<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Powszechny &#187; Wacław Oszajca SJ</title>
	<atom:link href="http://www.blogpowszechny.pl/author/wo/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogpowszechny.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2012 22:32:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Uroczystość Zesłania Ducha Świętego (31 V): Drzwi były zamknięte</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/31/uroczystosc-zeslania-ducha-swietego-31-v-drzwi-byly-zamkniete</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/31/uroczystosc-zeslania-ducha-swietego-31-v-drzwi-byly-zamkniete#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2009 08:40:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=996</guid>
		<description><![CDATA[(Dz 2,1-11; 1 Kor 12,3b-7.12-13; J 20,19-23) Z dzisiejszych czytań mszalnych wynika, że były co najmniej dwa zesłania Ducha Świętego. Jedno w dniu zmartwychwstania a drugie w dniu Pięćdziesiątnicy. To pierwsze zesłanie sprawiło, że apostołowie zaczynają zmieniać swój sąd o Jezusie. Jeszcze przestraszeni, przytłoczeni tragicznymi wydarzeniami, już przekonują Tomasza Bliźniaka, że Jezus jednak żyje. Wciąż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Dz 2,1-11; 1 Kor 12,3b-7.12-13; J 20,19-23)<br />
</strong><br />
Z dzisiejszych czytań mszalnych wynika, że były co najmniej dwa zesłania Ducha Świętego. Jedno w dniu zmartwychwstania a drugie w dniu Pięćdziesiątnicy. To pierwsze zesłanie sprawiło, że apostołowie zaczynają zmieniać swój sąd o Jezusie. Jeszcze przestraszeni, przytłoczeni tragicznymi wydarzeniami, już przekonują Tomasza Bliźniaka, że Jezus jednak żyje. Wciąż jednak trzymają się razem i ukrywają się, chronią za zamkniętymi drzwiami. Dopiero drugie zesłanie ośmieli ich na tyle, że otworzą drzwi i wyjdą do ludzi. A zatem i Duch, podobnie jak Jezus, potrzebuje czasu. Jego zaprzyjaźnianie się z ludźmi nie jest jakimś cudownym momentem, mającym w sobie coś z bajek, coś z hokus-pokus-marokus i mamy królika, ale przekonywaniem człowieka do zawierzenia Bogu, co zazwyczaj nie następuje natychmiast. Duch Święty nie jest przecież jakąś magiczną siłą, nad którą na dodatek można zapanować, czy się nią posługiwać, wystarczy tylko poznać odpowiednie formułki-zaklęcia. Duch Boży jest osobą i kontaktuje się z nami jak osoba z osobą.</p>
<p>Przede wszystkim mówi On do nas wszystkimi językami świata. Można to zrozumieć w ten sposób, że dociera do nas na wszelkie możliwe sposoby. Nie tylko przez słowa, mowę, nie tylko przez Biblię i Tradycję, ale i przez naturę i kulturę, przez całą rzeczywistość, w której żyjemy. Gdziekolwiek jest jakiekolwiek dobro, tam jest Duch. Zapewnia o tym sekwencja <em>Bez Twojego tchnienia, cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze</em>.</p>
<p>Dzięki temu, że Duch Święty jest Bogiem, to i owe ciernie, i nędze też nie istnieją poza obrębem Bożego oddziaływania. Zło, piekło i szatan nie wymknęli się z rąk Boga. Przeciwnie, Bóg jest również w piekle, skoro Jego Duch jest wszędzie. Gdyby tak nie było, już od dawna wiedzielibyśmy, skąd bierze się zło. Nie byłoby ono żadną tajemnicą, żadnym misterium, a na pewno nie moglibyśmy śpiewać o grzechu, że jest szczęśliwą winą.</p>
<p>* * *</p>
<p>Myśląc o Duchu Świętym, biorąc udział w nabożeństwach z Nim związanych, warto pamiętać, że jest On sprawą dnia codziennego, powszedniego. Dlatego <em>jest </em>(&#8230;)<em> rzeczą konieczną, aby w </em>(&#8230;)<em> realizacji [nabożeństw] nie dochodziło, przede wszystkim ze strony tych, którzy je prowadzą, do form podobnych do histerii, sztuczności, teatralności lub sensacji</em> – „Instrukcja na temat modlitwy w celu osiągnięcia uzdrowienia od Boga”, Kongregacji Nauki Wiary.</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/31/uroczystosc-zeslania-ducha-swietego-31-v-drzwi-byly-zamkniete"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/31/uroczystosc-zeslania-ducha-swietego-31-v-drzwi-byly-zamkniete" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/31/uroczystosc-zeslania-ducha-swietego-31-v-drzwi-byly-zamkniete" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/31/uroczystosc-zeslania-ducha-swietego-31-v-drzwi-byly-zamkniete/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wniebowstąpienie Pańskie (24 V): Został wzięty do nieba</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/24/wniebowstapienie-panskie-24-v-zostal-wziety-do-nieba</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/24/wniebowstapienie-panskie-24-v-zostal-wziety-do-nieba#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 13:27:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=982</guid>
		<description><![CDATA[(Dz 1,1-11; Ef 1,17-23; Mk 16,15-20) Do nieba? Czyli gdzie? Gdzie jest niebo? Do nie tak znowu dawna było niedaleko, ponad chmurami, za słońcem, księżycem i gwiazdami, za błękitnym sklepieniem. A może jeszcze dalej, poza wszelką czasoprzestrzenią? Dzisiaj jednak wiemy, że nie wiemy, czy ten nasz świat gdziekolwiek się kończy. Wychodzi więc na to, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Dz 1,1-11; Ef 1,17-23; Mk 16,15-20)<br />
</strong><br />
Do nieba? Czyli gdzie? Gdzie jest niebo? Do nie tak znowu dawna było niedaleko, ponad chmurami, za słońcem, księżycem i gwiazdami, za błękitnym sklepieniem. A może jeszcze dalej, poza wszelką czasoprzestrzenią? Dzisiaj jednak wiemy, że nie wiemy, czy ten nasz świat gdziekolwiek się kończy. Wychodzi więc na to, że dla nieba nie ma miejsca, bo wszędzie jest świat. Wszędzie materia i antymateria, i nie wiadomo, co jeszcze.</p>
<p>Skoro tak, skoro nie można nieba umiejscowić ani tu, ani tam, ani gdzie indziej, to bardzo dobrze, bo to znaczy, że niebo, jeśli jest, to jest wszędzie. Jeśli jest? Musi być! Musi być, gdyż jego istnienia domaga się zarówno rozum jak i serce. W imię czego temu pragnieniu mamy się sprzeciwiać? W imię czego możemy odmówić człowiekowi prawa do szukania odpowiedzi na pytania, które nieodparcie do nas, ludzi, wracają w każdym czasie i w każdym miejscu, gdzie żyje człowiek? Dlaczego pytanie o ciąg dalszy historii świata i człowieka ma być pytaniem źle postawionym, skoro dzięki niemu, dzięki poszukiwaniu odpowiedzi na nie, dorobiliśmy się całkiem sensownej kultury, która jawi się zarówno jako dorobek ludzkości i dorobek Boga.</p>
<p>Mówi przecież Paweł apostoł w Liście do Efezjan, że Bóg Ojciec ustanowił Jezusa Chrystusa <em>Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem</em>. A zatem, jeśli szukamy nieba, co w ostatecznym rozrachunku oznacza szukanie Boga, powinniśmy pójść za radą Ewangelii i nie stać w miejscu, nie zadzierać głowy do góry, ale porozglądać się wokół siebie. Najpierw po Kościele i kościele, a następnie wokół i wtedy okaże się, że Jezus nie jest żadnym więźniem miłości zamkniętym w tabernakulum, a chleb i wino nie zasłaniają Go, ale odsłaniają. Przekonamy się też, że Jezus ze świątyni, z kościoła, jest tym samym Jezusem, który dociera do nas przez ludzi i wydarzenia, gdyż jest <em>Pełnią Tego, który napełnia wszystko na wszelki sposób</em>.</p>
<p>* * *</p>
<p>Kościół, z kim (czym) kojarzymy to słowo? Z ludźmi Kościoła, czyli papieżem, biskupami i prezbiterami, czasem jeszcze diakonami. Ludzie Kościoła? A czyimi ludźmi są pozostali ochrzczeni, skoro Kościół można całkiem odpowiedzialnie nazwać ciałem Boga, czyli nieba?</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/24/wniebowstapienie-panskie-24-v-zostal-wziety-do-nieba"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/24/wniebowstapienie-panskie-24-v-zostal-wziety-do-nieba" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/24/wniebowstapienie-panskie-24-v-zostal-wziety-do-nieba" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/24/wniebowstapienie-panskie-24-v-zostal-wziety-do-nieba/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>VI niedziela wielkanocna (17 V): Tak jak Ja was umiłowałem</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 12:31:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[kościół ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=980</guid>
		<description><![CDATA[(Dz 10,25-26.34-35.44-48; 1 J 4,7-10; J 15,9-17) Miłość – słowo bez którego trudno się obejść – to z jednej strony, a z drugiej, jest ono słowem najbardziej podejrzanym z podejrzanych. W imię miłości człowiek daje życie jednym, ale też w jej imię posyła na śmierć drugich, a bywa, że i samego siebie. W imię miłości [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Dz 10,25-26.34-35.44-48; 1 J 4,7-10; J 15,9-17)<br />
</strong><br />
Miłość – słowo bez którego trudno się obejść – to z jednej strony, a z drugiej, jest ono słowem najbardziej podejrzanym z podejrzanych. W imię miłości człowiek daje życie jednym, ale też w jej imię posyła na śmierć drugich, a bywa, że i samego siebie. W imię miłości do swego narodu Hitler wszczął wojnę i wymordował miliony ludzi rękoma tych, którzy mu zawierzyli lub dali się w inny sposób uwieść czy zniewolić. Natomiast Maksymilian Kolbe i Janusz Korczak w imię miłości siebie wystawili na śmierć, by ratować drugich. Wygląda na to, że człowiek, chcąc mordować, najpierw musi morderstwo odczarować ze zła i nazwać dobrem, odczarować też nienawiść i nazwać miłością.</p>
<p>Ta niejednoznaczność słowa „miłość” nieobca jest chrześcĳanom, a podejrzliwość wobec niego zaszła tak daleko, że zaczęliśmy miłość odzierać z ciała i krwi, i spychać ją w sferę czysto duchową, ponadmaterialną. Chcieliśmy miłość zamknąć w klatce z etykietką agape. A drugi jej przejaw, ten związany z ciałem, a zwłaszcza seksem, opatrywaliśmy przezwiskiem eros, w najlepszym przypadku philia. Przy takim podejściu do miłości wcale nie przeszkadzało nam wyznawać w każdą niedzielę, że nasz Bóg <em>przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem</em>. Nie widzieliśmy też niczego niestosownego w słowach <em>bierzcie i jedzcie – ciało moje, bierzcie i pĳcie – moja krew</em>.</p>
<p>Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii, że chciałby, by Jego radość była w nas i by była pełną i trwałą radością, a więc ogarniającą całego człowieka. Jeśli tak, to nie wystarczy zbawiać duszę swoją, trzeba też zbawiać ciało, jeśli takie dzielenie ludzkiej osoby ma jeszcze sens.</p>
<p>* * *</p>
<p><em>Według Friedricha Nietzsche, chrześcĳaństwo jakoby dało erosowi do picia truciznę, a chociaż z jej powodu nie umarł, przerodził się w wadę. W ten sposób filozof niemiecki wyrażał bardzo rozpowszechnione spostrzeżenie: czy Kościół swymi przykazaniami i zakazami nie czyni gorzkim tego, co w życiu jest najpiękniejsze? Czy nie stawia znaków zakazu właśnie tam, gdzie radość zamierzona dla nas przez Stwórcę ofiarowuje nam szczęście, które pozwala nam zasmakować coś z Boskości?</em> – Benedykt XVI, encyklika „Bóg jest miłością”.</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/05/17/vi-niedziela-wielkanocna-17-v-tak-jak-ja-was-umilowalem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>III niedziela wielkanocna (26 IV): On sam stanął pośród nich</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/25/iii-niedziela-wielkanocna-26-iv-on-sam-stanal-posrod-nich</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/25/iii-niedziela-wielkanocna-26-iv-on-sam-stanal-posrod-nich#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 22:08:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=943</guid>
		<description><![CDATA[(Dz 3,13-15.17-19; 1 J 2,1-5a; Łk 24,35-48) Dzisiaj widzimy to jasno, że w Jerozolimie, tak jak w Betlejem, Syn Boży, Bóg zjawia się jak najzwyczajniej. Po prostu, powoli lub nagle ten i ów odkrywa, że jest świadkiem, uczestniczy w tym, co najważniejsze dla niego, ale też dla innych, a w rezultacie dla całego Świata. To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Dz 3,13-15.17-19; 1 J 2,1-5a; Łk 24,35-48)</strong></p>
<p>Dzisiaj widzimy to jasno, że w Jerozolimie, tak jak w Betlejem, Syn Boży, Bóg zjawia się jak najzwyczajniej. Po prostu, powoli lub nagle ten i ów odkrywa, że jest świadkiem, uczestniczy w tym, co najważniejsze dla niego, ale też dla innych, a w rezultacie dla całego Świata. To najważniejsze nie dzieje się jednak w nadzwyczajny sposób. W Betlejem nie ma przecież niczego nadzwyczajnego. Dwoje małżonków, dwoje rodziców i dziecko. Potem, gdy to dziecko dorośnie i stanie się wędrownym nauczycielem, przy całej swojej wielkości i sławie, przy pierwszym spotkaniu będzie odbierany jako jeden z pośród wielu.</p>
<p>Opis podobnego spotkania mamy w dzisiejszej Ewangelii. Drzwi zamknięte, zaryglowane, apostołowie przestraszeni i obolali, i nagle, podobnie jak parę godzin wcześniej w Emaus, teraz w Jerozolimie, okazuje się, że pośród nich jest Ten, którego być nie powinno. Przecież na własne oczy, przynajmniej niektórzy, widzieli Jego śmierć i grób. Ta Jego obecność zmusiła apostołów do głębszej rewizji własnego światopoglądu. Stanęli wobec następnego etapu odsłaniania się prawdy nie tyle o nich samych, ile o Bogu, o samoudzielaniu się Boga człowiekowi.</p>
<p>To wyłanianie się Jezusa z wnętrza, ze środka tej przestrzeni, w której się akurat jest, pokazuje nam kierunek, w jakim trzeba podążać, by spotkać Boga chrześcĳan. A właściwie uczy nas chrześcĳańskiego patrzenia na otaczający nas świat. Chcąc skontaktować się z Bogiem, wcale nie trzeba ruszać się z miejsca. Wystarczy temu miejscu uważnie się przyjrzeć, a okaże się, że Bóg jest znacznie bliżej, niż myślimy.</p>
<p>* * *</p>
<p>Na wschodnich terenach Polski, tam gdzie całkowicie nie zanikły wpływy Kościołów wschodnich, w drugi dzień Wielkanocy chodziliśmy na cmentarz, pomodlić się za zmarłych z naszych rodzin. Niektórzy zanosili palmy i resztki z wielkanocnego stołu, a czasami pisanki. Mądry to był zwyczaj łączenia śmierci ze zmartwychwstaniem. Mądry, gdyż najstraszniejsza w śmierci nie jest ona sama, ale nasza bezradność wobec jej skutków. Jak kochać nadal kogoś, kogo się nie widzi, nie słyszy, kogo nie można dotknąć, uściskać, ucałować, nie mówiąc o jeszcze mocniejszych, najbardziej intymnych więziach?</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/25/iii-niedziela-wielkanocna-26-iv-on-sam-stanal-posrod-nich"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/25/iii-niedziela-wielkanocna-26-iv-on-sam-stanal-posrod-nich" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/25/iii-niedziela-wielkanocna-26-iv-on-sam-stanal-posrod-nich" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/25/iii-niedziela-wielkanocna-26-iv-on-sam-stanal-posrod-nich/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niedziela Zmartwychwstania (12 IV): My też zmartwychwstaliśmy</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/13/niedziela-zmartwychwstania-12-iv-my-tez-zmartwychwstalismy</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/13/niedziela-zmartwychwstania-12-iv-my-tez-zmartwychwstalismy#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 10:48:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=926</guid>
		<description><![CDATA[(Dz 10, 34a.37-43; Kol 3, 1-4; J 20, 1-9) Paweł apostoł przypomina Kolosanom, a co za tym idzie, również nam, że już powstaliśmy z martwych. Co to znaczy, w jaki sposób zmartwychwstaliśmy i kiedy ten fakt miał miejsce? Jak mogliśmy zmartwychwstać, skoro nikt z nas nie umarł? Nadal przecież nosimy paszporty a nie karty zgonu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Dz 10, 34a.37-43; Kol 3, 1-4; J 20, 1-9)</strong></p>
<p>Paweł apostoł przypomina Kolosanom, a co za tym idzie, również nam, że już powstaliśmy z martwych. Co to znaczy, w jaki sposób zmartwychwstaliśmy i kiedy ten fakt miał miejsce? Jak mogliśmy zmartwychwstać, skoro nikt z nas nie umarł? Nadal przecież nosimy paszporty a nie karty zgonu. Czyżby zmartwychwstanie dokonywało się przed śmiercią? Słuchając apostoła, trzeba odpowiedzieć, że owszem, tak, gdyż chrześcĳanin jest człowiekiem, który przez całe życie powstaje z grobu, do którego zresztą sam siebie od czasu do czasu zapędza. Strach pomyśleć, że możemy w tym grobie zamknąć się na zawsze. Otóż, zmartwychwstanie dokonuje się wtedy, gdy człowiek postanawia traktować Boga tak, jak Go traktuje Jezus Chrystus.</p>
<p>Datę naszego zmartwychwstania można jednak podać z dokładnością co do minuty. Wystarczy o nią zapytać rodziców, chrzestnych, albo poprosić w kancelarii parafialnej. Właśnie w dniu chrztu stanął przy nas Chrystus, jako że to nie kto inny, tylko On sam nas ochrzcił, a to znaczy, że związał siebie z nami tak mocno, iż nikt, nic i nigdy nie zdoła Go od nas oderwać. Owszem, my sami usiłujemy co i raz oderwać siebie od Niego, odepchnąć Go od nas, zapomnieć o Nim. Czasami myślimy, że się nam udało od Chrystusa uwolnić.</p>
<p>Takie myślenie o Chrystusie jest złudne, ponieważ wciąż słyszymy Jego zaproszenie kierowane pod adresem wszystkich ludzi bez względu na to, czy ktoś żyje z Nim w przyjaźni, czy już o Nim zapomniał, czy też wprost Go nienawidzi. Jezus nieustannie powtarza te same słowa: <em>Bierzcie i jedzcie, bierzcie i pĳcie, moje ciało i moją krew, bierzcie wszyscy</em>. I nie chodzi tu jedynie o zachętę do udziału we mszy, co już samo w sobie jest ważne, ale o to, byśmy razem z Nim dzień w dzień tworzyli coraz lepsze warunki dla ludzkiego szczęścia, czyli poszerzali granice nieba.</p>
<p>* * *</p>
<p>Risus Paschalis to znaczy: śmiech wielkanocny. W niektórych Kościołach tradycji wschodniej, zwłaszcza w Kościele ormiańskim, kiedy w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego diakon odczytuje z Ewangelii relację pierwszych świadków o zmartwychwstaniu, wszyscy obecni w świątyni wybuchają gromkim śmiechem. W Kościołach chrześcĳańskiego Zachodu risus paschalis to znany od XVI w. zwyczaj rozbawiania wiernych zgromadzonych w kościele w Wielkanoc opowiadaniem jakiegoś dowcipu. Początkowo był on mocno krytykowany. Obecnie inaczej traktuje się śmiech w teologii. Faktem jednak pozostaje, że tak jak i w pozostałych sferach życia publicznego, podczas naszych zgromadzeń liturgicznych śmiech czy poczucie humoru rzadko dochodzą do głosu. <em>Kiedy wychodziłam z kościoła w Londynie, to czułam się przepełniona radością. To było po prostu bardzo radosne spotkanie ludzi. U nas jednak jest trochę inaczej</em> – napisała dr Dorota Brzozowska na stronie internetowej diecezji gliwickiej.</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/13/niedziela-zmartwychwstania-12-iv-my-tez-zmartwychwstalismy"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/13/niedziela-zmartwychwstania-12-iv-my-tez-zmartwychwstalismy" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/13/niedziela-zmartwychwstania-12-iv-my-tez-zmartwychwstalismy" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/13/niedziela-zmartwychwstania-12-iv-my-tez-zmartwychwstalismy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>VI niedziela Wielkiego Postu (5 IV): Ku chwale Boga Ojca</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/06/vi-niedziela-wielkiego-postu-5-iv-ku-chwale-boga-ojca</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/06/vi-niedziela-wielkiego-postu-5-iv-ku-chwale-boga-ojca#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 06:55:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=906</guid>
		<description><![CDATA[(Mk 11,1-10; Iz 50,4-7; Flp 2,8-9; Mk 14,1 – 15,47) Kończy się Wielki Post i zaczyna Wielki Tydzień. Mamy zatem Niedzielę Palmową, czyli Męki Pańskiej, jak czytamy w Mszale rzymskim. Liturgia przenosi nas do Jerozolimy, do początków nowej ery. Oto Jezus triumfalnie wjeżdża do świętego miasta Jeruzalem. Entuzjazm tłumów i apostołów, okrzyki, zielone gałązki ścięte [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Mk 11,1-10; Iz 50,4-7; Flp 2,8-9; Mk 14,1 – 15,47)</strong></p>
<p>Kończy się Wielki Post i zaczyna Wielki Tydzień. Mamy zatem Niedzielę Palmową, czyli Męki Pańskiej, jak czytamy w Mszale rzymskim. Liturgia przenosi nas do Jerozolimy, do początków nowej ery. Oto Jezus triumfalnie wjeżdża do świętego miasta Jeruzalem. Entuzjazm tłumów i apostołów, okrzyki, <em>zielone gałązki ścięte na polach</em>, ale na szczególną uwagę zasługuje co innego. Jezus wjeżdża do Jerozolimy na osiołku, żeby chociaż na porządnym, dojrzałym ośle, a najlepiej na rumaku, ale nie, na młodym jeszcze zwierzęciu i to wypożyczonym tylko na ten czas, jakby na chwilę.</p>
<p>Z jednej strony widzimy Jezusa jako króla, potomka, syna Dawida, co niektórych uczestników triumfalnego pochodu mogło utwierdzić w przekonaniu, że oto nastał czas spełnienia proroctw i Jezus wreszcie uwolni swój naród od wszelkich nieszczęść. Z drugiej jednakże strony tenże król i Mesjasz wcale nie wygląda na mocarza, wodza, nie stoi za nim żadna polityczna czy militarna siła. Wszak osiołek to żaden rumak, a płaszcze apostołów to nie zbroja.</p>
<p>A jednak ten wjazd Jezusa do Jerozolimy jest triumfem, tyle że rozciągniętym nie na jakiś określony czas i zamknięty w określonej przestrzeni, ale ogarniający całą czasoprzestrzeń. Wjazd do Jerozolimy jest początkiem, jeśli w odniesieniu do działania Boga można mówić o jakimś początku, obejmowania przez Jezusa w posiadanie wszystkiego, co jest, łącznie ze złem i ze śmiercią. Jezus, jako król wszechświata, ukaże się nam w Wielki Piątek, kiedy zabĳany przez nas, będzie nas przed Bogiem usprawiedliwiał, i gdy wbrew sobie samemu dochowa wierności Bogu, który w chwili najtrudniejszej, jak się okazuje nie tylko dla człowieka, ale i dla Boga również, opuścił Go, zostawił samego.</p>
<p>* * *</p>
<p>W każdą niedzielę i uroczystość mówimy, że Jezus umarł, zmartwychwstał, <em>wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a Królestwu Jego nie będzie końca</em>. Niedziela, jak wiemy, przypomina Kościołowi o wydarzeniach, które już się dokonały, i o tych, które mają nadejść. Liturgia, a więc serce tego dnia, łączy więc przeszłość i przyszłość. Jeśli tak, to trzeba powiedzieć, że dzień dzisiejszy, każdy dzień tygodnia, jest już niedzielą, bo każdego dnia Jezus przychodzi, by poszerzać granice swego królestwa aż w nieskończoność.</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/06/vi-niedziela-wielkiego-postu-5-iv-ku-chwale-boga-ojca"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/06/vi-niedziela-wielkiego-postu-5-iv-ku-chwale-boga-ojca" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/06/vi-niedziela-wielkiego-postu-5-iv-ku-chwale-boga-ojca" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/06/vi-niedziela-wielkiego-postu-5-iv-ku-chwale-boga-ojca/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>V niedziela Wielkiego Postu (29 III): I został wysłuchany</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/28/v-niedziela-wielkiego-postu-29-iii-i-zostal-wysluchany</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/28/v-niedziela-wielkiego-postu-29-iii-i-zostal-wysluchany#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 19:20:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=894</guid>
		<description><![CDATA[(Jr 31,31-34; Hbr 5,7-9; J 12,20-33) Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że Jezus zanosił gorące prośby do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci i został wysłuchany. Na pierwszy rzut oka widać, że coś tu jest nie tak. Przecież Jezus umarł, a Jego zgon potwierdzili pilnujący Go żołnierze jak też Jan apostoł. Na czym więc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Jr 31,31-34; Hbr 5,7-9; J 12,20-33)</strong></p>
<p>Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że Jezus <em>zanosił gorące prośby do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci i został wysłuchany. Na pierwszy rzut oka widać, że coś tu jest nie tak</em>. Przecież Jezus umarł, a Jego zgon potwierdzili pilnujący Go żołnierze jak też Jan apostoł. Na czym więc polegało owo „wysłuchanie” przez Boga Jezusowej prośby czy też modlitwy? Przecież wygląda na to, że Bóg nie wysłuchał Jezusa, skoro zawisł On na krzyżu.</p>
<p>Nasz kłopot, jak się okazuje, wcale nie jest wyłącznie naszym czy też nowym kłopotem. W Ewangelii na piątą niedzielę Wielkiego Postu mamy zapis świadczący, że współcześni Jezusowi borykali się z podobnymi trudnościami. Oto Bóg Ojciec mówi do Jezusa, ale otaczający Go biorą Boży głos za grzmot, inni zaś twierdzą, że to <em>może anioł przemówił</em>.</p>
<p>Szukając odpowiedzi na te pytania, warto zwrócić uwagę na zmiany, jakie zaszły w wystroju kościoła. Starym zwyczajem pozasłaniano krzyże i obrazy. W jakim celu? By umożliwić nam lepszy dostęp do tego, co Bóg ma nam do powiedzenia. Co jakiś czas trzeba zamknąć oczy, nie po to jednak, by się odrywać od codzienności, przeciwnie, po to, by się lepiej zorientować, o co w tym wszystkim, co składa się na nasze życie, chodzi.</p>
<p>Chrystus tych, którzy mu zaufali, nie zabiera ze świata, nie izoluje, nie tworzy ze swoich wyznawców oddzielnej społeczności, oddzielnego narodu, jakiegoś swojego państwa. Przeciwnie, posyła tych, którzy Go pokochali, między ludzi, by tam, pośród nich, o Nim opowiadali, proponowali Jego sposób patrzenia na rzeczywistość, myślenia o niej i rozbudowywania jej według Jego planu.</p>
<p>* * *</p>
<p>Przygotowując się na obchody Wielkiego Tygodnia, warto, choćby tylko w wyobraźni, czy też korzystając z albumów i przewodników, wybrać się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. A gdy dotrzemy na Golgotę, warto zauważyć, że znajdująca się tam bazylika Grobu Pańskiego pierwotnie nazywała się bazyliką Zmartwychwstania. Ta zmiana nazwy, wezwania, wiele mówi. Stawia nas wobec pytania: Dlaczego zmartwychwstanie zastąpiono grobem?</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/28/v-niedziela-wielkiego-postu-29-iii-i-zostal-wysluchany"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/28/v-niedziela-wielkiego-postu-29-iii-i-zostal-wysluchany" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/28/v-niedziela-wielkiego-postu-29-iii-i-zostal-wysluchany" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/28/v-niedziela-wielkiego-postu-29-iii-i-zostal-wysluchany/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IV niedziela Wielkiego Postu (22 III): Jest to dar Boga</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/22/iv-niedziela-wielkiego-postu-22-iii-jest-to-dar-boga</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/22/iv-niedziela-wielkiego-postu-22-iii-jest-to-dar-boga#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 18:43:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=892</guid>
		<description><![CDATA[(2 Krn 36,14-16.19-23; Ef 2,4-10; J 3,14-21) Gorzkie Żale, Droga Krzyżowa, te nabożeństwa mimo całego piękna, niosą ze sobą wielkie zagrożenie. Zwłaszcza Gorzkie Żale i to nawet w wersji uwspółcześnionej. To nabożeństwo jest w swej istocie z jednej strony opisem męki i śmierci Jezusa, a z drugiej wyrazem naszego współczucia Jezusowi. Kłopot w tym, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(2 Krn 36,14-16.19-23; Ef 2,4-10; J 3,14-21)</strong></p>
<p>Gorzkie Żale, Droga Krzyżowa, te nabożeństwa mimo całego piękna, niosą ze sobą wielkie zagrożenie. Zwłaszcza Gorzkie Żale i to nawet w wersji uwspółcześnionej. To nabożeństwo jest w swej istocie z jednej strony opisem męki i śmierci Jezusa, a z drugiej wyrazem naszego współczucia Jezusowi. Kłopot w tym, że za tę mękę i śmierć w zasadzie obwinia się jedynie Żydów. To Żydzi, według pierwotnego tekstu, winni są wszystkiemu, to oni, a nie legioniści rzymscy, ubierają Jezusa w purpurę i wyszydzają, nazywając Go królem żydowskim. My, chrześcĳanie, stoimy z boku, bezradnie przypatrujemy się tragicznym wydarzeniom i śpiewamy:</p>
<p><em>Bądź pozdrowiony! bądź pochwalony,<br />
Dla nas zelżony, i pohańbiony,<br />
Bądź uwielbiony! bądź wysławiony!<br />
Boże nieskończony.</em></p>
<p>Owszem, tu i ówdzie dochodzi do głosu chrześcĳańskie sumienie i przyznajemy się do naszych grzechów, ale teraz popełnionych. Tak czy inaczej, winę za śmierć Jezusa ponoszą inni, nie my.</p>
<p>W tym przyznaniu się do odpowiedzialności za śmierć Jezusa nie chodzi o wtrącanie nas w bezowocny żal, w jałowe ubolewanie nad tym, co się stało, czy też w fałszywą pokorę, polegającą na wylewaniu krokodylich łez nad Tym, którego zabiliśmy. Chodzi o uwierzenie Bogu, o to, by nigdy nie zapominać o tym, że jest On Miłością i tylko Miłością. Miłością miłosierną, to znaczy taką, która nie jest niczym uwarunkowana, jest po prostu bezwarunkowa. Tę prawdę o Bogu ukazuje nam Jezus. Zabĳany przez nas wtedy, gdy nasi ojcowie przybĳali Go do krzyża, i zabĳany przez nas dzisiaj, gdy krzywdzimy Go, krzywdząc Jego siostry i braci, nie odepchnął i nie odpycha nas od siebie, nie porzuca, ale pozostaje z nami, czyli nieustannie dla nas zmartwychwstaje.</p>
<p>A więc nie przez ogrom męki Jezus wybawia nas ode złego, ale przez miłość, bo to ona, czyli Jego Duch, trzyma Go przy nas często wbrew nam.</p>
<p>* * *</p>
<p><em>Raduj się (&#8230;) Cieszcie się (&#8230;) weselcie się i nasyćcie u źródła waszej pociechy</em>. Takim wezwaniem rozpoczyna się liturgia czwartej niedzieli Wielkiego Postu. Post i radość? Właśnie tak spełnia się nasza mszalna modlitwa o pokój, którego nikt, poza Bogiem, nie jest w stanie nam udzielić. Bóg daje bowiem za darmo.</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/22/iv-niedziela-wielkiego-postu-22-iii-jest-to-dar-boga"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/22/iv-niedziela-wielkiego-postu-22-iii-jest-to-dar-boga" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/22/iv-niedziela-wielkiego-postu-22-iii-jest-to-dar-boga" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/22/iv-niedziela-wielkiego-postu-22-iii-jest-to-dar-boga/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>III niedziela Wielkiego Postu (15 III): My głosimy Chrystusa</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/15/iii-niedziela-wielkiego-postu-15-iii-my-glosimy-chrystusa</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/15/iii-niedziela-wielkiego-postu-15-iii-my-glosimy-chrystusa#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2009 10:54:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[oszajca]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=890</guid>
		<description><![CDATA[(Wj 20,1-17; 1 Kor 1,22-25; J 2,13-25) Jedni żądają znaków, czyli cudów, drudzy zaś porządnego, naukowego dowodu, mówi Paweł apostoł. My tymczasem mamy do podarowania jedno, możemy mówić z jednymi i drugimi o faktach, o tym, co rzeczywiście się wydarzyło i co z tych wydarzeń dla naszego rozumienia rzeczywistości wynika. Mówiąc za Pawłem, chcąc opowiadać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Wj 20,1-17; 1 Kor 1,22-25; J 2,13-25)</strong></p>
<p>Jedni żądają znaków, czyli cudów, drudzy zaś porządnego, naukowego dowodu, mówi Paweł apostoł. My tymczasem mamy do podarowania jedno, możemy mówić z jednymi i drugimi o faktach, o tym, co rzeczywiście się wydarzyło i co z tych wydarzeń dla naszego rozumienia rzeczywistości wynika. Mówiąc za Pawłem, chcąc opowiadać o Bogu, opowiadamy o konkretnym człowieku z krwi i kości. Opowiadamy o Jego nauczaniu, ale jeszcze głośniej o Jego czynach, bo jest On jedynym człowiekiem, który nieskończenie więcej zrobił niż powiedział. Opowiadamy o człowieku, pod którego dotknięciem wszystko nabierało nowego znaczenia. Łącznie ze śmiercią, która w kontakcie z Nim utraciła niszczycielską moc, przestała być zatrutym źródłem rozpaczy, a stała się wyznaniem miłości.</p>
<p>Jeśli więc w Wielkim Poście robimy rachunek sumienia i przypominamy sobie nasze winy wobec Boga, to po to, by jeszcze jaśniej zobaczyć, że nie tak daleko odbiegliśmy od tych, których dzisiaj przywołuje Jan ewangelista. Przecież nasze potknięcia, upadki, winy względem Boga biorą się z braku zaufania do Jezusa, z braku zaufania do Jego pomysłu na ludzkie życie. Taki stan rzeczy bierze się z tego, że Jezus, podobnie jak Mojżesz, mówi co innego, my zaś słyszymy co innego.</p>
<p>Gdzie więc szukać ratunku, zwłaszcza przed taką pobożnością, która, jak tego przykład mamy w dzisiejszej Ewangelii, zamiast ocalić i chronić życie, zabĳa je? Pytanie wcale nie takie proste, a odpowiedź wcale nie taka znów łatwa. Cała historia chrześcĳaństwa jest przecież zapisem poszukiwania odpowiedzi na pytanie: Jak odczytywać dzisiejszą rzeczywistość, by stała się ona wypowiedzią Boga, słowem Bożym?</p>
<p>* * *</p>
<p>Jak łatwo podczas tych poszukiwań pobłądzić, świadczy np. los abp. Marcela Lefebvre’a, który, jako uczestnik II Soboru Watykańskiego, podpisał jego dokumenty, a następnie zanegował zarówno je same jak i cały sobór, twierdząc, że jest on więcej niż skażony herezją. Znamienna zmiana poglądów, warta przemyślenia.</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/15/iii-niedziela-wielkiego-postu-15-iii-my-glosimy-chrystusa"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/15/iii-niedziela-wielkiego-postu-15-iii-my-glosimy-chrystusa" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/15/iii-niedziela-wielkiego-postu-15-iii-my-glosimy-chrystusa" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/15/iii-niedziela-wielkiego-postu-15-iii-my-glosimy-chrystusa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>II niedziela Wielkiego Postu (8 III): Jeżeli Bóg z nami&#8230;</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/07/ii-niedziela-wielkiego-postu-8-iii-jezeli-bog-z-nami</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/07/ii-niedziela-wielkiego-postu-8-iii-jezeli-bog-z-nami#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 19:23:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bóg powiedział raz...]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[oszajca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=870</guid>
		<description><![CDATA[(Rdz 22,1-2.9-13.15-18; Rz 8,31b-34; Mk 9,2-10) Zmartwychwstać, powstać z martwych, te określenia najczęściej odnosimy do Jezusa Chrystusa. Trzeciego dnia zmartwychwstał, Bóg wskrzesił Go z martwych. Apostołowie zastanawiają się, co to znaczy powstać z martwych. Skoro tak, to nie od rzeczy będzie, jeśli i my w okresie Wielkiego Postu pomedytujemy nad tym zagadnieniem. Po pierwsze, z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>(Rdz 22,1-2.9-13.15-18; Rz 8,31b-34; Mk 9,2-10)</strong></p>
<p>Zmartwychwstać, powstać z martwych, te określenia najczęściej odnosimy do Jezusa Chrystusa. <em>Trzeciego dnia zmartwychwstał</em>, Bóg wskrzesił Go z martwych. Apostołowie zastanawiają się, co to znaczy powstać z martwych. Skoro tak, to nie od rzeczy będzie, jeśli i my w okresie Wielkiego Postu pomedytujemy nad tym zagadnieniem.</p>
<p>Po pierwsze, z Pisma Świętego i liturgii wynika, że zmartwychwstawanie jest procesem, a nie wydarzeniem jednorazowym, nagłym, dziejącym się już poza czasem i przestrzenią. Jeszcze zanim do apostołów dotrze wiadomość, że Jezus przeżył śmierć, On zstępuje do piekieł, skąd wyprowadza zmarłych. Na takie rozumienie śmierci, która przestaje być kresem życia, a staje się jego fragmentem, Jezus przygotowywał swoich uczniów przez cały czas pobytu z nimi. Również opowiadanie o przemienieniu Jezusa jest jedną z takich lekcji. Oto apostołowie zaczynają postrzegać Go jako tego, którego życie jest spełnianiem obietnic danych ich ojcom i praojcom reprezentowanym tutaj przez Mojżesza i Eliasza. Ta prawda o Jezusie z jednej strony zachwyciła apostołów, a z drugiej wprawiła w wielkie zakłopotanie. Powód – oto otrzymali od Niego więcej, niż się spodziewali, niż mogli oczekiwać – Jezus jest kimś więcej niż prorokiem, niż Mesjaszem.</p>
<p>Po latach, w liście do chrześcĳan mieszkających w Rzymie, Paweł apostoł to opowiadanie o Jezusowym przemienieniu dopowie do końca. Jezusowe życie i śmierć jest scenariuszem, opisem życia i śmierci każdego chrześcĳanina. W tym scenariuszu jedno jest pewne – Bóg zawsze stoi po stronie człowieka, nigdy, przenigdy przeciw niemu. Dlatego śmierć, największy wróg ludzkości i narzędzie w ręku zła, przez to, że zetknęła się z Jezusem, też została zbawiona ode złego, stając się tym samym jeszcze jednym sposobem istnienia, życia.</p>
<p>* * *</p>
<p>Liturgia Wielkiego Postu sprawowana jest w fioletach, bez kwiatów, przy wyciszonej muzyce. Wszystko jest stonowane, łagodniejsze, z czego nie wynika, że smutne czy wprost ponure. Przeciwnie. Wielki Post jest pełen radości, bo jest czasem objawiania się miłości Boga. Jednocześnie jest to czas na wstyd, żal, nawet ból z powodu tego, co my z tą miłością robimy. Żeby jednak ta druga strona Wielkiego Postu nie wzięła góry nad pierwszą, musimy pamiętać o Abrahamie, czyli o tym, że Bóg oczekuje od nas nie ofiar, ale czegoś znacznie ważniejszego, co i ofiarom nadaje sens. Czego?</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/07/ii-niedziela-wielkiego-postu-8-iii-jezeli-bog-z-nami"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/07/ii-niedziela-wielkiego-postu-8-iii-jezeli-bog-z-nami" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/07/ii-niedziela-wielkiego-postu-8-iii-jezeli-bog-z-nami" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2009/03/07/ii-niedziela-wielkiego-postu-8-iii-jezeli-bog-z-nami/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

