Archiwum September 2011

Ja jestem Prawdą… 0 Autor: Jarosław Dudycz

Sep28

Eleganckiej, starszej pani, która mi w ostatnią niedzielę próbowała przed kościołem wcisnąć do ręki ulotkę Prawa i Sprawiedliwości, powiedziałem chyba nie najgłupiej: “Czy się pani nie wstydzi urządzać konkurencję Jezusowi Chrystusowi, który ma zdecydowanie lepszą propozycję?”.

Agitatorka jedynej słusznej prawdy, kolportująca ulotki z mantrą na ustach: “prawdziwy katolik głosuje na prawdziwego katolika”, spojrzała na mnie bez wyrazu, oniemiała na chwilę, nie doczekałem się żadnej riposty. Wszystko to odbyło się w przeciągu chwili, ja odszedłem,  a kobieta wróciła do swojej specyficznej pracy. Jak tak patrzyłem po ludziach, opuszczając z nimi teren kościoła, to większość trzymała w garści rzeczone wydawnictwa partyjne, niektórzy się nimi wachlowali, bo dzień, chociaż wrześniowy, był dość ciepły, inni zaczęli od razu uskuteczniać, nie chcąc marnować czasu, gorące polityczne dyskusje.

Widok był naprawdę groteskowy: niby byliśmy po mszy, a aura wokoło była taka, jakbyśmy mieli za sobą jakiś partyjny wiec, miting wyborczy. Zaręczam, że to nie imię Jezusa gościło ludziom na ustach i nie Ewangelia była dyskutowana jako program rozwoju człowieka.

czytaj dalej »

Jak reagować na nergalizację mediów? 15 Autor: Dariusz Kowalczyk SJ

Sep20

Ludzie mówią różne rzeczy. Czasem powiedzą coś mądrze, a niekiedy całkiem głupio. Bywa też tak, że ta sama wypowiedź dla jednych jest celna i „odważna”, a dla innych to zupełny bełkot albo chamstwo. Dlatego też w pluralistycznych demokracjach powinny istnieć zróżnicowane media, aby każda opcja mogła dotrzeć ze swoim przekazem do społeczeństwa. W Polsce nie jest pod tym względem najlepiej. Symptomatyczne jest to, że coraz więcej niezależnych twórców prezentuje swe dzieła i spotyka się z odbiorcami w salkach parafialnych albo w internecie, gdyż na wejście do TVP, o dwóch wielkich telewizjach prywatnych nie wspominając, nie mają szans. Taki los spotkał na przykład kilka dobrych filmów o katastrofie smoleńskiej. Okazuje się nawet, że nasze zideologizowane telewizje nie chcą za pieniądze reklamować nowego dziennika, który im nie odpowiada.

Jak w tej sytuacji powinien zachować się Kościół? Zawsze uważałem, że powinien tworzyć własne media, ale jednocześnie starać się być obecnym w innych mediach publicznych i prywatnych, nawet jeśli niektóre z nich prezentują nurt raczej daleki od katolickiego nauczania. Oczywiście, są pewne granice i szanujący się katolik nie powinien wypowiadać się dla takich mediów jak np. „Nie” lub „Fakty i mity”, które są znane ze swej wściekłej chrystofobii. Rozwój sytuacji na rynku medialnym pokazuje, że opcja tworzenia i umacniania kościelnych mediów jest coraz ważniejsza. Tylko w ten bowiem sposób można ocalić autentyczną niezależność nie tylko w wypowiadaniu się, ale także – co czasem jest ważniejsze – w doborze tematów dyskusji.

czytaj dalej »

Czas barbarzyńców 3 Autor: Jarosław Dudycz

Sep15

Do takiego Micińskiego Nergalowi bardzo daleko. Nie to pokolenie, nie ta formacja umysłowa, umiejętności także nie te. To zupełnie inna liga, trzeba to powiedzieć uczciwie. Nergal nie jest intelektualistą, o żaden mu nie chodzi dyskurs, o żadne tradycje filozoficzne, rzecz wyłącznie w pewnej koniunkturze, w zagospodarowaniu określonej niszy i czerpaniu z niej zysków. Nergal zauważył po prostu zapotrzebowanie na daną estetykę, zajął obszar wcześniej niemal dziewiczy, zręcznie znalazł target, użył odpowiednich narzędzi marketingowych. Wykreował swój wizerunek przemyślanie i teraz odcina kupony. Oto cała tajemnica jego satanizmu: to niezła taktyka finansowa, bardzo lukratywna, prostą drogą prowadząca Nergala od jego dokonań muzycznych na salony naszej przaśnej popkultury.

Pan Darski jest niewątpliwie bardzo sprawnym biznesmenem, potrafi robić duże interesy, w kaszę sobie nie da dmuchać. Ma strategię i się jej trzyma. Jakby śpiewanie Barki było bardziej dochodowe, to śpiewałby Barkę. Zresztą, nigdy nie można wykluczać spektakularnego, przed kamerami, nawrócenia Nergala. Historia zna takich przypadków bez liku. W polskim show-biznesie ikonami chrześcijańskiego stylu są mdła Eleni wybaczająca mordercy swojej córki, twierdząca przy tym, że do jednego stołu i tak by z nim nie usiadła, i uduchowiony po wypadku samochodowym Krzysztof Krawczyk, traktujący różaniec jak bransoletkę, ale to ikony nieco już zmurszałe, przydałyby się świeższe. Przemieniony Nergal byłby jak znalazł. Styl Nergala-satanisty kiedyś się na pewno wyeksploatuje i nie będzie już tak nośny, być może właśnie wtedy muzyk gruntownie przekształci swój wizerunek. Będzie pozował w koszulce z napisem JPII i wszem wobec mówił o tym, jak bardzo kiedyś był ślepy. Wszystko przed nim. Może i jestem ironiczny, ale trudno odmówić mi nosa,  dobrą mam intuicję. Od nonszalanckiego, agresywnego odcinania się od religii do ostentacyjnej, niedojrzałej religijności jest rzut beretem.

czytaj dalej »

Blog Powszechny i List 0 Autor: Jarosław Dudycz

Sep14

Od pewnego czasu czytelnicy Bloga Powszechnego mogą zauważyć w prawej kolumnie naszej strony odnośnik do magazynu katolickiego “List”. To czasopismo wydawane w Krakowie, bardzo prężne, dbające o solidną formację swoich odbiorców. Pismo prezentuje styl edukacyjny i popularyzatorski,  każdy jego numer ma charakter tematyczny, stanowi kompendium o wybranym zagadnieniu wiary albo szeroko pojętej kultury. W pracach nad numerem biorą udział duszpasterze, naukowcy, publicyści, ludzie zaangażowani społecznie. Gwarantuje to zróżnicowanie perspektyw w ujmowaniu danego problemu, począwszy od spojrzeń poważnych, systemowych, “oficjalnych”, po spojrzenia “od kuchni”. Pismo posługuje się szeregiem kryteriów, bywa bardzo kościelne, bywa psychologiczne, bywa poradnikowe. Na pewno jest otwarte i pomysłowe.

My szczerze polecamy lekturę “Listu”, a “List” poleca Blog Powszechny. Na stronie http://www.list.media.pl/ umieszczono piękne logo naszego Bloga. Mamy nadzieję, że Listowa rekomendacja przyczyni się do rozwoju Bloga Powszechnego i pomoże mu znaleźć nowych czytelników.

Na koniec informujemy, że chętnie nawiążemy kontakt z innymi katolickimi platformami opiniotwórczymi. Będzie nam miło wymienić się odnośnikami, a może i tekstami. Zapraszamy do współpracy.

Kościele, państwo ci szkodzi 2 Autor: Jarosław Dudycz

Sep11

Tekst pierwotnie ukazał się w portalu “Studio Opinii”; w niezależnym czasopiśmie internetowym, którego redaktorem naczelnym jest Stefan Bratkowski.

W dys­ku­sji na temat roz­działu Kościoła od pań­stwa oby­dwie strony sporu – Kościół i demo­kra­cja – popeł­niają jeden bar­dzo poważny błąd, spy­cha­jący całą debatą na wybo­iste bez­droża. Mnie­mają  mia­no­wi­cie, że osła­bia­nie inge­ren­cji Kościoła w prze­strzeń legi­sla­cyjną to pro­ces istotny i korzystny dla pań­stwa, że to ze względu na roz­wój pań­stwa należy się pod­jąć takiego roz­bratu. Oczy­wi­ście każda z zain­te­re­so­wa­nych stron prze­ja­wia inne ukie­run­ko­wa­nie emo­cjo­nal­ne: pań­stwo jest zado­wo­lone, że tak się sprawy toczą, Kościół, widząc, że się go wypy­cha z par­la­mentu i z zaku­li­so­wych poga­du­szek, pod­nosi larum, zaczyna mówić o prze­śla­do­wa­niach i zama­chu na wol­ność wiary, ustami bisku­pów pró­buje, czę­sto w nie­wy­bredny spo­sób, przy­wo­ły­wać krnąbr­nych poli­ty­ków do porządku.

Wszystko toczy się, jak widać, wokół pań­stwa, akcent jest na pań­stwo i jego struk­tury, na racje demo­kra­cji, tym­cza­sem wła­ściw­sza byłaby inna per­spek­tywa: roz­dział Kościoła od pań­stwa powi­nien być postu­lo­wany przez sam Kościół. W dodatku powi­nien być przez Kościół upra­gniony i postrze­gany jako ogromne dobro. Kościół musi uświa­do­mić sobie, że jest suwe­ren­nym, swo­istym pod­mio­tem, ma wła­sną drogę, wła­sną wraż­li­wość, do niczego mu pań­stwo nie jest potrzebne, wręcz prze­ciw­nie: może wiele popsuć.

czytaj dalej »

Rozpoczynamy współpracę z platformą blogerską Newsweeka 0 Autor: Jarosław Dudycz

Sep10

Tak jak zaznaczyłem w poprzednim wpisie, którym reaktywowałem Blog Powszechny po jego dwutygodniowym milczeniu, uruchamiamy swój profil na stronie: http://blogi.newsweek.pl/, tym samym zaczynamy naszą współpracę z platformą blogerską “Newsweeka”, której cechą charakterystyczną jest ogromne zróżnicowanie występujących tam treści, przez co natknąć się tam można na najlepszy smak i wysokie standardy intelektualne, ale i na rwetes i dziwaczne ideologie.

czytaj dalej »

Po nowe źródła, nowe pogody? 0 Autor: Jarosław Dudycz

Sep5

Tytuł tego wpisu zaczerpnąłem z oryginalnej, niezwykle barwnej j i pulsującej szczegółem poezji Mariusza Grzebalskiego. Konkretnie – z tomiku Negatyw, z wiersza Pytanie retoryczne. Przypadła mi ta fraza do gustu i uznałem ją za wartą skopiowania, bo choć podmiot liryczny ma na myśli nieco inne sprawy niż ja tutaj, w Blogu Powszechnym, to jednak dynamizm tych słów, ich cierpkość i przewrotność, a zarazem kołacząca gdzieś głęboko w nich nadzieja, są głęboko uniwersalne, godne zapamiętania i powtarzania przy różnych okazjach.

czytaj dalej »

Blog Powszechny powraca 0 Autor: Jarosław Dudycz

Sep3

Zapraszamy w poniedziałek, w samo południe.

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com