Potrzebny nowy Popiełuszko 4
W tym roku obchodzimy 25 rocznicę męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki. To jeden z tych odważnych ludzi, który nie bał się nazywać po imieniu nadużyć władzy komunistycznej i jej zbrodni wobec narodu. Dzięki ofierze takich niezrozumianych i osamotnionych proroków możemy cieszyć się dzisiaj pełną wolnością. Ksiądz Prymas powiedział kiedyś, że bardzo potrzebny jest Polsce nowy Ksiądz Popiełuszko i to może nie jeden i może nie koniecznie duchowny, ponieważ te wartości, za które oddał życie potrzebują dzisiaj obrony, już nie przed systetem totalitarnym, ale przed filozofią łatwego życia, która wmawia nam, że przyszłość należy jedynie do przebojowych i skutecznych ludzi, nierzadko sprytnych i bezwzględnych. Potrzebny jest nam nowy ksiądz Popiełuszko, który pokazałby jak pielęgnować wolność, aby oznaczała: “chcieć i umieć wybierać to, co dobre”. Potrzebny jest nam nowy Ksiądz Popiełuszko, który przypominałby o stałej potrzebie przemiany chorych struktur życia publicznego, aby leczyć je z korpcji, upartyjnienia i ciemnych układów. Potrzebny jest nam nowy Ksiądz Popiełuszko, a może nawet wielu, aby postawił wysokie poprzeczki politykom, którzy z chrześcijańskimi hasłami na ustach opluwają swoich przeciwników z innych partii. Czy narodził się już nowy Popiełuszko? Oby jak najszybciej. Bardzo go potrzebujemy!




A może bardziej Jonasza niż Popiełuszkę..?
Kościół w PRL był jedyną powszechną strukturą cieszącą się przynajmniej częściową wolnością i niezależnością i, przede wszystkim, opierającą się “państwu”. Przebudzenmie religijne jakie wówczas nastąpiło, zasadniczo było wynikiem potrzeby wolności narodu. I często była to religijność bez Boga. Zresztą, najlepiej o tym świadczy, że z nastaniem demokracji – po prostu wygasła. I nie ma tego, co rodzi się z prawdziwej wiary – woli uczciwego życia szukania woli Bożej (do tego się sprowadzają problemy i wśród polityków, i w społeczeństwie).
Dlatego, nie umiem sobie wyobrazić żadnego Popiełuszki, który dziś miałby spełnić pokładane w nim nadzieje. Chyba że w obliczu jakiejś totalnej klęski bądź jakiegoś wielkiego ucisku…
Ks. Jerzy powinien być wyrzutem sumienia dla Episkopatu i ks. Prymasa także. Postawa biskupów wobec lustracji wszelkie słowa o obronie wartości wypowiadane przez nich, czyni jakimś nieporozumieniem.
Panie Krzysztofie !
Ks. Jerzy i inni katoliccy kapłani są wyrzutem sumienia zbrodniarzy. Oni nie oddali, lecz stracili życie – zostali bestialsko zamordowani.
Mija 25 rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego i nieustannego mataczenia, oraz bezkarności i wolności ludzi wyjątkowo podłych i nikczemnych. Tych największych złoczyńców, co byli mocodawcami, przełożonymi wykonawców, tej haniebnej zbrodni.
Polakom potrzebni są w strukturach władzy ludzie wielcy, wybitni, prawi i szlachetni, a nie coraz większe miernoty, czy kanalie. Wspaniałych i odważnych kapłanów nam Polakom jeszcze nie brakuje, mimo dokonanych wielu prześladowań i morderstw.
Urabianie poglądu,że “przyszłość należy jedynie do przebojowych i skutecznych ludzi,nierzadko sprytnych i bezwzględnych ” na nic się zda.Na szczęście to Bóg a nie człowiek jest przyczyną wszechrzeczy i nie ma innego zródła władzy.Jestem przekonana, że w czasach obecnych znajdą się prorocy -przywódcy ( nie medialni przepowiadacze przyszłości ),którzy wyprowadzą ludzi z niewoli laickiej oraz niewoli patologicznych wzorców obecnych w świecie kultury , sztuki , nauki , polityki czy biznesu. Oby jak najszybciej znalezli się przywódcy mądrzy ,sprawiedliwi ,odważni i wielkoduszni jak nasz Papież Jan Paweł II , czy Kardynał Stefan Wyszyński czy Ks. Jerzy Popiełuszko.