<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Powszechny &#187; Kazania nieksięży</title>
	<atom:link href="http://www.blogpowszechny.pl/category/kazania-nieksiezy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blogpowszechny.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2012 22:32:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Kazania nieksięży: rozstrzygnięcie konkursu</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/11/12/kazania-nieksiezy-rozstrzygniecie-konkursu</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/11/12/kazania-nieksiezy-rozstrzygniecie-konkursu#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 21:00:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wacław Oszajca SJ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Teologia]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=663</guid>
		<description><![CDATA[Kazanie i homilia Tych dwóch terminów najczęściej używamy zamiennie. Tymczasem nie są one synonimami. Różnią się, i to bardzo. Najpierw czasem trwania. Ogólnie przyjmuje się, że homilia nie powinna przekraczać 15 min. Kazanie, np. rekolekcyjne, odpustowe czy z okazji poświęcenia kościoła, nie powinno trwać dłużej niż 25 do 30 min. Chodzi o to, by liturgia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kazanie i homilia<br />
</strong><br />
Tych dwóch terminów najczęściej używamy zamiennie. Tymczasem nie są one synonimami. Różnią się, i to bardzo. Najpierw czasem trwania. Ogólnie przyjmuje się, że homilia nie powinna przekraczać 15 min. Kazanie, np. rekolekcyjne, odpustowe czy z okazji poświęcenia kościoła, nie powinno trwać dłużej niż 25 do 30 min. Chodzi o to, by liturgia słowa nie zdominowała mszy, jako że ma ona swój harmonijny rytm.</p>
<p>Homilia różni się od kazania również podejściem do tematu. Temat homilii narzucają czytania mszalne, które są tak  dobrane, by stanowić tematyczną całość. Natomiast temat kazania ustala sam kaznodzieja. On też dobiera do obranego tematu czytania. Inaczej mówi się kazanie podczas zaślubin, a inaczej na dożynkach.</p>
<p>W zasadzie homilia i kazanie powinno składać się z trzech części czy też trzech nurtów. Pierwszy &#8211; to treści czerpane z Biblii i Tradycji, jeśli przez tradycję rozumieć sobory, wypowiedzi papieży, dzieła teologów i mistyków, jak też księgi liturgiczne i samą liturgię. Dlatego kaznodzieja ma obowiązek nieustannie poznawać te dwa źródła. Drugi nurt to wiedza o otaczającym nas świecie, znajomość współczesnej kultury, ale też podstawowe rozeznanie w polityce i ekonomii. Tej wiedzy dostarcza kaznodziei lektura i środki społecznego komunikowania. Dopiero zestawienie tych dwu przesłanek i wyprowadzenie wniosku tworzy homilię czy kazanie. A zatem schemat ten wyglądałby tak: Biblia, Tradycja, <strong>liturgia + doświadczenie życiowe = wniosek</strong> i dopiero wtedy mamy do czynienia ze słowem Bożym. Jeśli któregoś z tych nurtów zabraknie, mamy jedynie streszczanie własnymi słowami Biblii, nachalne moralizatorstwo czy też niby wykład uniwersytecki, albo lekcje religii.</p>
<p>Myśląc zwłaszcza o homilii, ale i o kazaniu również, trzeba pamiętać, że te formy głoszenia Słowa odnoszą się wyłącznie do wierzących. Zupełnie inaczej trzeba podejść do homilii obrzędowej, głoszonej np. na pogrzebie, gdy słuchaczami będą również niewierzący oraz chrześcijanie innych wyznań i religii. Ale to już inna kwestia.</p>
<p>*</p>
<p>Oceniając nadesłane propozycje kazań, muszę stwierdzić, że żadna z nich nie spełniała powyższych wymogów. <strong>Najwyżej oceniłem pracę Pani Ewy Ryniewicz</strong> i choć ta propozycja również nie spełnia do końca kryteriów, to jednak można by ją potraktować jako egzortę, czyli religijne przemówienie wygłaszane poza mszą i do określonej grupy osób.</p>
<p>Poza propozycją E. Ryniewicz do finału zakwalifikowały się prace Anety Klimczak, Marka Krzysztofika, Emilii Kusyk, Marcina Łukasza Makowskiego i Kamilko Porandojin.</p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/11/12/kazania-nieksiezy-rozstrzygniecie-konkursu"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/11/12/kazania-nieksiezy-rozstrzygniecie-konkursu" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/11/12/kazania-nieksiezy-rozstrzygniecie-konkursu" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/11/12/kazania-nieksiezy-rozstrzygniecie-konkursu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (18): Błogosławieni</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/26/kazania-nieksiezy-18-blogoslawieni</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/26/kazania-nieksiezy-18-blogoslawieni#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Oct 2008 13:12:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=624</guid>
		<description><![CDATA[Autorka: Iwona Cisza. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania Drodzy Bracia i Siostry, popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi I rzeczywiście nimi jesteśmy. Często pytamy się o sens naszego życia, o to po co jesteśmy i kim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka: <strong>Iwona Cisza</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Drodzy Bracia i Siostry,</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">popatrzcie, <strong>jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi I rzeczywiście nimi jesteśmy.</strong> Często pytamy się o sens naszego życia, o to po co jesteśmy i kim jesteśmy. Św. Jan dzieli się z nami dziś odpowiedzią na te pytania. Głosi nam radosną nowinę: <strong>JESTEŚMY DZIEĆMI BOŻYMI! </strong>I jakby tego było mało mówi, że <strong>obecnie jesteśmy dziećmi, ale jeszcze się nie ujawniło czym będziemy, gdy Bóg się objawi. Wiemy tylko, że będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim jaki jest.</strong> <span style="text-decoration: underline;">Będziemy do Niego podobni</span>&#8230; czyż to nie wspaniała nowina?! św. Jan mówi nam o tym, że JESTEŚMY DZIEĆMI BOŻYMI! Nie stawia warunków co do bycia dzieckiem Bożym: będziesz dzieckiem Bożym gdy&#8230; spełnisz to a to, taki a taki warunek. NIE! św. Jan mówi nam, że <span style="text-decoration: underline;">Bóg pierwszy obdarzył nas miłością nazywając nas Swoimi dziećmi</span>. Każdy z nas jest więc dzieckiem Bożym z wybrania i umiłowania Bożego, bez żadnych warunków. To od nas zależy co my z tym faktem zrobimy.</p>
<p class="MsoNormal"><strong> </strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong>Jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze nie ujawniło się czym będziemy gdy się objawi</strong>. Wiemy jedynie to, że będziemy podobni do Boga. Będziemy jeszcze piękniejsi niż teraz jesteśmy.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Dzisiaj wspominamy wszystkich Świętych, Tych, którzy już wiedzą kim naprawdę są i już radują się tą świadomością, tym do czego my jeszcze dążymy.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><span id="more-624"></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">W I-szym czytaniu z Apokalipsy, św. Jan przybliża nam nasze życie w przyszłości, nasze życie w wieczności. Św. Jan mówi, że będzie nas bardzo wielu, <strong>wielki tłum, którego nikt nie zdoła policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków – </strong>będziemy tam <span style="text-decoration: underline;">my</span>, każdy z nas! Obok nas Aniołowie, wszyscy Święci, wszystkie dzieci Boże. W jedności będziemy Bogu oddawać pokłon i cześć i uwielbienie. Będziemy triumfować! <span style="text-decoration: underline;">My</span> będziemy triumfować, jako <span style="text-decoration: underline;">dzieci Boże</span>, jako Ci, którzy zostali opieczętowani w sakramentach chrztu i bierzmowania. To będzie pełnia naszego szczęścia, do którego tak dążymy.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Drodzy Bracia i Siostry,</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">dzisiejsze wspominanie Wszystkich Świętych jest okazją do wskrzeszenia w nas, na nowo, tego pragnienia, które zostało złożone w sercu każdego z nas, u początków naszego istnienia: <strong>pragnienia świętości, pragnienia Nieba, pragnienia Boga.</strong> To jest tak naprawdę nasze najgłębsze i najprawdziwsze pragnienie, schowane może gdzieś na dnie naszego serca. Pragniemy Boga, bo Bóg nas stworzył na Swój obraz i Swoje podobieństwo. Cieszmy się z tego! I dążmy do osiągnięcia tej świętości. <strong>Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty! </strong>Tak mówi Bóg. Taka jest Jego wola.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Święci zostali Świętymi, bo wypełnili tę wolę Boga, uwierzyli w Boga, umiłowali Go i wypełnili Jego wolę. I każdy z nas ma to samo czynić. Drogi świętości są wielorakie i dostosowane do każdego powołania. Każdy z nas na swojej drodze życia może zostać Świętym. Jak to uczynić?</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">W Ewangelii słyszeliśmy o ośmiu Błogosławieństwach – to jest nasza droga, nasza wskazówka, by wiedzieć co czynić, którędy iść, by być Świętym. <strong>Błogosławieni ubodzy w duchu. Błogosławieni, którzy się smucą. Błogosławieni cisi, pokorni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, miłosierni, czystego serca. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, którzy cierpią dla sprawiedliwości&#8230; Błogosławieni, Święci&#8230; </strong>Czy tacy jesteśmy? Czy taki jestem? To jest nasza droga do Nieba. Ta droga wyznacza kierunek drogi do Nieba, do osiągnięcia Świętości. Nie ma innej.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Błogosławieni &#8211; czyli szczęśliwi, czyli święci, czyli miłujący Boga.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">W tym dzisiejszym dniu, przypomnijmy sobie naszych Świętych Patronów. Podziękujmy Bogu za ich życie, za ich świętość, za to, co dla nas wyprosili, za to, że opiekują się nami nieustannie i wypraszają potrzebne łaski. Z naszymi Świętymi tworzymy wielką rodzinę dzieci Bożych. Dla nas są Oni wzorem do naśladowania, umocnieniem w naszej wędrówce. Święci niech staną się dla nas wzorami i przewodnikami w tej naszej ziemskiej wędrówce. Jesteśmy z Nimi jednym Kościołem, Oni triumfującym – my pielgrzymującym. Oni się już radują i oglądają Oblicze Boga, już cieszą się pełnią szczęścia. Ale nie zapominają o nas. Troszczą się o nas i wypraszają nam potrzebne łaski. Przyzywajmy ich wstawiennictwa. Wpatrujmy się w Nich i prośmy Ich o to, byśmy byli zawsze otwarci na Boga, byśmy nie ustawali w wierze, byśmy każdego dnia coraz bardziej i mocniej kochali Boga i wypełniali Jego wolę, byśmy chcieli być Świętymi. W tym dążeniu niech nam pomaga Królowa Wszystkich Świętych, Maryja. Ona pełna Ducha Świętego niech nam wyprasza potrzebne łaski, niech nam wyprasza błogosławieństwo Boże. Prośmy więc Boga, za Jej wstawiennictwem o to, byśmy kiedyś wszyscy spotkali się w wiecznej szczęśliwości Dzieci Bożych.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Amen.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><strong>Iwona Cisza</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/26/kazania-nieksiezy-18-blogoslawieni"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/26/kazania-nieksiezy-18-blogoslawieni" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/26/kazania-nieksiezy-18-blogoslawieni" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/26/kazania-nieksiezy-18-blogoslawieni/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (17): Podstawowe pytania</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-17-podstawowe-pytania</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-17-podstawowe-pytania#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 21:06:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=622</guid>
		<description><![CDATA[Autor: Maciej Gliński. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania Podstawowe pytania Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem [Ap 7,9]. Mam nadzieję, że dzięki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: <strong>Maciej Gliński</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p><strong>Podstawowe pytania</strong></p>
<p><em>Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem</em> [Ap 7,9]. Mam nadzieję, że dzięki Łasce Bożej i przynależności do Kościoła, wśród tego tłumu znajdziemy się również my, świeccy – chociaż może nie przyjdziemy z wielkiego ucisku. Bo <em>Chrystus wywyższony ponad ziemię wszystkich do siebie pociągnął (&#8230;) powstawszy z martwych Ducha swego ożywiciela zesłał na uczniów i przez Niego ustanowił Ciało swoje, którym jest Kościół, jako powszechny sakrament zbawienia </em>[KK.48].</p>
<p>Żyjąc w środowisku katolickim „z dziada, pradziada” zdarza się, że  zapominamy o sprawach najważniejszych. Poddajemy się atmosferze otaczającego nas świata z jego hierarchią wartości, dążenia do zapewnienia sobie i najbliższym sukcesu materialnego i szczęścia, w powodzi informacji (często tendencyjnych i nie zawsze prawdziwych) ulegamy różnym modom, wykorzystujemy czas w sposób niejednokrotnie przypadkowy lub nawet irracjonalny. Nasza wiedza religijna mogła pozostać na jakimś poziomie z przed lat, jeśli nie jest pogłębiana np. przez lektury, wartościowe filmy czy spektakle teatralne, przez kontakty z innymi wierzącymi ludźmi. Przekazywana w czasie niedzielnych kazań nie zawsze do nas dociera – podawana bywa często w sposób nudny, nie związany z codziennym życiem, zbyt rozwlekły lub wielowątkowy a przy ogromnym natłoku informacji zdolność do koncentracji przy słuchaniu wyczerpuje się (jak to wiem z własnego doświadczenia) po 10 &#8211; 12 minutach. Brak nam małych katolickich środowisk, które promieniowałyby radością i miłością – po czym były rozpoznawane grupy pierwszych chrześcijan. Zapominamy o tym, że jesteśmy na ziemi tylko przejściowo, że warunki naszej egzystencji, zdrowia, mądrości tylko w bardzo małym stopniu zależą od nas. Nie znamy przecież „dnia ani godziny” kiedy zostanie zakończona nasza cielesna obecność na ziemi.</p>
<p>Wydaje mi się ważne, aby sobie i innym przypomnieć o celu życia każdego człowieka wierzącego w Boga, naszego miejsca w Bożym planie zbawienia i wynikających stąd konsekwencji, a więc odpowiedzieć na podstawowe pytania: poco żyjemy, poco nam Kościół i jakie powinno być w nim nasze miejsce, czy musimy dążyć do świętości?</p>
<p><span id="more-622"></span></p>
<p>Poco żyjemy?<br />
W dokumentach Soboru Watykańskiego II czytamy:<br />
•    <em>Przedwieczny Ojciec (…) stworzył cały świat, a ludzi postanowił wynieść do uczestnictwa w życiu Bożym (…) [KK 2].<br />
•    (&#8230;) zadaniem ludzi świeckich, z tytułu właściwego im powołania, jest szukać Królestwa Bożego zajmując się sprawami świeckimi i kierując nimi po myśli Bożej</em> [KK.31].</p>
<p>A Piśmie Świętym: <em>Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy … Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty</em>. [1 J 3.1,3]</p>
<p>Bóg chce w nas widzieć swoich współpracowników w dziele kontynuowania stwarzania świta, rozdających ludziom i światu dobro, miłość i prawdę. A więc taki powinien być cel naszego życia! Jak to realizować? Musimy uznać, że Bóg wskazał nam drogę: zesłał Syna, który ustanowił Kościół. A więc, <em>jeśli Chrystus jest na pierwszym  miejscu – wszystko będzie na miejscu właściwym! </em>(św. Augustyn i nie tylko). A dążenie do świętości jest tego naturalną konsekwencją.</p>
<p>Poco nam Kościół?</p>
<p>W dokumentach Soboru Watykańskiego II czytamy:<br />
<em>•    Chrystus jedyny Pośrednik, ustanowił swój Kościół święty, tę wspólnotę wiary, nadziei i miłości tu na tej ziemi, jako widzialny organizm, nieustannie go też przy życiu utrzymuje, prawdę i łaskę rozlewając przez niego na wszystkich [KK 8].<br />
•    (…)Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego(…)[KK 1].<br />
•     (…)Podobało się jednak Bogu uświęcić i zbawiać ludzi nie pojedynczo, z wykluczeniem wszelkiej wzajemnej między nimi więzi, lecz uczynić z nich lud, który by Go poznawał w prawdzie i zbożnie Mu służył. (…) Toteż ów lud mesjaniczny, choć nie obejmuje aktualnie wszystkich ludzi, a nieraz nawet okazuje się małą trzódką, jest przecież potężnym zalążkiem jedności, nadziei i zbawienia dla całego rodzaju ludzkiego. Ustanowiony przez Chrystusa dla wspólnoty życia, miłości i prawdy, używany jest również przez Niego za narzędzie zbawienia wszystkich i posłany jest do całego świata, jako światłość świata oraz sól ziemi (por. Mt 5,13-16) [KK 9].<br />
•    Pan Jezus (&#8230;)zapoczątkował Kościół swój głosząc radosną nowinę, a mianowicie nadejście Królestwa Bożego obiecanego od wieków w Piśmie. (&#8230;) Kościół (&#8230;) otrzymuje posłannictwo głoszenia i krzewienia Królestwa Chrystusowego i Bożego wśród wszystkich narodów i stanowi zalążek oraz początek tego Królestwa na ziemi [KK.5].<br />
Świeccy nie tylko należą do Kościoła, ale ze sami są Kościołem (&#8230;) [ChL.9]. Bo Przedwieczny Ojciec (&#8230;) stworzył świat cały, a ludzi postanowił wynieść do uczestnictwa w życiu Bożym (&#8230;) wierzących w Chrystusa postanowił zgromadzić w Kościele świętym, który (&#8230;) cudownie przygotowany w historii narodu izraelskiego i w Starym Przymierzu, ustanowiony w czasach ostatecznych, objawiony został przez wylanie Ducha [KK.2]. </em><br />
Wynika z tego, że nasze miejsce jest w Kościele, we wspólnocie a nie tylko w samotności czy w kręgu najbliższych ludzi. Tylko we wspólnocie Kościoła możemy być współpracownikami Boga. Inaczej zagubimy się, pilnując interesów własnych bądź grupowych, ulegając presji środków masowego przekazu, otoczenia i własnej interesowności.</p>
<p>Nasze miejsce w Kościele.</p>
<p>W dokumentach Soboru Watykańskiego II czytamy:<br />
•    <em>Ludzie świeccy zaś szczególnie powołani są do tego, aby czynić obecnym i aktywnym Kościół w takich miejscach i w takich okolicznościach, gdzie jedynie przy ich pomocy stać się on może solą ziemi. Tak oto każdy świecki na mocy samych darów, jakie otrzymał staje się świadkiem i zarazem żywym narzędziem posłannictwa samego Kościoła &#8220;według miary daru Chrystusowego&#8221; (Ef 4,7) [KK 33].<br />
•    Jest rzeczą konieczną by każdy katolik świecki miął zawsze żywą świadomość tego, że jest &#8220;członkiem Kościoła&#8221;, czyli osobą, której dla dobra wszystkich powierzone zostało oryginalne, niezastąpione i ściśle osobiste zadanie. Do (&#8230;) apostolstwa, zawsze i wszędzie owocnego, a w niektórych okolicznościach jedynie przydatnego i możliwego, są wezwani i zobowiązani wszyscy świeccy (&#8230;) [ChL.28]</em></p>
<p>Jak to realizować? Podobno w USA każdy, kto przychodzi do kościoła po raz pierwszy dostaje kartkę, na której ma podać swoje dane do kontaktu, informacje o sobie i rodzinie oraz czym może służyć wspólnocie parafialnej. U nas chyba raczej myśli się, co mogę otrzymać w sferze materialnej ewentualnie duchowej, a nie co mogę zrobić dla ludzi w parafii. A przecież:</p>
<p><em>Parafia jest niejako ostatecznym umiejscowieniem Kościoła, a poniekąd samym kościołem zamieszkującym pośród swych synów i córek (&#8230;) nie jest po prostu strukturą, terytorium, budynkiem, ale raczej &#8220;rodziną Bożą jako braci ożywionych duchem jedności”, „domem rodzinnym, braterskim i gościnnym”, „wspólnotą wiernych&#8221; [CHL.26].</em><br />
Z kolei w dokumentach II Polskiego Synodu Plenarnego czytamy: <em>należy usilnie starać się o kształtowanie modelu parafii jako wspólnoty wspólnot [str.22 p.43]</em>, gdzie <em>świeccy mogą realizować swoją podmiotowość w Kościele [p.44]</em>.</p>
<p>Czy jest nadzieja na to, że tak będziemy rozumieć nasze miejsce w Kościele? Nadzieją jest ufność Chrystusowi, który obiecał, że będzie z nami aż do skończenia świata (Mt 28,20). A jest obecny nie tylko „duchowo” ale i fizycznie – w Eucharystii! To też realizuje się dzięki Kościołowi, który mimo grzeszności ludzi zapewnia obecność Jego w każdej Mszy św. Czy zdajemy sobie w pełni sprawę, że Chrystus ukochał nas jeszcze przed naszym narodzeniem, że stale się nami opiekuje, że możemy z łączyć się z Nim nie tylko w modlitwie ale że pozwala również na pełną fizyczną bliskość?</p>
<p>Pozostaje nam „narodzić się na nowo” (J3.5) i z dziecięcą ufnością iść przez dalsze życie. <em>Wszystkie bowiem (&#8230;) uczynki, modlitwy i apostolskie przedsięwzięcia, życie małżeńskie i rodzinne, codzienna praca, wypoczynek ducha i ciała, jeśli odbywają się w Duchu, a nawet utrapienia życia, jeśli cierpliwie są znoszone,  stają się duchowymi ofiarami, miłymi Bogu przez Jezusa Chrystusa</em>. (KK.34).</p>
<p>Musimy też mieć świadomość, że <em>nie dostępuje jednak zbawienia, choćby był wcielony do Kościoła ten, kto nie trwając w miłości, pozostaje wprawdzie w łonie Kościoła „ciałem”, ale nie „sercem”. Wszyscy zaś synowie Kościoła pamiętać winni o tym, że swój uprzywilejowany stan zawdzięczają nie własnym zasługom, lecz szczególnej  łasce Chrystusa;  jeśli zaś z łaską tą nie współdziałają myślą, słowem i uczynkiem, nie tylko zbawieni nie będą, ale surowiej jeszcze będą sądzeni. (KK.14)</em></p>
<p><strong>Maciej Gliński</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-17-podstawowe-pytania"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-17-podstawowe-pytania" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-17-podstawowe-pytania" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-17-podstawowe-pytania/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (16): Kroczyć drogą Prawdy</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-16-kroczyc-droga-prawdy</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-16-kroczyc-droga-prawdy#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 20:29:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=620</guid>
		<description><![CDATA[Autorka: Wioleta Wielechowska. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania „Uroczystość Wszystkich Świętych – a więc nie tylko kanonizowanych, ale także zapomnianych, nieznanych, nigdzie niemeldowanych. Nie przeszkadzali Bogu. Usunęli się w cień, stali się niewidoczni – aby sam Bóg mógł przez nich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka: <strong>Wioleta Wielechowska</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p>„Uroczystość Wszystkich Świętych – a więc nie tylko kanonizowanych, ale także zapomnianych, nieznanych, nigdzie niemeldowanych. Nie przeszkadzali Bogu. Usunęli się w cień, stali się niewidoczni – aby sam Bóg mógł przez nich działać. Każdy święty jest dowodem na istnienie niewidzialnego Boga.”</p>
<p>Tak mówi nam poeta Jan Twardowski o dzisiejszym pięknym i wyjątkowym święcie. Drogi Bracie, Siostro czy wierzysz w Świętych obcowanie? Co dla Ciebie oznacza świętość?</p>
<p>Co roku, gdy zbliża się czas Wszystkich Świętych ogarnia nas melancholia, wspomnienie tych, którzy nie są już tu, tak blisko jakbyśmy tego chcieli. Są już tam, dokąd my dopiero podążamy. Światełka zniczy. Cmentarze stają się miejscem bycia nas żyjących tu i tych, co już żyją w wieczności. Jaką dają nam swym życiem wskazówkę, jakie rady, by droga nasza była jak najpiękniejsza, by nie utracić tego co najcenniejsze i odkryć to, co nadaje sens i liczy się jedynie. W ciszy, zamyśleniu będziemy przechodzić pomiędzy nagrobkami. Co usłyszymy, jakie natchnienia przyjdą do naszych serc? Błogosławieni cisi, miłosierni, pokój czyniący. Święci.</p>
<p><span id="more-620"></span></p>
<p>Oni pozwolili, by Bóg posługiwał się ich rękami, ustami. Mieli w sobie dobro, którym dzielili się z innymi. Promieniowali tą miłością, którą obdarzył ich Bóg. Byli jego dziećmi. Otrzymali tą sama miłość, którą Drogi Bracie, Siostro i my jesteśmy obdarowani. Jesteśmy takimi samymi dziećmi Boga jak i oni. Znamy wielu świętych. Ich przykład ma nas pociągać, inspirować. Zapewne każdy, każda z nas ma takiego swojego ulubionego świętego, do którego modli się prosząc o coś lub dziękując. Czym szczególnym charakteryzują się ci, którzy widnieją na niejednym obrazku włożonym często w komunijną książeczkę? Co mają w sobie takiego, że ufnie za ich wstawiennictwem się modlimy?</p>
<p>Bracie, Siostro czy my tak potrafimy żyć, by ktoś z ufnością po naszej śmierci prosił nas o wstawiennictwo? Święty to nie jest tylko idea, to nie tylko figurka, do której wznosimy najczęściej błagalne spojrzenie. Święty zanim trafił do Nieba tak jak ja i ty kroczył po Ziemi. Jadł, pił, chodził, miał chwile szczęścia i smutku. Robił to wszystko, co każdego dnia wykonujesz ty Bracie, Siostro. Był i kochał. Zdobywanie świętości to pewien proces, do którego każdy z nas jest zaproszony.</p>
<p>Żywoty świętych ukazują nam, że nieraz ich droga była pełna zakrętów upadków. Św. Ignacy, św. Paweł, św. Magdalena mieli w swym życiu pewien etap, którym na pewno się nie chełpili, ale właśnie ich upadki i grzech najbardziej ich zbliżyły do Boga, bo właśnie dzięki tym trudnościom odkryli, że warto skupiać się nie na tym, jacy to jesteśmy źli i niedobrzy, tylko na wielkim miłosierdziu i miłości Boga. Boga – Ojca, który z otwartymi ramionami czekał na nich i czeka na każdego z nas. Zobaczmy, że Miłosierny Ojciec przytulił swego syna i ucieszył się na jego przybycie. Nie patrzył na jego łachmany i grzech. Przytulił go uściskiem miłości.</p>
<p>Nasi święci byli takimi synami marnotrawnym, którzy otworzyli się na miłość Boga, by potem nią promieniować na innych i innych nią obdarzać. W pewnym momencie nawrócili się i zaczęli kroczyć drogą, która ani wtedy nie była modna ani teraz nie cieszy się wielką popularnością. Drogą według pewnych zasad. Drogą, która jest wąska i ze wszystkich stron uciskana. Świat, w którym teraz żyjemy pełen materializmu i postmodernistycznego chaosu nie ułatwia żyć tym, co się wyznaje, żyć zasadami Dekalogu. Bo nie wystarczy tylko go znać, ale najważniejsze, by nim żyć.</p>
<p>Po owocach, bowiem poznamy, tych, którzy żyją tym, w co wierzą a nie ograniczają się tylko do mówienia o tym jakie zasady wyznają. Drogi Bracie, Siostro nie możemy bać się świętości, do której jesteśmy zaproszeni. Decydując się na nią nie stajemy się cierpiętnikami, którzy lada dzień zostaną ukamienowani. Nie, tu chodzi o to, by kroczyć drogą Prawdy. Prawdy, w którą wierzę. Czy będziemy wśród tych,którzy przybędą z wielkiego ucisku i wybielą swe szaty? Dawca wszystkiego, co mamy sam da nam siłę, by kroczyć tą niełatwą drogą. Św. Jan powie nam, że „ kto pokłada w Nim nadzieję uświęca się.” Do nas należy tylko wybór.</p>
<p><strong>Wioleta Wielechowska</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-16-kroczyc-droga-prawdy"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-16-kroczyc-droga-prawdy" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-16-kroczyc-droga-prawdy" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-16-kroczyc-droga-prawdy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (15): Żyjmy jak można najpiękniej</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-15-zyjmy-jak-mozna-najpiekniej</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-15-zyjmy-jak-mozna-najpiekniej#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 20:22:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=616</guid>
		<description><![CDATA[Autorka: Ewelina Palka. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania 26 maja tego roku odeszła do Boga moja MAMA. W ciężkiej chorobie nowotworowej, w wielkim cierpieniu często powtarzała &#8211; moje kochane dzieci &#8211; kochajcie. Na krótko przed śmiercią pytałam: Mamuś, chcesz nam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka: <strong>Ewelina Palka</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p>26 maja tego roku odeszła do Boga moja MAMA. W ciężkiej chorobie nowotworowej, w<br />
wielkim cierpieniu  często powtarzała &#8211; moje kochane dzieci &#8211; kochajcie.<br />
Na krótko przed śmiercią pytałam: Mamuś, chcesz nam jeszcze coś przekazać?<br />
Uśmiechając się powiedziała &#8211; &#8220;wszystko zostało juz powiedziane&#8221;.</p>
<p>Całe życie &#8211; powiedziało wszystko<br />
Biblia &#8211; mówi wszystko.</p>
<p>A wciąż tyle pytań, taki głód słowa, co jeszcze chcemy uslyszeć, coś nowego?</p>
<p>Zostawiła nam MAMA malutką karteczkę drżącą ręką już pisaną:<br />
&#8220;Trzeba pięknie żyć, żeby życia nie zmarnować, żeby Bogu się podobać, bo życie jedno<br />
jest. Czystym sercem i pacierzem witać każdy nowy dzień. Niech nam sił nie braknie<br />
wiernie Bogu służyć w węrdówce życia naszego.&#8221;</p>
<p>Więc żyjmy jak można najpiękniej &#8230;&#8230;.</p>
<p><strong>Ewelina Palka</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-15-zyjmy-jak-mozna-najpiekniej"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-15-zyjmy-jak-mozna-najpiekniej" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-15-zyjmy-jak-mozna-najpiekniej" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-15-zyjmy-jak-mozna-najpiekniej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (14): Serce, nie umysł</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-14-serce-nie-umysl</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-14-serce-nie-umysl#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 20:14:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=611</guid>
		<description><![CDATA[Autorka: Ewa Ryniewicz. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania Z objaśnianiem czy interpretacją biblijnych czytań jest trochę tak jak ze współczesną sztuką – bardzo wielu o niej mówi, na różne sposoby ją komentuje, rozkodowuje i tłumaczy, ale chyba niewielu tak naprawdę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka: <strong>Ewa Ryniewicz</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p>Z objaśnianiem czy interpretacją biblijnych czytań jest trochę tak jak ze współczesną sztuką – bardzo wielu o niej mówi, na różne sposoby ją komentuje, rozkodowuje i tłumaczy, ale chyba niewielu tak naprawdę cokolwiek wyjaśnia. Znacząca większość przeróżnych komentatorów i krytyków, którzy „przecedzają komara, a połykają wielbłąda” gubi gdzieś istotę rzeczy, traci z oczu wybrany obiekt- obraz czy tekst- i niesiona na retorycznej fali własnej nieomylności, topiąc po drodze wielu pasażerów- rzadko dopływa do właściwego portu. Jednoznaczne i kategoryczne wyjaśnienia- z prostego powodu są niebezpieczne- zawężają bowiem dostęp światła, a co za tym idzie zaciemniają rzecz całą, zamiast ją rozjaśniać.</p>
<p>Przewodnicy ślepi – owi zawodowi interpretatorzy chyba nazbyt często zapominają, że ich odbiorcy- słuchacze, czytelnicy czy wierni, którzy przychodzą do muzeum nie tylko ze szkolną wycieczką, tak jak i ci przychodzący do kościoła nie tylko na ślub znajomych- przybyli tam nie z innych powodów, ale z powodu…uczuć; Tak właśnie! Bo kochają i chcą być blisko tego kogoś (czy czegoś?) kogo (czy co), kochają.</p>
<p>Właśnie tak! Przyczyną ich tam obecności- jest Miłość. A tam gdzie chodzi o miłość- zawsze jest niepewność, przeróżne wątpliwości i niedopowiedzenia; Tam często istotne jest nie to, co powiedzieliśmy, ale właśnie to, czegośmy NIE powiedzieli; To, czego nie wiemy, nie widzimy i nie potrafimy nazwać, ale odczuwamy przedziwną, niczym nie umotywowaną pewność, że to jest właśnie TO. Skąd to wiemy? Skąd? -„GDYBY SERCE ZACZĘŁO MYŚLEĆ, PRZESTAŁOBY BIĆ”- podzielę rację Pessoi, który przed chwilą podszepnął mi swoją odpowiedź. Ta niczym nie  umotywowana pewność- to nie mądrość, ani żadna rozumowa spekulacja- taką pewnością jest wiara.</p>
<p><span id="more-611"></span>A wiara jest wiarą w to, czego nie potrzebuje mój umysł, ale czego &#8211; jak tlenu &#8211; potrzebuje moje serce. – A on, Fernando Pessoa – ten smutny i cichy Portugalczyk, tak cichy za życia, że opublikowany dopiero po śmierci, skąd on to wie? – Bo, być może poza tym, że jest jednym z najwybitniejszych europejskich pisarzy, jest być może także niejednym z wielu anonimowych Błogosławionych i Świętych, których imion nie przywołujemy w śpiewanej dzisiaj Litanii, ale którzy przecież stoją teraz w tym samym rzędzie, co ci, których wymieniliśmy. Błogosławieni  czyli Szczęśliwi. Widzę ich – stoi na tym apelu siostra Immakulata – znajoma karmelitanka – najczystszego serca i umysłu, milcząco wsłuchana w słowa Edyty Stein, które niestrudzenie i cierpliwie przekładała; mój ojciec, który cierpiał prześladowania dla sprawiedliwości i nigdy nie wyrównywał grzechu grzechem; ta pani, z którą leżałam w jednej szpitalnej sali i której imienia już nie pamiętam- pogodzona ze sprzecznościami, a w swojej biedzie i cierpieniu najpokorniejsza; Mój Boże! Jest i moja sąsiadka, z której wszyscy się naśmiewali i dokuczali jak mogli, i mój wykładowca literatury współczesnej, za którym przepadałam – a którego poczucie sprawiedliwości nie wszystkim się podobało, bo zacierało wszelkie między ludźmi różnice.</p>
<p>I całe rzędy twarzy, które znam, obok tych, których nigdy nie widziałam, a wszyscy są jakby opieczętowani tym samym uśmiechem dziecka, i czuję, że ich myśli patrzą na mnie i słyszę ich mowę, która jest muzyką, że to Bóg „wycisnął na nich pieczęć i zostawił zadatek Ducha w ich sercach”, że jest tam miejsce i dla mnie, że mam imienną przepustkę, bo mam w sercu taki sam znak, taką samą jak oni pieczątkę. Wierzymy przecież w rzeczy nie tylko widzialne i wiemy, że „widzi się więcej niż ogląda i rozumie się więcej niż się wie”; Czasami niezwykle trudno przychodzi zobaczenie tego, co leży przed naszymi oczami, ale trzeba się starać; Nieustannie.</p>
<p>Mówię Wam to, co widziałam, a wielu z tych, którzy mnie teraz słuchają wie, że istota rzeczy i tak leży w czymś innym, w czymś co jest niewypowiadalne, i że najistotniejsze jest właśnie to, czego tu i teraz NIE udało mi się powiedzieć. Tym, którzy tak sądzą można wierzyć, bo oni mają te niebieskie stemple w kształcie serca, które pozwalają posiadać tę niczym nie umotywowaną pewność. /Od Arystotelesa wiem, że „wystarczy, jeśli opracowanie danego przedmiotu osiągnie ten stopień jasności, na jaki przedmiot ten pozwala; nie we wszystkich bowiem wywodach trzeba szukać tego samego stopnia ścisłości” – i właśnie tym się kierowałam przygotowując to swoje kazanie. To tyle/</p>
<p><strong>Ewa Ryniewicz</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-14-serce-nie-umysl"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-14-serce-nie-umysl" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-14-serce-nie-umysl" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-14-serce-nie-umysl/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (13): Drogowskazy do świętości</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-13-drogowskazy-do-swietosci</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-13-drogowskazy-do-swietosci#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 20:08:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=609</guid>
		<description><![CDATA[Autorka: Emilia Kusyk.  Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania Drogowskazy do świętości „Wierzę w świętych obcowanie” – powtarzamy od dziecięcych lat w modlitwie, bo tak nas nauczono. Przy specjalnych okazjach odmawiamy Litanię do Wszystkich Świętych, bo przecież nazywamy się katolikami. Czasem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka: <strong>Emilia Kusyk</strong>.  Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p><strong>Drogowskazy do świętości</strong></p>
<p>„Wierzę w świętych obcowanie” – powtarzamy od dziecięcych lat w modlitwie, bo tak nas nauczono. Przy specjalnych okazjach odmawiamy Litanię do Wszystkich Świętych, bo przecież nazywamy się katolikami. Czasem nawet uciekamy się do szczególnego wstawiennictwa Świętego Józefa, który jako małżonek Matki samego Boga może wiele dla nas załatwić. Modlimy się do swoich patronów, a kiedy sprawa wydaje się beznadziejna, szukamy ostatniej deski ratunku i biegniemy do Świętego Tadeusza Judy. Święci z obrazów, piękni i dostojni, nasi reprezentanci zasiadający u boku Chrystusa, będą prosić w naszym imieniu. My, zajęci codziennością, w ramach zapłaty zapalimy dla nich świeczkę przed figurą.</p>
<p>Tak jest prościej: spoglądamy na otoczone aureolą twarze z podziwem i odrobiną zazdrości, bo przecież taki Święty ma łatwiej – wszystko wie lepiej i potrafi jednym ruchem ręki odgonić wszelkie zło i nieszczęście. Zapominamy, że ścieżka na ołtarze jest bolesna i pełna wyrzeczeń. A nawet jeżeli o tym pamiętamy, to tłumaczymy sobie, że Święty jako wybraniec Boży łatwiej znosi cierpienie i kroczy swoją drogą pewnie i konsekwentnie. Mówimy sobie: po cóż miałbym się wysilać, przecież Matką Teresą z Kalkuty nie jestem.</p>
<p>Tymczasem w dzisiejszych czasach już małe dzieci śpiewają, że „taki mały, taki duży może Świętym być”. I moglibyśmy się wiele nauczyć z tego dziecięcego ufnego wyznania wiary.</p>
<p><span id="more-609"></span><br />
Bóg w swoim planie zbawienia powołuje każdego człowieka do świętości, kocha nas miłością bezgraniczną i cierpliwą. Jak stęskniona matka, która nade wszystko pragnie zobaczyć swoje dzieci zgromadzone przy jednym stole, Bóg Ojciec chce nas wszystkich ujrzeć u Swego boku.</p>
<p>Dzisiejsza Ewangelia przynosi oczywiste przesłanie: oto Jezus przekazuje nam wprost drogowskazy prowadzące do świętości. W ośmiu błogosławieństwach zawarta została istota chrześcijańskiej postawy. Postawy będącej odbiciem, odwzorowaniem łaski Bożej miłości do człowieka, która znalazła swój najpełniejszy wyraz w Krzyżu. Postawy pełnej wyrzeczeń, cierpienia, a równocześnie wiary w zbawienie. „Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”. To definicja świętości, której wypełnianie prowadzi do miejsca przy tronie Baranka. W tym krótkim fragmencie Pisma mieści się chyba największy ładunek nadziei i pocieszenia, obietnica wytchnienia dla tych, którzy go potrzebują.</p>
<p>Należałoby zadać pytanie, czy w dzisiejszym świecie jest miejsce dla świętości. W świecie, który uczy, że można mieć wszystko i być szczęśliwym już tu, na ziemi.</p>
<p>W świecie, w którym zabija się nienarodzone dzieci, a zwolennicy aborcji wzywają do spalenia świątyń, rozdając zapałki i zawierające instruktaż ulotki, jak to miało niedawno miejsce w Hiszpanii. W świecie, w którym uśmierca się starców i chorych, a obdarza publiczną aprobatą zboczenia i współczesny handel żywym towarem. W świecie, który daje prawo ekonomicznego poniżania całych warstw społecznych. W którym 12-letnie dzieci uczy się, jak uprawiać seks i zażywać narkotyki, a tym samym dzieciom wpaja się, że to wstyd uczęszczać na katechezę. W którym wznosi się okrzyki w obronie praw zwierząt, a niemowlętom pozwala się umierać z głodu. W świecie, który ze spokojem przygląda się, jak w Indiach palone są kościoły, gwałcone zakonnice, kapłani obnażani i wystawiani na publiczne pośmiewisko, torturowani i w okrutny sposób mordowani, a tysiące chrześcijan muszą uciekać ze zniszczonych domów i ukrywać się w dżungli.</p>
<p>Właśnie ten świat potrzebuje świętości. Świętości codziennej, konsekwentnej, niegodzącej się na kompromisy. Takiej, która nie chyli czoła, nie boi się dochodzić prawdy. Bo chociaż „ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku” już „opłukali swe szaty i wybielili je we krwi Baranka”, to my, którzy nazywamy siebie chrześcijanami, nie możemy w milczeniu godzić się na takie ofiary. Pamiętajmy, że bycie świętym oznacza absolutne zawierzenie Bożej woli i poddanie się jej z ufnością, bez lęku. Święty Jan mówi o tym wprost: „Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest Święty.” Jezus nie wymaga od nas heroicznych dzieł na co dzień. Niemożliwe jest jednak poświęcenie swego losu Chrystusowi bez dowodów tego poświęcenia poprzez czyny.</p>
<p>Nie wystarczy uczestnictwo w niedzielnej mszy świętej czy nabożeństwie. Łatwo przyznawać się do swej wiary wśród tych, którzy myślą do nas podobnie. Potrzeba jednak odważyć się dawać świadectwo tam, gdzie bycie chrześcijaninem napotyka nierzadko na niechęć i pogardę – w pracy, szkole, na spotkaniu, na forum w Internecie, a często wśród najbliższych. Umieć stanąć w obronie Krzyża, bez którego żadna droga do świętości nie byłaby możliwa i nie lękać się nieść tych krzyży, jakie zostały nam dane. Przekazać światu, zarówno temu wielkiemu, jak i temu obok nas miłość, którą przez Krzyż otrzymaliśmy. Jeśli zamkniemy ją jedynie w swoim sercu, w końcu zgaśnie jak światło pod korcem.</p>
<p>Amen</p>
<p><strong>Emilia Kusyk</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-13-drogowskazy-do-swietosci"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-13-drogowskazy-do-swietosci" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-13-drogowskazy-do-swietosci" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/24/kazania-nieksiezy-13-drogowskazy-do-swietosci/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (12): Święto zmarłych, ale żywych</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-12-swieto-zmarlych-ale-zywych</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-12-swieto-zmarlych-ale-zywych#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 19:50:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=607</guid>
		<description><![CDATA[Autor: Marek Krzysztofik. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania Dzisiejszy dzień nie jest świętem zmarłych, ale żywych Ten świat, który nas otacza, dotknięty jest dziwną skazą. Wiele w nim piękna, radości, powodzenia – a przecież równocześnie pleni się w nim zło, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autor: <strong>Marek Krzysztofik</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p><strong>Dzisiejszy dzień nie jest świętem zmarłych, ale żywych</strong></p>
<p>Ten świat, który nas otacza, dotknięty jest dziwną skazą. Wiele w nim piękna, radości, powodzenia – a przecież równocześnie pleni się w nim zło, cierpienie, choroby, niesprawiedliwość, ubóstwo i w końcu śmierć. Chciałoby się powiedzieć: za dużo tego zła. Za dużo nieszczęścia. Bolesław Leśmian wyraził chyba uczucia większości ludzi, gdy pisał w swoim wierszu: „Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?”</p>
<p>Do takiego świata przychodzi Jezus i zaczyna nauczać. Dzisiejsza Ewangelia przypomina początek Jego Kazania na Górze.  Zebrały się wokół Niego tłumy, bo poszedł o nim słuch, że uzdrawia. Więc zgromadziło się wokół niego mnóstwo ludzkiego nieszczęścia. A On wyszedł na górę, żeby Go było lepiej słuchać, i zaczął mówić.</p>
<p>Dziwne rzeczy mówił Jezus. Kto wie, czy nie przywykliśmy już do tych Jego słów, których pewnie dziś słuchaliśmy nie po raz pierwszy. Nazywamy je „Ośmioma błogosławieństwami”, więc wyobrażamy sobie, że Jezus pobłogosławił tych wszystkich biedaków wokół, trochę jak papież, czy biskup, który, wizytując parafię, robi nad tłumami znak krzyża.  Ale kolejnych osiem zdań Jezusa to nie są pozdrowienia czy życzenia, ale zdania twierdzące. Jezus mówi ludziom – mówi także nam, po dwóch tysiącach lat – coś zaskakującego. Każde zdanie zaczyna od słowa, które w greckiej Ewangelii brzmi makarioi, co tłumacze oddają nam tradycyjnie jako „błogosławieni”. Ale warto inaczej, również prawidłowo, przełożyć ten wyraz, żeby do nas znowu dotarło, jaka to zaskakująca nauka. Bo makarioi oznacza też „szczęśliwi”. Więc Jezus tym zgromadzonym wokół biedakom, tym chorym i przygnębionym ludziom mówi, że są szczęśliwi.</p>
<p><span id="more-607"></span></p>
<p>Spróbujmy to sobie uświadomić. Z jednej strony ludzie, którzy wołają: „Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?” – a z drugiej ten niezwykły Nauczyciel, który odpowiada na to: „Skoro tak mówicie, to jesteście szczęśliwi”. Jak mógł tak powiedzieć?!</p>
<p>Narzekamy, a zatem zdajemy sobie sprawę z ludzkiej kondycji. Nie mamy wrażenia, że jesteśmy bogaci, zdrowi i wszystko nam się uda. To właśnie wyraża sformułowanie „ubodzy w duchu”: to ci, którzy wiedzą, że są ubodzy. Którzy nie mają złudzeń na temat swojej sytuacji. Człowiek na tym świecie jest ubogi.  Chwile powodzenia są na kredyt, a bank trzyma śmierć, która przyjdzie się upomnieć o swoje. Jeśli o tym wiesz, to twoje jest Królestwo Niebieskie, mówi Jezus. Wykupię cię od śmierci. Greckie słowo, które tłumaczymy jako „zbawienie” oznaczało również: wykupienie dłużnika.</p>
<p>Po „ubogich w duchu” Jezus wymienia także innych, paradoksalnie szczęśliwych. Między innymi szczęśliwi są łagodni, więc ci, którzy nie rozpychają się łokciami, idąc po swoje, bo to oni na własność posiądą ziemię – czyli zostaną potraktowani jak pierworodni synowie, którzy mieli w tamtych czasach pierwszeństwo przy podziale odziedziczonego majątku.</p>
<p>Oni wszyscy, także pozostali, których wymienia Jezus, a także my, którzy też żyjemy w tym świecie dotkniętym skazą zła, my wszyscy zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi – przypomina się nam w Pierwszym liście świętego Jana.  „I rzeczywiście nimi jesteśmy” – potwierdza się z mocą. Właśnie dlatego jesteśmy szczęśliwi. Nawet, jeśli nieraz wydaje nam się inaczej.</p>
<p>Ale przecież istnieje śmierć, mógłby ktoś powiedzieć. I zdarza się, że ludzie płaczą aż do śmierci, i umierają w rozpaczy. A ci, którzy dla sprawiedliwości cierpieli prześladowania – przecież wielu z nich zostało po prostu zamęczonych. Więc co z tą pociechą? Co z tym szczęściem?</p>
<p>Na to odpowiada Apokalipsa świętego Jana, której fragmentu wysłuchaliśmy na początku. Oto Jan opowiada nam, jak u kresu historii ujrzał nieprzebrany tłum ludzi ze wszystkich narodów i pokoleń, odzianych w białe szaty. Przyszli z wielkiego ucisku. I „wybielili swoje szaty we krwi Baranka”. Czyli mieli swój większy lub mniejszy udział w męczeństwie Chrystusa. Męczeństwie zakończonym śmiercią. A jednak żyją. Bo śmierć nie kończy wszystkiego. Bo święci – przecież o świętych mówimy cały czas, nie tylko o tych świętych z kalendarza, ale o wszystkich świętych, wszystkich zbawionych – zatem: święci są żywi. Są zbawieni, czyli wykupieni z rąk śmierci. Są zbawieni, czyli obdarowani życiem wiecznym, już nie na kredyt.</p>
<p>Wróćmy jeszcze na chwilę do listu świętego Jana. Przeczytaliśmy tam, że dziećmi Bożymi jesteśmy już teraz. Ale kiedyś, gdy czasu już nie będzie – „jeszcze się nie objawiło, czym będziemy”. Królestwa Niebieskiego nie potrafimy sobie wyobrazić. Jedna pewność ma nam towarzyszyć od chwili, kiedy Jezus rozpoczął swoje Kazanie na górze: jesteśmy szczęśliwi. Bo otrzymamy życie. Bo zbawienie, świętość, to życie, ostateczne zwycięstwo nad śmiercią, cierpieniem. Nad złem: skazą naszego świata.</p>
<p>Dlatego dzisiejsze święto, Dzień Wszystkich Świętych, to nie święto zmarłych, ale żywych. Święto tych, którzy żyją, choć straciliśmy ich z oczu. I święto tych wszystkich, których jeszcze stracimy z oczu. Oby to było także święto każdego z nas.</p>
<p><strong>Marek Krzysztofik</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-12-swieto-zmarlych-ale-zywych"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-12-swieto-zmarlych-ale-zywych" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-12-swieto-zmarlych-ale-zywych" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-12-swieto-zmarlych-ale-zywych/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (11): Wśród takich samych…</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-11-wsrod-takich-samych%e2%80%a6</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-11-wsrod-takich-samych%e2%80%a6#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 19:43:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=603</guid>
		<description><![CDATA[Autorka: Agata Gębicka. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania Wśród takich samych… Wiara może być luksusem, może. Może też być, a często wręcz jest, nieustanną walką ze swoimi słabościami, ułomnościami, z pokusami i opanowaniem instynktu przez wole rozumu. „Świat zaś dlatego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka: <strong>Agata Gębicka</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p><strong>Wśród takich samych…</strong></p>
<p>Wiara może być luksusem, może. Może też być, a często wręcz jest, nieustanną walką ze swoimi słabościami, ułomnościami, z pokusami i opanowaniem instynktu przez wole rozumu.</p>
<p>„Świat zaś dlatego nie zna nas, że nie poznał Jego”, stwierdzenie to z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła znajduje swoje miejsce w tak nostalgicznym dniu jakim jest dzień Wszystkich Świętych” Błogosławieni, którzy&#8230;</p>
<p>Iwan Karamazow w „Zbrodni i karze” Dostojewskiego mówi: „Nie to byłoby zdumiewające, że Bóg istnieje, ale że taka myśl …mogła strzelić do łba takiemu dzikiemu, okrutnemu bydlęciu, jak człowiek.” Mamy obraz Boga, Boga niepojętego, ale przede wszystkim dobrego, miłosiernego, stworzyciela i zbawcę, Który dał nam dodatkowo wspaniały „list miłosny”, jakim jest Biblia. Człowiek to istota złożona z szalenie różnych elementów, niekiedy bardzo karykaturalnych, groteskowych i skrajnych. Świat nas nie zna, dlatego, że nie poznał Jego, czy dlatego, że wcale nie chce nas poznać, a może poznaje to co chce, odkrywa i analizuje tak jak mu wygodnie. Znany polski teolog, słynący z wielu świetnych publikacji Tadeusz Bartoś uważa, że aby poznać Boga potrzeba nam metody, jaką jest zaprzeczanie. Człowiekowi potrzebna jest apofatyczność myślenia. Mówiąc o Bogu w trzech Osobach wiemy o czym mówimy, ale nasza wiedza nie jest do końca prawdziwa, wyraża ona to co znamy, a w tym przypadku mamy do czynienia z „ Kimś” całkiem obcym. Wiemy, że są trzy Osoby Boskie, ale co to tak naprawdę oznacza? Bóg jest niepojęty, co ma dla nas znaczenie trwania w jakiejś nieprawdzie, a ściślej czegoś nieznanego, niepojętego. Bóg jest poza wszelkie stworzenie, nie należy do prawideł tego świata, nie może być wiec też prawdą ludzką. Nie ważne jest, co myśli o trzech Osobach Boskich człowiek, bo postać Boga trój osobowego, w zamyśle człowieka to nikła prawda.</p>
<p>Powstaje mnóstwo pytań, a to jedno z nich, z którymi teologia musi sobie poradzić, ale przede wszystkim ma prowadzić ku następnym pytaniom.</p>
<p><span id="more-603"></span></p>
<p>Czym może być interpretacja cytatu z Dostojewskiego jak tylko i wyłącznie uproszczeniem? Człowiek często bywa podły, nie ma tu podziału na chrześcijan i niechrześcijan. Naturą człowieka jest zarówno dobro jak i zło. Adam i Ewa po zjedzeniu jabłka z zakazanego drzewa dokonali i poczuli zło, ale równocześnie zaczęli myśleć, myślenie też bywa grzeszne. Czy przypadkiem nie za pomocą myśli bardzo różnych doszukujemy się tego czy owego w drugim człowieku? A jak możemy poznać Jego, jeśli w bliźnim częstokroć widzimy nicponia, grzesznika, głupka czy innego nienormalnego. Czy możemy wyobrazić sobie takiego Jezusa? Możemy, nasza wyobraźnia nie ma w tym zakresie granic, ale czy odkrywamy prawdę? Nie, tworzymy iluzje dostosowaną do własnych potrzeb, wyimaginowany obrazek, który nie istnieje. Zaczynamy się wtedy denerwować, nie możemy Mu przecież nic udowodnić. Narastamy w złości i znajdujemy, gdy to Jezus przegonił ludzi z świątyni. Tak, ale czytamy dalej i mamy wyjaśnienie dlaczego tak postąpił, znów nas trafia. Bo On jest czysty, bez zarzutu, bez grzechu, a my codziennie stykamy się z grzechem, niejednokrotnie uginając się pod jego brzemieniem. Każdy z nas, a nasz bliźni nawet bardziej.</p>
<p>„Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”. Ci, których dzisiaj wspominamy być może już cieszą się tą nagroda, ale my wciąż mamy szanse, mamy ją cały czas. O drugim człowieku wiemy tyle co podpowiada nam daleko idąca idealizacja, bądź to, co nagięliśmy do swych powierzchownym potrzeb. Nie wiemy, czy tą nagrodą jest poznanie Jego, co nie usprawiedliwia naszego lenistwa w „walce” o nią. Kto jest prawdą, która nas wyzwoli? Prawdą, która wymaga odkrywania, codziennie i od święta. Zawsze i wszędzie. Sukcesywnie, poprzez ciągłe pytanie i szukanie odpowiedzi.</p>
<p>Poznanie odbywa się na różnych poziomach, ale nigdy nie odkryjemy prawdy, jeśli nie zaczniemy od poznania i uporządkowania własnego wnętrza, a czynić to należy z Nim, z Tym, Który jest zawsze, także i najbardziej wtedy, kiedy tego pragniemy. A więc pragnijmy, codziennie, od nowa. Cieszmy się z każdego dzisiaj i przychodzącego jutro, bo to kolejne szanse na zgłębianie prawdy, prawdy być może nieuchwytnej, ale tego do końca nie wiemy. I nigdy się nie przekonamy, jeśli nie będziemy próbować. Próbujmy więc!</p>
<p><strong>Agata Gębicka</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-11-wsrod-takich-samych%e2%80%a6"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-11-wsrod-takich-samych%e2%80%a6" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-11-wsrod-takich-samych%e2%80%a6" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-11-wsrod-takich-samych%e2%80%a6/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazania nieksięży (10): Błogosławieni jesteście</title>
		<link>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-10-blogoslawieni-jestescie</link>
		<comments>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-10-blogoslawieni-jestescie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 19:35:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gościnnie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania nieksięży]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogpowszechny.pl/?p=599</guid>
		<description><![CDATA[Autorka: Iwona Madaj. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. Przeczytaj o konkursie &#124; Zobacz wszystkie kazania Błogosławieni jesteście Umiłowani Bracia i siostry w Chrystusie! Może niejeden z Was, słuchając dzisiejszej Ewangelii, pomyślał sobie, że bycie świętym, błogosławionym, to nie dla mnie. Nie chcę bowiem być ubogim, smutnym, cichym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka: <strong>Iwona Madaj</strong>. Aby ocenić konkursowe kazanie, wybierz od jednej do pięciu gwiazdek poniżej tego wpisu. <a href="../2008/09/25/napisz-wlasne-kazanie-konkurs-urodzinowy-bp" target="_self">Przeczytaj o konkursie</a> | <a href="../category/kazania-nieksiezy" target="_self">Zobacz wszystkie kazania</a></p>
<p><strong>Błogosławieni jesteście</strong></p>
<p>Umiłowani Bracia i siostry w Chrystusie!<br />
Może niejeden z Was, słuchając dzisiejszej Ewangelii, pomyślał sobie, że bycie świętym, błogosławionym, to nie dla mnie. Nie chcę bowiem być ubogim, smutnym, cichym czy prześladowanym. Chcę być człowiekiem szczęśliwym! A może niektórzy z Was pomyśleli: tak, pragnę mieć czyste serce i Boga oglądać, ale tyle we mnie grzechów, nie dam rady być błogosławionym, a co dopiero świętym.</p>
<p>Otóż mam dla jednych i drugich Dobra Nowinę: Jezus po  to umarł i zmartwychwstał, żebyś Ty został świętym, błogosławionym, czyli szczęśliwym! Szczęśliwi bowiem są ubodzy w duchu, smutni, cisi, miłosierni, cierpiący prześladowania. Czy takie właśnie doświadczenie jest już i Twoim udziałem? Jeśli tak, to chwała Panu! Wypełniły się w Tobie słowa Pisma!</p>
<p>Jeżeli jednak nie, to ta Dobra Nowina jest dla Ciebie, to Jezus sam chce uczynić Cię szczęśliwym. Jezus, który miłuje Cię tak bardzo, pragnie uczynić Twoje serce czystym, abyś mógł już stale cieszyć się Jego bliskością, komunią z Nim, a przez Niego i z drugim człowiekiem. Twoje całkowite zawierzenie Bogu swojej historii życia sprawi, że staniesz się błogosławiony jak Maryja, jak całe rzesze świętych przed Tobą! To Jezus sam stanie się w Tobie Miłością Miłosierną. To On sam Cię nasyci, abyś nie pragnął i nie łaknął, aby Twój smutek zamienił się w radość. On pragnie na nowo rozpalić w Tobie nadzieję nieśmiertelności, nadzieję zbawienia.</p>
<p><span id="more-599"></span></p>
<p>Taką nadzieją nieśmiertelności żyło przed Tobą wielu świętych. I ta nadzieja pozwalała im iść ciemną doliną trudnych doświadczeń bez lęku, w ufności, że Pasterz jest przy nich, że prowadzi ich po właściwych śnieżkach. Papież, Benedykt XVI, opisuje w swojej encyklice: <em>O nadziei</em> dzieje dziewięcioletniej dziewczynki, Josefiny Bakhity, która była sudańską niewolnicą, męczoną i torturowaną przez swoich ziemskich panów. Jednak jej życie zmieniło się, od kiedy poznała Pana panów, poznała Miłość. Mimo, że za życia doznała wielu krzywd, jej nadzieja była pełna nieśmiertelności. Wiedziała bowiem, że Pan panów czeka na nią. Doświadczenie tego, że Bóg bardzo ją kocha, osobiście, pozwoliło jej stać się szczęśliwą, mimo 144 ran, które nosiła na swoim ciele do końca swoich dni.</p>
<p>Tak, życie wiarą i nadzieją, w stałej, miłosnej relacji z naszym Panem, sprawia, że umiemy cierpieć biedę, ale i obfitować, wszystko możemy w Tym, który nas umacnia. Ach, jak wielkie to szczęście, móc poznawać Ciebie, mój Boże, choć teraz jakby w zwierciadle, ale potem &#8220;twarzą w twarz&#8221;! <em>Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec&#8230;jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim jakim jest</em>. Bóg bowiem <em>wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem</em>. Jakaż to Dobra Nowina! On zesłał Syna swego, Króla cichego i pokornego, aby nas zbawił, a nie potępił! Czy wierzysz w to? Czy nadal może będziesz się upierał przy swoim zamartwianiu? Czy przyjmiesz łaskę ubóstwa, cichości, miłości pokornej i pełnej uszanowania? Wszak błogosławieni są ci, ubodzy duchem, którzy wszystko mają u Boga, którzy zaufali miłości, jaką Bóg ma ku nim i każdego dnia na tę miłość odpowiadają miłością, błogosławieni ci, którzy się smucą z powodu niesprawiedliwości i grzechu, bo będą pocieszeni, błogosławieni czystego serca, którzy się już teraz cieszą blaskiem Twojej Obecności i sami stają się odblaskiem Twojej chwały, błogosławieni pokorni, bo <em>posiądą ziemię i będą się rozkoszować wielkim pokojem</em> (Ps 37,11).</p>
<p>Błogosławione te rodziny, gdzie taki pokój już panuje, gdzie budowane są głębokie więzi w duchu łagodności i wzajemnej akceptacji, w duchu troski o dobro drugiego, ale też i własne. Błogosławieni miłosierni, którzy pochylają się nad głodnym, samotnym, chorym i umierającym. Szczęśliwi ci, którzy są trzymani za rękę w cierpieniu przez najbliższych, przez tych, którzy stają się dla nich Chrystusem, przedłużeniem Jego człowieczeństwa tu, na ziemi. Sami miłosierni w czasie swojej ziemskiej pielgrzymki, dostapili miłosierdzia. Błogosławieni współodczuwający, którzy płaczą z płaczącymi i cieszą się z cieszącymi, błogosławieni jesteście Wy, którzy modlicie się za swoich nieprzyjaciół, przebaczacie tym, którzy Was zranili, błogosławicie tych, którzy Was oczerniają! Jesteście tymi, których serce jest czyste, bo uwierzyliście Miłości i rozpoznaliście oczami wiary sens krzyża w swojej osobistej historii życia wplecionej w zbawczy plan Dobrego Boga, poznaliście Tego, który jako pierwszy szedł tą drogą i jest naszą jedyną nadzieją. To On sam postawi Was przed Tronem Chwały, odzianych w białe szaty wybielone w Swojej Boskiej Krwi, abyście mogli zaśpiewać: <em>Zbawienie u Boga naszego, zasiadającego na tronie i u Baranka</em>. Amen</p>
<p><strong>Iwona Madaj</strong></p>
<div class="simple_likebuttons_container_small">
      <div class="simple_likebuttons_googleplus">
        <g:plusone size="medium" count="false" href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-10-blogoslawieni-jestescie"></g:plusone>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_twitter simple_likebuttons_twitter_s">
        <a href="https://twitter.com/share" class="twitter-share-button" data-count="none" data-url="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-10-blogoslawieni-jestescie" data-lang="en">Tweet</a>
      </div>
    
      <div class="simple_likebuttons_facebook">
        <div id="fb-root"></div>
        <script>(function(d, s, id) {
          var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
          if (d.getElementById(id)) {return;}
          js = d.createElement(s); js.id = id;
          js.src = "//connect.facebook.net/en_US/all.js#xfbml=1";
          fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
        }(document, "script", "facebook-jssdk"));</script>
        <div class="fb-like" data-href="http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-10-blogoslawieni-jestescie" data-send="false" data-layout="button_count" data-show-faces="false" data-width="90"></div>
      </div>
    </div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogpowszechny.pl/2008/10/23/kazania-nieksiezy-10-blogoslawieni-jestescie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

