ostatnie artykuły mamy 438 artykułów

Wracając do Abrahama 0 Autor: Agata Słyk

Feb23

Wątek ofiary z Izaaka, którą na wezwanie Boga gotów jest złożyć pełen wiary Praojciec, pojawia się od czasu do czasu w wierzących lub choćby wątpiących tylko umysłach. Pojawił się też na blogu. Postanowiłam do niego wrócić.
Interpretacja tego epizodu na przestrzeni wieków podlegała zmianie. Inną funkcję pełni w ST; w NT poddany jest reinterpretacji. Możliwe, że niepokoił odwiecznie, odkąd przestały być regułą ofiary z dzieci. Nawet jeśli naoczny tego dowód mamy dopiero w ostatnich dziesiątkach lat, choćby w postaci pism Kierkegaarda.
czytaj dalej »

Wystawa “Oblicza Ikony” 3 Autor: Agata Słyk

Nov27

Od najbliższej niedzieli 29.11 do 31.01.2010 w Muzeum Kresów w Lubaczowie prezentowana będzie wystawa ”Oblicza Ikony” .  Wystawa stanowi połączenie tradycji i historii ze współczesnym, ale opierającym się na kanonie, spojrzeniem na ikonę. Historyczna część ekspozycji pochodzi ze zbiorów Muzeum. Autorami ikon współczesnych są uczestnicy grupy Droga Ikony.  

Serdecznie zapraszam w imieniu wystawiających, więc również własnym. Pragniemy podzielić się naszym doświadczeniem ikony, owocami naszych rąk, modlitwy, kontemplacji.

Uroczyste otwarcie Wystawy odbędzie się o godzinie 11, 29 listopada w Muzeum Kresów w Lubaczowie, przy ul. Sobieskiego 4.

Dzieci i… abortowani głosu nie mają 2 Autor: Agata Słyk

Nov25

Bynajmniej nie chcę wywołać kolejnej jałowej dyskusji. Kiedy jednak podesłano mi link do tego nagrania, pomyślałam, że oto można usłyszeć głos “drugiej strony” w ogólnoświatowej debacie nad aborcją. Argumenty mówiące o prawie kobiet do decydowania o życiu lub śmierci ich dzieci bazują na emocjach; odwołują się do wolności, do prawa o samodecydowaniu o sobie.
To wideo jest również bardzo emocjonalne i również odwołuje się do podstawowych praw człowieka: do zdrowia, do godności, wolności wyboru. I do życia… (hmm..! ale to przecież takie oczywiste!)

Ptaki w Dwójce 1 Autor: Agata Słyk

Jul8

Włączyłam moje ulubione radio. Nadają śpiewające ptaki a nie, jak zwykle o tej porze, klasyków wiedeńskich. Głosy ptaków też są piękne. Pada deszcz. Dobrze się komponuje, czuję się jak na mazurach.
Okazuje się, że to akcja protestacyjna Zespołu Programu 2 Polskiego Radia. Przeciwko pogarszającej się sytuacji finansowej radia i możliwości zamilknięcia Radia, które, jako jedno z nielicznych, promuje kulturę, i to na najwyższym poziomie. Tu można przeczytać, co mają do powiedzenia.
Nie chcę żeby moja ulubiona Dwójka przestała nadawać.

Chciałam od ręki zapłacić abonament. Jednak to nie jest takie proste, skoro nie mam spersonalizowanej książeczki opłat… Na szczęście, można to załatwić przez internet. O tym tutaj.

Boże Ciało obecne – bez transsubstancjacji? 18 Autor: Agata Słyk

Jun11

W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, różni teologowie, katoliccy i protestanccy, pojedynczo ale i we współpracy, na zjazdach i konferencjach, próbowali opracowywać nowe, przystające do myśli współczesnej formuły, wyrażające rzeczywistość przemiany, jaka zachodzi podczas wypowiadania sakramentalnych słów konsekracji. Próby takie podejmowane były także podczas trwania Soboru Watykańskiego II. Niestety, nie dopracowano się systematycznego i satysfakcjonującego wykładu. Jakby w odpowiedzi, a nawet na przekór nie przynoszącym konkretnych owoców spekulacjom, Papież Paweł VI ogłosił Encyklikę Mysterium Fidei (czyli Tajemnica Wiary), w której przedstawiał to, w co Kościół wierzy na temat rzeczywistej obecności Chrystusa w sakramencie Eucharystii.
Paweł VI użył w encyklice pojęcia transsubstancjacji, chociaż Sobór Watykański II nie chciał posługiwać się tym pojęciem. Sobór jednak nie zajmował się Eucharystią od strony dogmatycznej. Nie miał na celu opisu jej rzeczywistości. Przypuszczalnie z tego powodu Paweł VI sięgnął po wyrażenie transsubstancjacja: dlatego, że było jedynym potwierdzonym przez poprzedni Sobór Trydencki (1545 – 1563). Z kolei ów Sobór głosił rzeczywistą, prawdziwą i substancjalną obecność (całego) Chrystusa w Eucharystii w reakcji na głoszenie przez niektóre nurty protestanckie jedynie symbolicznego znaczenia Ciała i Krwi Pańskiej.
Można prowadzić dyskusję, czy Paweł VI miał intencję utrzymania pojęcia transsubstancjacja dla opisu tajemnicy eucharystycznej przemiany. Za tym świadczyłoby stwierdzenie, iż nie można zmieniać, pomijać czy reinterpretować raz już wyłożonej dokładnie doktryny oraz poszczególnych słów (10, 23). Nie można również mówić o tajemnicy przeistoczenia bez wspomnienia, iż cała substancja chleba ulega cudownej przemianie w substancję Ciała, zaś cała substancja wina przemienia się w Krew Chrystusa (11). Z drugiej strony, w następnych akapitach czytamy: (…) przecież te formuły jak również i inne, których Kościół używa dla określenia dogmatów wiary wyrażają pojęcia, które nie są związane z żadnym określonym typem kultury, ani z żadnym etapem rozwoju nauki ani z tą czy inną szkołą teologiczną (…) (24). I dalej: Można je wprawdzie jaśniej i bardziej przystępnie wyłożyć – co jest z wielką korzyścią – zawsze jednak tylko w tym znaczeniu w jakim zostały użyte, żeby w miarę rozwoju zrozumienia, wiary, sama prawda wiary pozostała niezmieniona (25). Jest więc tu zachęta do pogłębiania rozumienia i wyjaśniania wiary, przy zachowaniu jej tożsamości.

czytaj dalej »

Dziecko – nie ważyć lekce 3 Autor: Agata Słyk

Jun1

Czego potrzeba by dorośli szanowali dzieci, żeby je traktowali poważnie? Aby zważali na ich – jakże inny i rozległy – świat uczuć, aby starali się je rozumieć?
Przy wielkim postępie nauk psychologicznych i antropologicznych, medycyny i techniki, można twierdzić, że dziś dzieci traktowane są zupełnie inaczej niż sto lat czy wieki temu. Dziś bieda mniejsza, rozwinięty system pomocy społecznej, szkoły i podwórka nowoczesne, mieszkania jasne i wygodne. Dzieci mniej, w rodzinach mają więcej opieki, uwagi swoich rodziców. Oczywiście, wygląda to inaczej w Warszawie, inaczej na Śląsku czy na wschodzie, w mieście inaczej niż na wsi. Dziś o dziecko trudniej, trzeba się starać; dziecka się pragnie i o dziecko się dba. Już się pewnie nie słyszy samousprawiedliwiającego  “Bóg dał, Bóg zabrał…”
Dzieci mają – bo są ludźmi – prawo do godności. Różnica z dorosłymi polega na tym, że dzieci nie umieją się bronić, kiedy to ich prawo łamane jest przez dorosłych właśnie. Dzieci są całkowicie zależne od dorosłych. Nie tylko materialnie. Od ich troski, opieki, uwagi. Od ich obecności, także emocjonalnej. Dzieci postrzegają dorosłych jako półbogów, którzy wszystko wiedzą i mogą *.
Poruszający jest stosunek do dzieci Starego Doktora, jak nazywał siebie Janusz Korczak. Poruszające, że został celibatariuszem po to, by być dla dzieci. I to, że pozostał im wierny do śmierci w komorze gazowej w Treblince. Jednak najwięcej mnie porusza kształt życia Doktora, odbity w jego twórczości, które miało miejsce między tymi dwoma wydarzeniami. To ponad 30 lat, połowa tego życia.

czytaj dalej »

Nowa Jola: …Do kochania 5 Autor: Agata Słyk

Apr25

Chciałabym przedstawić bliską mi osobę. Bliską, bo jest dla mnie dzielącą się swym bogactwem życiowym dojrzałą kobietą, ciepłą i obiektywną powierniczką. To, że jest bliska, ułatwia mi odczytywanie i interpretację jej twórczości w pewnym kluczu. Każdy jednak, w tym przypadku, korzystał będzie z własnego klucza. Przedstawiam poetkę: Jola Nova.

Jej twórczość została zaprezentowana czytelnikom w pięciu zbiorkach poezji (“Erotica”, “Unisex”, “Tylko miłość”, “Psyche i eros”). Ostatni z nich “…Do kochania” miał swoją premierę w lutym tego roku. Jola Nova w swoich wierszach zawsze dawała wyraz przekonaniu, że miłość jest najważniejsza. Również dziś, za o. Krąpcem głosi: Człowiek urodził się jako produkt miłości i istnieje w miłości i do miłości. Oto jej wczesny, bodaj sztandarowy wiersz:

Miłość moja
krucha i silna
soczysta i pachnąca
jak róża
tysiącem
zakamarków bogata
nieodgadniona
nienasycona
niezgłębiona
tajemnica – miłość

czytaj dalej »

Lepiej mieć niż być 12 Autor: Agata Słyk

Apr15

Zasłyszałam wczoraj w tramwaju taką oto rozmowę młodych ludzi:
-Dlaczego autobusy jeżdżą z flagami?
-Prezydent ustanowił trzy dni żałoby narodowej w związku z pożarem.
Dziewczę młode – Ta żałoba nie jest dlatego, że zginęli ci ludzie, ale dlatego, że teraz bardzo dużo ludzi nie ma gdzie mieszkać…
Chłopak – Nie, no nie…
- Ależ tak, przecież słyszałam, że na drogach codziennie ginie 20 osób… To normalne… W ogóle, lepiej jest umrzeć niż stracić wszystko…
- No jak to?!
- Tak! Wyobrażasz sobie, że tracisz wszystko co masz?! Pieniądze, ubrania, sprzęty… Nie masz nic! Nic nie możesz dać swoim bliskim, dzieciom… Lepiej jest umrzeć.

I jakoś tak echem odzywa się we mnie wypowiedź tej dziewczyny. Jak dochodzi do utworzenia takiego światopoglądu? Jak to świadczy o naszym społeczeństwie? Czy takie postawy są popularne? A jeśli się popularyzują, co czeka społeczność, naród, dla którego przedstawicieli życie przestaje być wartością najwyższą i, jako taką, nienaruszalną?
Jaki jest proces dochodzenia do takiego wniosku?

Rozumiem sens rozważań: dlaczego raczej coś niż nic; dlaczego życie ma sens, skoro jest nacechowane frustracją i cierpieniem, itp. Ale to są rozważania o życiu i istnieniu, w których ujmuje się je jako wartości bezwzględne. Nie przyszłoby mi do głowy relatywizować wartość życia względem posiadania. Nie przypuszczałam, że można tak otwarcie i, zdaje się, świadomie stawiać mieć nad być.

Bóg – winny czy niewinny? 11 Autor: Agata Słyk

Apr8

Postawmy Boga w stan oskarżenia. Już czas najwyższy, już jest ta godzina – w nabożeństwach pasyjnych, w Drodze Krzyżowej spotykamy się z tym wydarzeniem – Chrystus pod sąd postawiony. Uaktualnijmy je.
O co dziś pytają ludzie oskarżający Boga?
Boże, czy przyznajesz się do tego, że kazałeś Abrahamowi wziąć jego umiłowanego syna, którego mu dałeś, i złożyć go Tobie w ofierze? – Czy wymagasz od ludzi by gotowi byli Tobie oddawać, co w ich życiu najcenniejsze?

Czy przyznajesz się, że zabiłeś wszystkich pierworodnych synów egipskich? – Dlaczego pozwalasz na cierpienie i śmierć niewinnego dziecka? Na niezawinione cierpienie i śmierć? Jakiekolwiek cierpienie i śmierć..?

Dlaczego potrzebowałeś krwi tysięcy baranów, kozłów, cielców; ofiar całopalnych, dziękczynnych, pochwalnych, przebłagalnych..? Codziennych, szabatnich, sezonowych, dorocznych, paschalnych..? Czy jesteś Bogiem żądnym krwi? – Dlaczego sprawiedliwość Twa żąda ofiary, zadośćuczynienia, odbycia kary? 

Kto będzie mówił jako obrońca Boga? Czy znajdzie się ktoś, kto zechce bronić Jego – Dobry – imienia?
Chcemy by mógł się wypowiedzieć, chcemy, by zapadł sprawiedliwy wyrok.
Czy w procesie będą brać udział świadkowie? Czy ława przysięgłych zechce podać wyrok?

czytaj dalej »

Koncert “Anioły są wśród nas” 1 Autor: Agata Słyk

Mar12

W dniu 15 marca w Kościele św. Anny, niedługo po Mszy Św. o godz. 15, odbędzie się koncert, który ma na celu przybliżenie idei wolontariatu – pomocy osobom niepełnosprawnym.
Organizatorzy koncertu pragną promować działania oparte na zasadzie wolontariatu. Ich celem jest też zwrócenie uwagi odbiorców na powszechnie panującą obojętność wobec osób potrzebujących pomocy.

Zapraszamy… :)
plakat_plk01f

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com