Archiwum May 2010

Kto posiadł ducha Soboru? 0 Autor: Jacek Poznański SJ

May30

Teologia to tylko jeden z punktów odniesienia w chrześcijaństwie i aby dobrze spełniała swoją rolę musi być umieszczona w szerszym kontekście życia Kościoła i rzeczywistości wiary.

Za pontyfikatu Benedykta XVI dużo się mówi o duchu Soboru Watykańskiego II. Padają pytania, kto go posiada? jaki ten duch Soboru jest? jak się ma przejawiać? Jednak we wszystkich próbach odpowiedzi warto pamiętać, że nie ma innego ducha Soboru niż Duch Święty. Jeżeli jest jakiś duch Soboru, za którym należy pójść, i którym trzeba się inspirować, to jest to Duch Święty. Ducha Świętego jednak nie da się uchwycić. Żadna z grup, stronnictw polityczno-kościelnych, czy kierunków teologicznych nie może twierdzić: „to mamy Ducha Świętego w posiadaniu”. To raczej Duch Święty nas posiada.

czytaj dalej »

Pomnażać talent kobiecości 8 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

May20

Piąty numer „Przeglądu Powszechnego” poświęciliśmy geniuszowi kobiecemu. Istnieje wiele dziedzin w życiu społecznym oraz w Kościele, w których nadal obecne są przejawy dyskryminacji i niedoceniania kobiet. Myślę szczególnie o udziale w polityce, nierównych płacach, gorszych możliwościach awansu zawodowego i dostępie do ochrony zdrowia. Nie można również przemilczeć przemocy fizycznej w rodzinach, mobbingu psychicznego oraz narzucanej przez niektórych pracodawców presji, aby nie poświęcać się macierzyństwu i wychowywaniu dzieci. W tym kontekście pojawiają się różne żenujące pytania skierowane do kobiet dotyczące ich osobistych planów związanych z małżeństwem i rodzeniem dzieci. To, za co państwo i społeczeństwo powinno być im wdzięczne, za co powinno docenić i wynagrodzić staje się przyczyną dodatkowych obciążeń dla nich samych oraz rodzin pozostających na utrzymaniu. Najwyższy czas skończyć z tym myśleniem.

Potrzeba nam dzisiaj rozkwitu wspaniałego talentu kobiecości. Jak go najpełniej opisać? Wiemy, że kobiety są z natury bardziej predysponowane do funkcjonowania w świecie osób. Cała ich sfera cielesna, psychiczna i duchowa jest nastawiona na kontakt z osobami i na troskę o świat osób. Świat kobiet to świat komunikacji, relacji, związków z ludźmi. Dlatego kobieta jest z natury „bardziej medialna”. Dąży ona do bycia pomiędzy ludźmi, pragnie odwiedzać i zapraszać znajomych, przyjaciół. Będzie chciała, żeby jej dom był miły, sympatyczny, aby ci, którzy tam mieszkają i przychodzą, dobrze się w nim czuli. Kobieta jest zdolna wprawdzie do mniej intensywnego jednorazowego wysiłku, ale za to potrafi być „na dyżurze” nawet dzień i noc, np. jako matka czuwająca przy dziecku lub przy chorym. Z reguły kobiety widzą dokładniej, barwniej i szerzej niż mężczyźni. Widzą przy tym lepiej psychicznie, czyli bardziej „w głąb”. Ich spojrzenie jest bardziej przenikliwe. Potrafią trafniej od mężczyzn odróżnić wyraz twarzy czy spojrzenia drugiej osoby. Kobiety są z reguły bardziej wrażliwe i otwarte na sferę duchową, bardziej intensywnie niż mężczyźni stykają się codziennie z tajemnicą człowieka, który rodzi się i umiera, który błądzi i cierpi, który potrzebuje rady i pomocy. Oby wszystkie kobiety odkrywały coraz bardziej swój niezwykły talent, a męska część ludzkości niech umie go chronić i docenić dla dobra wszystkich. Życie bez kobiet, bez ich wspaniałego talentu byłoby bez sensu. Nie możemy daru kobiecości i męskości traktować tylko jako naturalnego wyposażenia. Otrzymaliśmy je po to, aby prowadziły nas do nieba.

Duch Święty – Bóg w nas 0 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

May19

Okres Wielkanocny kończy się uroczystością Pięćdziesiątnicy. Żydzi w ten dzień świętowali ustanowienie Prawa, tzn., że Duch Święty jest nowym Prawem. Jest Prawem, które działa przez Miłość. Chrześcijanie nie są zatem naciskani zewnętrzną presją do godnego postępowania według ducha przykazań, ale są jakby pociągani od wewnątrz przez fascynację i zamiłowanie. Na tym polega nowa jakość życia według Ducha. On jest zasadą nowego prawa, które jest realizowane według znanej zasady św. Augustyna: “Kochaj i czyń, co chcesz”. Duch Święty jest również zasadą modlitwy, tzn., że chrześcijanie nie mają obowiązku modlitwy, ale otrzymali dar modlitwy, ona została im dana. Jak bardzo trzeba zaprzyjaźniać się z Duchem Świętym, aby rzeczywiście żyć jako chrześcijanin. Nie został On posłany jako jakaś pomoc w kroczeniu drogą Ewangelii, ale jako serce życia chrześcijańskiego. Tutaj następuje często rozwiązanie naszych problemów. Nie tyle przez walkę wręcz w pokonywaniu swoich słabości i rozszerzaniu serca na potrzeby innych, ale właśnie, jak mówi św. Paweł we wzmacnianiu siły wewnętrznego człowieka. To przynosi inne nastrojenie, inne usposobienie. Dla ludzi niesionych przez Ducha nic nie jest zbyt trudne, ani niemożliwe. Wiara nie pozostaje na poziomie ideologii, albo moralności. Bez Ducha Świętego chrześcijaństwo jest wypłukane ze swojej istoty.

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com