczenie&quot; widziana była w chrześcijaństwie i jakie są jej podstawy.

Po drugie, jeśli się twierdzi, że np. Hitler mordował z miłości, to faktycznie słowo &quot;miłość&quot; zaczyna znaczyć WSZYSTKO. Powinniśmy wobec tego wymyślić jakieś inne słowo na oznaczenie tego, co teraz znaczy &quot;miłość&quot;. Może i Hitler mordował z miłości do narodu niemieckiego (chociaż to naciągane), ale przecież nie mordował żydów z miłości do żydów, tylko z jakichś innych uczuć do żydów. Nieprawdaż?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po pierwsze, jeśli urwać treść encykliki w tym miejscu, na którym kończy się powyższy tekst, to powstaje wrażenie, że papież potwierdza wcześniejsze rozważania z tekstu o. Oszajcy. Tymczasem przytoczony cytat to tylko wstępna, krótka relacja papieża z poglądów Nietzschego. Dalej papież poddaje je w wątpliwość, żeby je w końcu rozważań odeprzeć! Pisze:&#8221;Czy rzeczywiście jest tak? Czy chrześcijaństwo rzeczywiście zniszczyło eros?&#8221; Następnie papież wyjaśnia, że w przedchrześciajńskiej Grecji eros był postrzegany jako &#8220;przede wszystkim upojenie, opanowanie rozumu przez &#8216;boskie szaleństwo&#8217;, które wyrywa człowieka z ograniczoności jego istnienia i w tym stanie wstrząśnięcia przez boską moc pozwala mu doświadczyć najwyższej błogości&#8221; i że Stary Testament &#8220;(&#8230;)jednak wcale nie odrzucił erosa jako takiego, ale wypowiedział mu wojnę, jako niszczycielskiemu wypaczeniu, bowiem fałszywe ubóstwienie erosa, które ma tu miejsce, pozbawia go jego godności, czyni go nieludzkim.&#8221; I dalej: &#8220;Staje się ewidentnym, że eros potrzebuje dyscypliny, oczyszczenia, aby dać człowiekowi nie chwilową przyjemność, ale pewien przedsmak szczytu istnienia, tej szczęśliwości, do której dąży całe nasze istnienie&#8221;. W dalszy ciągu encykliki papież pokazuje jak owa &#8220;dyscyplina i oczyszczenie&#8221; widziana była w chrześcijaństwie i jakie są jej podstawy.</p>
<p>Po drugie, jeśli się twierdzi, że np. Hitler mordował z miłości, to faktycznie słowo &#8220;miłość&#8221; zaczyna znaczyć WSZYSTKO. Powinniśmy wobec tego wymyślić jakieś inne słowo na oznaczenie tego, co teraz znaczy &#8220;miłość&#8221;. Może i Hitler mordował z miłości do narodu niemieckiego (chociaż to naciągane), ale przecież nie mordował żydów z miłości do żydów, tylko z jakichś innych uczuć do żydów. Nieprawdaż?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Agata</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem/comment-page-1#comment-5406</link>
		<dc:creator>Agata</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 19:01:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=980#comment-5406</guid>
		<description>Jakoś tak bywa, że te Ojca &#039;kazanki&#039; czasem korespondują z opublikowanym czyimś tekstem.
A podobno przypadków nie ma! Zbieżna myśl ludzka czy jak?
A ja ostatnio się kocham w doktorze Korczaku właśnie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś tak bywa, że te Ojca &#8216;kazanki&#8217; czasem korespondują z opublikowanym czyimś tekstem.<br />
A podobno przypadków nie ma! Zbieżna myśl ludzka czy jak?<br />
A ja ostatnio się kocham w doktorze Korczaku właśnie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

