Kategoria “Przegląd Powszechny”

Ks. Mazurkiewicz: Sekularyzacja czy „ureligijnienie” polityki? 2 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Sep10

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz został sekretarzem generalnym Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE), informują dziś media (Rz.: “Asceta w Brukseli”).

Zachęcamy do lektury rozmowy z ks. Mazurkiewiczem, teologiem i politologiem, opublikowanej w Przeglądzie Powszechnym (7-8/2007), aby lepiej poznać nominata. Ks. Mazurkiewicz: “Jesteśmy wyjątkowym w Europie, w pewnym sensie „nienormalnym” krajem, w którym religia ma ogromny wpływ na życie polityczne”.

Rozmawiali ROMAN SWOBODA SJ i RAFAŁ HUZARSKI SJ

czytaj dalej »

OFENSYWA CZARNYCH SUTANN? 0 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Jun12

Centrum Kultury i Dialogu oraz Przegląd Powszechny zapraszają na debatę

OFENSYWA CZARNYCH SUTANN?

O miejscu Kościoła katolickiego w polskiej przestrzeni i debacie publicznej

Udział biorą:
IZABELLA CYWIŃSKA (Teatr „Ateneum”)
AGNIESZKA GRAFF (Krytyka Polityczna)
Ks. JÓZEF KRUKOWSKI (Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL)
RAFAŁ TICHY (44 / Czterdzieści i Cztery, d. Fronda)

Debatę prowadzi SEBASTIAN DUDA (Newsweek, Przegląd Powszechny)

ŚRODA, 18 czerwca 2008 roku, godz. 18.
AULA WIELKA PWT „Bobolanum”, ul. Rakowiecka 61, Warszawa, wstep wolny.

Posłuszeństwo czy “reforma kardynałów rzymskich”? 6 Autor: Dariusz Kowalczyk SJ

May31

Dawno mnie tu nie było. Czasem jednak zaglądałem, a kiedy chciałem już coś napisać, to się pojawiała jakaś sprawa do załatwienia na wczoraj i blog odkładałem na później. Rzeczywiście, z powodu 2 miesięcy Kongregacji mojego zakonu marzec, kwiecień i maj minęły mi w dość zwariowanym tempie załatwiania wielości spraw. Ale zaczyna być trochę normalniej. Kilka dni temu zakończyło się spotkanie przełożonych lokalnych i dyrektorów dzieł warszawskiej prowincji jezuitów. Było ono poświęcone dekretom Kongregacji Generalnej. Nie ma jeszcze oficjalnych tłumaczeń całości dokumentów, ale materiału do dyskusji i modlitwy nie brakowało.

 Nowy o. Generał, Adolfo Nicolás, stwierdził w jednym z wywiadów, że najważniejszym owocem Kongregacji było odnowienie i pogłębienie eklezjalności, czyli pogodnej relacji zakonu z Kościołem hierarchicznym, z Papieżem i biskupami. Tak! W ostatnich latach pojawiło się pomiędzy jezuitami a Stolicą Apostolską trochę nieporozumień i napięć. Chodziło nie tylko o wewnętrzne sprawy zakonu, ale także o takie kwestie jak np. niektóre aspekty teologii wyzwolenia, czy też rozumienie roli Jezusa Chrystusa w odniesieniu do innych religii.

W jednym z dekretów jezuici nie wahali się stwierdzić: „W imię całego Towarzystwa Kongregacja Generalna 35  prosi o Boże przebaczenie za wszystkie te sytuacje, w których członkom Towarzystwa brakowało miłości, taktu, czy też wierności w służbie Kościołowi. Jednocześnie Kongregacja potwierdza zaangażowanie Towarzystwa, by nieustannie wzrastać w miłości do Kościoła i dyspozycyjności wobec papieża”. Tego rodzaju deklaracje jezuici formułowali w przekonaniu, które tak oto wyraził o. Generał w świetnym wywiadzie dla „Przeglądu Powszechnego”: „Nie myślę, by lojalność wobec Kościoła czy hierarchii, albo współpraca czy nawet emocjonalne przywiązanie w naszej relacji do papieża, kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób uniemożliwiły Towarzystwu być twórczym, odważnym, dynamicznym i myślącym”.

Zastanawiam się, co powyższe słowa oznaczają np. w kontekście sytuacji, jaka wytworzyła się przed nominacją abpa Głódzia na ordynariusza gdańskiego. Z jednej strony mieliśmy coś, co nazwałbym „histerią wykształciuchów”, do których dołączył Wałęsa ze swoim histerycznym: „To będzie nieszczęście dla Gdańska”, a z drugiej strony „święte” oburzenie tych, dla których już samo podjęcie dyskusji o nominacjach biskupich jest czymś wysoce niestosownym. Ja wciąż wierzę, że możliwa jest racjonalna dyskusja o Kościele, a zarazem lojalność wobec biskupów z papieżem na czele, gdzieś pomiędzy powyższymi skrajnościami.

Mistrzem eklezjalności, która nie oznacza ani naiwności, ani zasady „bmw”, był św. Ignacy z Loyoli. L.G. da Cámara w swoim „Memoriale” pisze: „W sobotę Ojciec [św. Ignacy] powiedział, że gdyby papież zreformował siebie, swój dom i kardynałów rzymskich, nie trzeba by nic więcej robić, cała reszta zrobiłaby się dość szybko sama”. A jednocześnie ten sam Ignacy nalega w swych „Ćwiczeniach Duchowych”: „Rezygnując z wszelkiego własnego sądu trzeba mieć umysł gotowy i skory do okazania posłuszeństwa we wszystkim prawdziwej oblubienicy Chrystusa, Pana naszego, czyli naszej świętej Matce, Kościołowi hierarchicznemu”. Św. Ignacy był mistykiem realistą. Nie był buntownikiem wytykającym palcem grzechy innych. Ignacy kocha Kościół właśnie dlatego, że ten Kościół jest poraniony. Co więcej, reformę Kościoła zaczyna przede wszystkim od siebie.

 

Ile kiczu w Kościele? 4 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

May5


(fot. http://www.dfv.pl/)

„Pojawienie się przemysłu dewocyjnego , który wyparł sztukę sakralną z bardzo wielu miejsc, gdzie powinna się ona znajdować, to zjawisko niejednoznaczne w swej genezie”, pisał Andrzej Osęka w Przeglądzie Powszechnym z lutego 1983 r. Rzecz, zauważał, bada się bardzo rzadko, „jakby stanowiło tabu. Historycy sztuki, krytycy zadowalają się zwykle krótkimi ocenami, czy też hipotezami , z których żadna nie wyczerpuje istoty zagadnienia”. Wracamy do tematu – w majowym Przeglądzie pytamy o kicz w Kościele.

Ks. Michał Janocha w artykule „Sacrum verkitschen” twierdzi, że „kultura wysoka wyrasta z fascynacji tajemnicą życia, jego początków i końca, piękna i grozy, eros i thanatos. W chrześcijaństwie te potężne siły zostają pogodzone, a zarazem przekroczone, znajdując spełnienie w agape, miłości ukrzyżowanej i zmartwychwstałej. Kicz karmi się tymi samymi ideami, przekształcając eros w trywialną erotykę lub wulgarną pornografię, a thanatos w tanią sensację”.

„Obecność kiczu we współczesnej sztuce kościelnej związana jest z romantyczną skłonnością do odrealnienia rzeczywistości, do nawiązania złudnej relacji między sferą ludzką i nadprzyrodzoną” – uważa Jacek Głażewski („W podziemiach katedry”). Ale „tendencja ta przynosi rezultaty odmienne od założeń wyjściowych” – pointuje.

„Kościoły są takie, jak ludzie, którzy je budowali i którzy się w nich modlą. Można jednak odnieść wrażenie, że to, co zostało wniesione do nowo powstałych polskich sanktuariów, da się sprowadzić do grzechów pychy, nieumiarkowania, drobnych oszustw i powierzchowności. Widać to wyraźnie w tych budowlach, które przecież miały być miejscem spotkania człowieka z Bogiem”, zwraca uwagę Julita Jaśkiewicz-Macek (Kościół – Boska przestrzeń).

Mimo że oszczędność to cnota, której nam często brakuje, „czy jednak wznoszenie z taniego materiału świątyni i wypełnianie jej marnymi sprzętami jest uzasadnione?” – pyta Agnieszka Bender („Sztuka sakralna – potrzeba refleksji”).

Andrzej Osęka uważał, że ratunkiem dla sztuki sakralnej może być zaangażowanie wielkich indywidualistów, jak Gauguin, Rouault czy Nowosielski. „Wymagałoby to jednak akceptacji takich form duchowego i artystycznego doświadczenia, które noszą wyraźne piętno osobiste”. Jak bronić się przed kiczem w Kościele? O ile to możliwe.

Poczytaj więcej:
Kicz jest groźniejszy od herezji – Gazeta Wyborcza
Usłyszeć własny język. Jakiej sztuki potrzebują polskie kościoły? – Tygodnik Powszechny

Nasz artykuł o Che popularny na Onecie 0 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Apr2

Che Guevara
(Ernesto Che Guevara na Kubie, 1959 rok. Fot. AFP)

Tekst “Che Guevara – ciemna strona mitu” z marcowego PP robi furorę na Onecie!

Targi Wydawców Katolickich w ten weekend 0 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Mar27

Jak zwykle w pierwszą niedzielę po Wielkanocy spotykamy się na Targach Wydawców Katolickich. Dla mnie to jedna z zapowiedzi wiosny, przyjemny weekend z książkami i przyjaciółmi. Nie zabraknie stoiska Przeglądu Powszechnego, a cały program jest tutaj. Do zobaczenia!

O “Przeglądzie” z ambony! 10 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Jan28

W niedzielę w kościołach czytano list na Dzień Życia Konsekrowanego.

Szczególną formą głoszenia Słowa Bożego jest ewangelizacja przez środki masowego przekazu. W tej działalności specjalizują się takie zgromadzenia, jak pallotyni, pauliści, jezuici, dominikanie, redemptoryści, franciszkanie konwentualni, loretanki, a także paulistki i salwatorianie, którzy do ewangelizacji wykorzystują najnowocześniejsze środki społecznego przekazu, m.in. przez płyty CD i sieć Internetu. Do najbardziej znanych należy Radio Maryja i telewizja TRWAM redemptorystów czy Telewizja Puls franciszkanów konwentualnych, z czasopism np. dominikański miesięcznik “W drodze” czy jezuicki “Przegląd Powszechny”.

Bardzo to miłe! Szkoda, że “PP” nie da się kupić na przykład wychodząc z kościoła.

Przedświąteczna gorączka – o grudniowym “PP” 1 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Nov30

pplogocien.jpg

Na ulicach pojawiają się bożonarodzeniowe ozdoby, a wystawy sklepowe już od miesiąca nęcą atrakcyjnymi propozycjami choinkowych prezentów. Wszyscy w największym pośpiechu chcą zdążyć przed pierwszą gwiazdką w wigilijny wieczór. Odpocząć będzie można potem.

Święta Bożego Narodzenia to meta, do której zmierzają niezwykle czasochłonne i kosztowne przygotowania. Tymczasem narodziny Dziecięcia w Betlejem są w swej istocie Nowym Początkiem, startem w biegu ku rzeczom nieprzemijającym, bezcennym i pięknym.

Dwa tysiące lat od narodzin Chrystusa, toczy czy się bój między trwałymi wartościami a ich namiastkami. Grudniowy numer „Przeglądu Powszechnego” podejmuje w swoich artykułach miedzy innymi ten temat.

czytaj dalej »

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com