Feb18
W kalendarzu jest tak dużo różnych dni i świąt – czasami tak humorystycznych jak Międzynarodowy Dzień Sprzątania Biurka – że z reguły nie wzbudzają one większego zainteresowania i nie wiążą się z nimi żadne działania. Ale w lutym są dwa takie dni, które, zwłaszcza gdy się je zestawi, powinny skłonić do refleksji, zwłaszcza internautę. Chodzi o obchodzony w różne dni lutego (w 2009 r. 10 lutego) Dzień Bezpiecznego Internetu i o obchodzony 21 lutego Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Pierwszy ma na celu inicjowanie i propagowanie działań na rzecz bezpiecznego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych. W tym drugim zdaniem językoznawców należałoby się zastanawiać, czy język polski jest w jakiś sposób zagrożony i co ewentualnie można zrobić, żeby go od tych zagrożeń uchronić. Czy ma to coś wspólnego z bezpiecznym dostępem dzieci i młodzieży do Internetu? Tak, jeśli uznamy, że Internet jest zagrożeniem dla języka polskiego.
czytaj dalej »
Oct3
W polskim prawodawstwie sporo jest ustaw krótkich, często kilkuzdaniowych. Tak też była ustawa z dnia 3 października 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny. Wprawdzie zajmowała pół strony A4, ale sprowadzała się… do wstawienia jednego przecinka. Jeśli weźmie się pod uwagę to, że taką ustawę ktoś musi przygotować, potem musi ona przejść proces legislacyjny w Sejmie, czyli w komisjach sejmowych i na posiedzeniu plenarnym, w Senacie, czyli też w komisjach i na posiedzeniu plenarnym, a w końcu trafić do prezydenta i zostać opublikowana, to można pozazdrościć kariery temu przecinkowi, któremu poświęcono tyle uwagi. Tym bardziej, że był on jeszcze przedmiotem wyroków Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego. Ale zacznijmy od początku…
czytaj dalej »
Apr16
Pod moim wpisem “Pogardzany przecinek”, będącym zachętą do stosowania zasad interpunkcji, wywiązała się minidyskusja na temat polszczyzny internetowej. Nie rozwinęła się, dlatego do sprawy postanowiłem wrócić, tym bardziej że Rada Języka Polskiego przedstawiała ostatnio w Senacie swoje sprawozdanie o stanie ochrony języka polskiego w latach 2005–2006. Sprawozdanie dotyczyło głównie języka podręczników szkolnych (też ciekawy temat), ale jak zawsze przy takiej okazji, senatorowie pytali o różne inne problemy, między innymi o polszczyznę Internetu.
czytaj dalej »
Dec5
Niepoprawny skrót składniowy to błąd, który, jak mogłoby się wydawać, na komunikacyjną funkcję tekstu nie ma dużego wpływu, chociaż przez językoznawców określany jest jako rażący. Jeśli ktoś napisze “Księża nie chcą poznać i pogadać z ludźmi mającymi bardzo sensowne i uzasadnione wątpliwości” zamiast “Księża nie chcą poznać ludzi mających bardzo sensowne i uzasadnione wątpliwości i pogadać z nimi”, to nie będzie dziury w niebie, jeśli chodzi o sens. Jednak czasami tego rodzaju błąd może prowadzić do poważnych wątpliwości czy przekazywać komunikat zupełnie różny od zamierzonego przez autora, tak jak w przypadku składanych właśnie przez niektórych oświadczeń lustracyjnych.
czytaj dalej »
Nov24
Przeciętny użytkownik języka polskiego interpunkcją, czyli w praktyce przecinkami, najczęściej w ogóle się nie przejmuje. Dobrze, jeśli wie, że przecinek stawia się przed “który”. Jednak o tym, żeby wiedział, że najczęściej zamyka się nim zdanie podrzędne rozpoczynające się od “który”, raczej nie ma co marzyć. Co gorsze, to lekceważenie interpunkcji – widoczne zwłaszcza w Internecie – zaczyna obejmować również środowiska, w których kiedyś było to nie do pomyślenia. Niedawno przeczytałem wydaną w prestiżowej serii książkę teologiczną, dotyczącą skomplikowanych problemów i napisaną niezbyt prostym językiem. Można by się spodziewać, że w takiej pozycji interpunkcja będzie wręcz wzorowa, tymczasem niewiele zdań podrzędnych było w niej zamkniętych przecinkiem, a zdarzały się i takie: “Stąd też teologia, która jest słowem o Bogu o ile ma spełniać swoje zadanie adekwatnie musi sama stać się dyskursem eschatologicznym”…
czytaj dalej »
Nov15
W pierwszym wpisie (“Po co nam poprawność językowa?”) chciałem pokazać, że niektórym osobom w pewnych sytuacjach po prostu nie wypada mówić czy pisać niepoprawnie. Dotyczy to dziennikarzy, nauczycieli, urzędników, polityków itd. Ale godzi się też, by specjalista od wizerunku, który za swoją pracę bierze ciężkie pieniądze, nie prezentował materiałów, w których znajdują się takie błędy, jak opisane przeze mnie, przez co materiały te sprawiają wrażenie, jakby były pisane na kolanie tuż przed szkoleniem. W tym wpisie chciałbym powiedzieć o innej funkcji zasad poprawności językowej. czytaj dalej »
Nov10
Czy umiejętność poprawnego mówienia i pisania rzeczywiście powinna być dla nas tak ważna, jak usiłują nas przekonać profesorowie Jan Miodek czy Jerzy Bralczyk? A jeśli tak, to czy zawsze? czytaj dalej »