Archiwum April 2010

Chrześcijanin wobec pojednania polsko-rosyjskiego 1 Autor: Jacek Poznański SJ

Apr30

Postromantyczna historiozofia wydaje się czasem zastępować treść chrześcijańskiego przesłania, albo, co gorsza, jest z nim identyfikowana. Tymczasem chrześcijanin winien być człowiekiem pojednania

Tragedia smoleńska zapewne będzie miała wiele różnych reperkusji w świadomości Polaków. Jedną z nich jest refleksja nad stosunkiem do Rosjan. Wielu komentatorów w dniach żałoby narodowej zwracało uwagę na to, że Polacy odkrywają Rosjan na nowo, odkrywają ich twarz, której wcześniej nie znali, twarz ludzi współczujących i bliskich Polakom. W szczególny sposób odnosiło się to do postawy władz rosyjskich, choć trzeba powiedzieć, odkrywaliśmy na nowo także i zwykłych Rosjan. Dla wielu jest to nowe odkrycie, z którym zapewne czuje się nieswojo. Nie wiedzą, co z tym zrobić, jak to przełożyć na konkretne zachowania. Rosjanie często byli przedstawiani w stereotypach społecznych jako wrogowie Polaków. Od czasów rozbiorów często rozumieliśmy siebie jako prześladowane ofiary, natomiast Rosjan jako prześladowców i katów. Negatywny stereotyp Rosji i Rosjan zakodował się głęboko w świadomości narodowej i niektórych wpływowych wersjach patriotyzmu. Całą ambiwalencje stosunku do Rosji widać jak na dłoni w ostatnich tygodniach, wypełnionych domysłami na temat przyczyn katastrofy.

czytaj dalej »

Dni, które wstrząsają Polską 0 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

Apr12

Żyjemy od sobotniego poranka 10 kwietnia pogrążeni w bólu i zadumie po tragicznej śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii oraz członków delegacji naszego kraju na uroczystości oddania hołdu pomordowanym w Katyniu polskim oficerom. W katastrofie zginęła elita naszego narodu, ludzie wszystkich stanów, reprezentujący wszystkie niemal grupy społeczne: oprócz Pary Prezydenckiej i ostatniego Prezydenta na Uchodźctwie śmierć ponieśli parlamentarzyści ze wszystkich klubów, ministrowie, urzędnicy państwowi, dowódcy wojskowi, biskupi i księża różnych wyznań, artyści i naukowcy, żołnierze Biura Ochrony Rządu, członkowie rodzin pomordowanych oficerów, przedstawiciele organizacji kultywujących pamięć o zbrodni katyńskiej oraz załoga samolotu. Na miejscu zbrodni, która była aktem bestialstwa i zemsty, w katastrofie lotniczej po 70 latach zginęła cząstka całego narodu.  Przez to Katyń stał się szczególnie współczesny również naszemu pokoleniu. Nikt na świecie nie będzie mógł już powiedzieć, że nie wie co to jest Katyń, również w Rosji.

Trwa tydzień żałoby narodowej. Czuje się to na ulicach naszych miast: ludzie są wyciszeni, bardziej spokojni i uprzejmi, nie słychać pokrzykiwań, klaksonów i głośnej muzyki. W modlitewnej zadumie składamy życie wszystkich, którzy zginęli w sercu Boga. Prosimy o ukojenie w bólu dla rodzin i przyjaciół zmarłych. Z wielkim trudem próbujemy zrozumieć sens tego, co się stało w wymiarze osobistym i społecznym. Pewnie towarzyszy nam myśl o kruchości życia, o tym, że tak niewiele od nas zależy, czujemy, że bardziej powinniśmy doceniać ludzi, lepiej o nich myśleć i po prostu mocniej ich kochać póki są z nami. Warto wydobywać z siebie to, co najlepsze, nie czekać do czasu, kiedy wydarzy się coś złego.

Przeżywamy w tych dniach coś w rodzaju narodowego misterium śmierci, która łączy ludzi w bólu i we współczuciu, ale oprócz tego uczestniczymy w wielkiej lekcji patriotyzmu, miłości do ojczyzny, poświęcenia dla jej dobra. Jest obecna jakaś niezwykła symbolika w osobach, miejscu i czasie, w których obecny jest wyczuwalny, ale nie do końca zrozumiały sens. To trudna “łaska chwili”, która ma szansę przerodzić się w jakieś dobro. Niektórzy pytają: czy to jest możliwe, skoro nie udało się pięć lat temu? Odpowiadam: to jest możliwe i potrzebne. W jakich obszarach? Na pewno w zjednoczeniu serc w rodzinach, środowiskach i wspólnotach, dalej we wzajemnych relacjach polityków różnych opcji oraz ich stosunku do obywateli. W tych dniach politycy odzyskali zaufanie społeczeństwa. Nie można tego zmarnować. Czekamy na mądre i niekonwencjonalne posunięcia. Na płaszczyźnie międzynarodowej mamy prawo oczekiwać postępu na drodze pojednania między narodami oraz nowego otwarcia w stosunkach pomiędzy Rosjanami i Polakami. Wielu ludzi tego pragnie. Wiem, że nie zbudujemy raju na ziemi i nie należy naiwnie oczekiwać, że wszystko się zmieni, ale niech nie będzie już tak jak było.

10.04.2010 3 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Apr11

czytaj dalej »

Zmartwychwstał i żyje 2 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

Apr4

Po wtoczeniu kamienia na grób Jezusa apostołowie już na nic nie czekali. Ich wspólnota rozpadła się. Sprawa ich nauczyciela dobiegła końca. Trzeba było zapomnieć o bolesnej porażce oraz jak najszybciej wrócić do dawnych zajęć. Dzień pomiędzy Wielkim Piątkiem a Niedzielą Zmartwychwstania był dla przyjaciół Jezusa czasem pustki, dniem straconych nadziei. Sens świata został dla nich pogrzebany. Pośród ciemności nocy wydarzyło się jednak coś nieoczekiwanego. Bóg przerwał swoje milczenie. Jezus Chrystus pokonał śmierć i wyszedł z grobu. On jest liną ratowniczą, która zostaje spuszczona do przepaści ludzkiego życia. Ogromnie potrzeba nam dzisiaj chrześcijaństwa bardziej paschalnego, które nie zamyka się w logice krzyża, czyli zamartwiania się i narzekania, ale żyje radością zmartwychwstania. Zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią nie jest Jego prywatnym losem, ale jest ukazaniem perspektywy życia każdego człowieka. Dzisiejsze aktualności w prasie, dziennikach radiowych i wiadomościach telewizyjnych jutro będą przestarzałe, przyjdą nowe. Radosna nowina o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa rozpoczęła swoją wędrówkę dawno temu, w zapadłej rzymskiej prowincji, szła przez wieki jak spokojna, majestatyczna fala. Dotarła do nas. Minęło dwadzieścia wieków, a ona nadal rozbrzmiewa jasna i świeża jak za pierwszym razem. Nic i nikt jej nie zatrzyma aż do końca świata. Jezus Chrystus, ukrzyżowany, powstał z martwych! To najbardziej radosna i budząca nadzieję wiadomość jaką możemy usłyszeć.

Wielki Piątek – dzień męki i śmierci Chrystusa 0 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

Apr2

Krzyż jest największym świadectwem miłości Boga. Ogarnia ona każdego człowieka i cały świat. Z narzędzia hańby i zbrodni Krzyż stał się najwyższą świętością, bo na nim zawisło ciało Syna Bożego.  Wielki Piątek jest dniem zwycięstwa miłości Boga nad ciemnościami ludzkiego życia. To nie jest tylko obiektywna rzeczywistość, ale to ze względu na mnie i na ciebie. Jezus Chrystus przeżywał swoją mękę niosąc w sobie całe cierpienie świata, widząc ludzkość oddalającą się od Boga. Patrzył w samo serce grzechu, który w jego duszy mieszał się ze świętością. Pewnie to stanowiło istotę Jego rozdzierającego, wewnętrznego bólu. Ukrzyżowany Jezus jest wcieleniem miłości Boga, wobec której ludzkie głosy milkną, bo tak niewiele z niej rozumiemy. Tylko Duch Święty może sprawić, aby coś z tej tajemnicy przeniknęło do naszego serca i umysłu, abyśmy poznali z bliska, jak Panu Bogu na nas zależy, jak walczy o nas, żebyśmy się nie zatracili.

Kwietniowy numer “Przeglądu Powszechnego” 0 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

Apr1

Ukazał się kwietniowy numer “Przeglądu Powszechnego”. Tematem głównym numeru jest wpływ przemian technologicznych, komercjalizacji i konkurencji na rozumienie misji dziennikarza oraz powstawanie nowych formatów medialnych. Na okładce zobaczymy grafikę Michała Piekarskiego będącą obrazem “biernej konsumpcji medialnej zupki”. Na pewno warto sięgnąć do dwóch ciekawych tekstów o Papieżu Janie Pawle II. Jeden z nich to wywiad z Andreą Torniellim, autorem książki “Santo subito”. Jest ponadto bardzo interesujący artykuł Witolda Wasilewskiego o zbrodni katyńskiej. Całość wzbogaca omówienie książki Artura Domosławskiego: “Kapuściński non- fiction” oraz filmu “Towarzysz Generał” w reżyserii Grzegorza Brauna. Przypominam, że jeden z czterech stałych diakonów w Polsce Bogdan Sadowski od początku Adwentu 2009 przygotowuje rozważania w oparciu o niedzielne czytania mszalne.

To i wiele innych ciekawych rzeczy tylko u nas, a więc, pomyśl tylko – “Przegląd Powszechny”.

Święta Paschalne – serce roku 0 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

Apr1

Dzisiaj Mszą Świętą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Te największe dla chrześcijan Święta obchodzone są w tym roku zarówno na wschodzie jak i na zachodzie w tym samym czasie. Triduum Paschalne to serce roku liturgicznego. Wieczorna Liturgia Wielkiego Czwartku odprawiana jest na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy Jezusa z apostołami. To wtedy został ustanowiony sakrament eucharystii i służebnego kapłaństwa. Gest umywania nóg opisywany przez Ewangelię św. Jana wyrażał uniżenie się Syna Bożego w męce i śmierci czyli w profetyczny sposób zapowiadał to, co wydarzy się następnego dnia w ogrodzie Getsemani, przez trybunałem Piłata i na Golgocie. Tu zawiera się odpowiedź na pytanie: dlaczego jako chrześcijanie powinniśmy uczestniczyć w Eucharystii oraz dlaczego nic jej nie może zastąpić. Powtarzając słowa i gesty z ostatniej wieczerzy, które odnosiły się do wydarzeń bezpośrednio związanych z męką i śmiercią Chrystusa stajemy się w nich obecni. To jest dla nas realny sposób uczestnictwa w tym, co ze względu na dystans czasowy zdawałoby się niemożliwe. Dzięki Eucharystii stajemy się obecni pod krzyżem Jezusa Chrystusa i przy Jego pustym grobie. Tutaj aktualizuje się nasze zbawienie. Eucharystia uobecnia wydarzenie śmierci i zmartwychwstania dla nas żyjących w XXI wieku, w jakimkolwiek zakątku ziemi. To dlatego powinniśmy na niej bywać, a w zasadzie nie bywać, tylko nią żyć.

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com