Kategoria Różności

Apel Stowarzyszenia SIGNIS-POLSKA 2 Autor: Krzysztof Ołdakowski SJ

Jan7

Kilka dni przed Nowym Rokiem ukazał się ważny apel Stowarzyszenia Komunikacji Społecznej SIGNIS-POLSKA w którym czytamy m.in. “Opublikowano rozmowy urzędników i polityków z najwyższego szczebla. Rozmowy były nagrywane wtedy, kiedy ich uczestnicy sądzili, że nikt ich nie słyszy i nikt nie wie o ich przebiegu. Posługiwali się językiem poprawnym gramatycznie, ale takim, jakim rozmawiają osobnicy spod budek z piwem, środowiska przestępcze, kolesie z knajp, tzw. menele. To znaczy językiem ordynarnym, agresywnym i pełnym cynicznego cwaniactwa. Taką “mowę” znamy już z wypowiedzi niektórych dziennikarzy, wymyślających podwładnym w czasie, kiedy sądzili, że nikt niepowołany ich nie słyszy.

Jesteśmy zatrwożeni pogarszającym się stanem mowy polskiej, pogardą wobec jej piękna i poprawności – zwłaszcza wśród osób wykształconych i pełniących różne funkcje publiczne…

SIGNIS-POLSKA apeluje do wszystkich Polaków, a zwłaszcza do tych, którzy pełnią różne funkcje publiczne (zatem do polityków i dziennikarzy), aby szanowali język polski i chronili go przed wulgaryzacją, agresją i zubożeniem”.

SIGNIS-POLSKA jest częścią ogólnoświatowego Stowarzyszenia Komunikacji Społecznej, zrzeszającym katolików pracujących w różnych rodzajach mediów, głównie elektronicznych. Celem organizacji jest promowanie chrześcijańskiej wizji komunikaowania społecznego.

Wystawa “Oblicza Ikony” 3 Autor: Agata Słyk

Nov27

Od najbliższej niedzieli 29.11 do 31.01.2010 w Muzeum Kresów w Lubaczowie prezentowana będzie wystawa ”Oblicza Ikony” .  Wystawa stanowi połączenie tradycji i historii ze współczesnym, ale opierającym się na kanonie, spojrzeniem na ikonę. Historyczna część ekspozycji pochodzi ze zbiorów Muzeum. Autorami ikon współczesnych są uczestnicy grupy Droga Ikony.  

Serdecznie zapraszam w imieniu wystawiających, więc również własnym. Pragniemy podzielić się naszym doświadczeniem ikony, owocami naszych rąk, modlitwy, kontemplacji.

Uroczyste otwarcie Wystawy odbędzie się o godzinie 11, 29 listopada w Muzeum Kresów w Lubaczowie, przy ul. Sobieskiego 4.

Manetekefar 0 Autor: Tomasz Jędrzejewski

Nov12

Karol Samsel jest poetą młodym, ale i doświadczonym; w pisaniu wierszy ćwiczył się od dzieciństwa. Wydał do tej pory trzy zbiory: “Labirynt znikomości” (2003), “Czas teodycei” (2007) i “Manetekefar”, które ukazało się w tym roku nakładem wydawnictwa “Nowy Świat”. K.S. należy do tych autorów, którzy odważnie publikują swoje wiersze na biężąco, co znaczy, że nie czekają, aż się “przedmiot świeży jak figa ucukruje, jak tytuń uleży”; tym samym pozwalają śledzić ewolucję ich twórczości.

“Manetekefar” to tomik refleksyjny, naznaczony niepokojem codzienności i niepokojem metafizycznym. Autor zdaje się przemawiać głosem rozczarowanego idealisty, który z trudem powściąga swój bunt przeciw złu. Szuka sposobów ocalenia piękna, którego zaznał w dzieciństwie; takim sposobem są zaklęcia – przywilej niepewnej władzy duchowej poety, jak w wierszu “Wilno ’32″:

(…)
życie nigdy nie umiera śmierć nie żyje
powtarzał vogel do żony
w tamte dni które przypominały
strukturę kryształu odbitą na tafcie

vogel mówił wiele rzeczy
dopiero gdy bomby usiądą
na jego wiązadłach
zapadnie milczenie

ale o tym cicho sza
przed nim kilka lat życia
niech wieje ciepły
południowy wiatr

W wierszach z “Manetekefar” można się domyślać wyczekiwania na boską ingerencję, bo człowiekowi, który walczy o dobro, brakuje siły albo zrozumienia ze strony innych ludzi. Z upływem czasu ogarnia go bezradność; w dzieciństwie – świat jest w sam raz, jego granica blisko; czyż nie ma Boga tuż za tą granicą? Ale człowiek dorasta, granice się oddalają i pozostaje samotność.

Zostawiam na “Blogu Powszechnym” tych kilka notatek na marginesie zbioru “Manetekefar”, a zainteresowanym polecam wieczór promocyjny tomu Karola Samsela, w najbliższy wtorek, 17 listopada br., o godz. 17.00 w warszawskim Klubie Księgarza (Rynek Starego Miasta 22/24).

2 0 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

Nov1

Strzeliły nam dwa lata:)

Ptaki w Dwójce 1 Autor: Agata Słyk

Jul8

Włączyłam moje ulubione radio. Nadają śpiewające ptaki a nie, jak zwykle o tej porze, klasyków wiedeńskich. Głosy ptaków też są piękne. Pada deszcz. Dobrze się komponuje, czuję się jak na mazurach.
Okazuje się, że to akcja protestacyjna Zespołu Programu 2 Polskiego Radia. Przeciwko pogarszającej się sytuacji finansowej radia i możliwości zamilknięcia Radia, które, jako jedno z nielicznych, promuje kulturę, i to na najwyższym poziomie. Tu można przeczytać, co mają do powiedzenia.
Nie chcę żeby moja ulubiona Dwójka przestała nadawać.

Chciałam od ręki zapłacić abonament. Jednak to nie jest takie proste, skoro nie mam spersonalizowanej książeczki opłat… Na szczęście, można to załatwić przez internet. O tym tutaj.

Madonna a Kościół 6 Autor: Andrzej Figas

Jul7

Nie, nie ta Czarna, która zapewne będzie w centrum uwagi wielu sierpniowych pielgrzymów, tym razem chodzi mi o “królową pop”, a w zasadzie o to co się dzieje wokół tematu jej koncertu 15 sierpnia.

Sama msza za Madonnę mnie jakoś nie dziwi, różne pasje w życiu ludzie mają, ale wypowiedź Wałęsy ponownie umocniła mnie w przekonaniu, że Wałęsy nie trzeba niszczyć, trzeba dać mu mikrofon i zniszczy się sam. Największa legenda Trzeciej Rzeczpospolitej przemówiła, że popiera te msze, tylko trzeba to mądrze rozegrać, ale on nie wie jak. To była bardzo ważka wypowiedź, dziękujemy.

Swoją drogą o co w zasadzie chodzi tym naszym braciom i siostrom w wierze? Dlaczego na siłę próbują wcisnąć ludziom, ponownie, swoje przekonania? Czy hierarchia się z tym zgadza? Dlaczego nikt w tej sprawie nie zabierze głosu, skoro już się taki szum wokół tego zrobił?

Uaktualnienie [14.07.009]:

Wielki ukłon w stronę warszawskiej Kurii: “Nie można Mszy Świętej traktować jako formy protestu”. Więcej: http://www.tvn24.pl/12690,1609710,0,1,kuria-zakaz-mszy-przeciw-madonnie,wiadomosc.html

Wyjątkowy wykładowca 0 Autor: Małgorzata Felicka

Jun5

Tym, co od razu rzucało się w oczy była jego uprzejmość i elegancja w sposobie bycia. Niemal nadmierna, taka nie pasująca do naszej kultury, jakby przeniesiona z innego świata, w którym każdy jest ważny i wart skupienia na nim uwagi. Przy bliższym obcowaniu ujawniały się oczywiście dalsze jego cechy pozwalające wyczuć, że ma się przed sobą prawdziwego filozofa, ginący gatunek miłośnika mądrości. Mądrości, która nie jest wiedzą, chociaż się na niej wspiera, ale umiejętnością docierania do istoty rzeczy dzięki zaangażowaniu całej osoby.

Miałam przywilej i zaszczyt być uczennicą Jerzego Wociala, bo o nim jest mowa.

Zachęcam do przeczytania wywiadu przeprowadzonego z nim przez Katarzynę Jabłońską a wydrukowanego w Rzeczypospolitej w zeszłą sobotę, bo zawarte w nim wyznania wprost unoszą czytelnika. http://www.rp.pl/artykul/61991,312794_Bliski_jak_powietrze.html

Dzień później, w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego, o szóstej rano Jerzy Wocial zmarł.

To mogłabym być ja 7 Autor: Małgorzata Felicka

Jun4

Właściwie, gdy się nad tym wcześniej zastanawiałam, nie miałam żadnych wątpliwości. Liczy się przede wszystkim interes dziecka. Więc gdy znajoma lekarka opowiedziała mi pewnego dnia, z przejęciem, którego powinna się już była dawno pozbyć po latach pracy w szpitalu położniczym, że właśnie dzisiaj miała miejsce jedna z wielu podobnych historii pozbawienia praw rodzicielskich matki, która jest narkomanką, pomyślałam – bardzo słusznie. Ale lekarka kontynuowała: tak, to prawda, że matka ćpała, tak, nie miała partnera, pomieszkiwała tu i tam, ale dlaczego sądowi wystarczyły zaledwie dwie godziny na podjęcie decyzji? Matka miała dwadzieścia kilka lat i było to jej pierwsze dziecko. Interesowała się nim po porodzie, przytulała, karmiła.

Trudno, mówiłam, jest uzależniona, nie podjęła leczenia, łatwo sobie wyobrazić, co byłoby z dzieckiem, gdyby je dostała i wyszła z nim ze szpitala. A tak, dziecko trafi do adopcji i będzie miało kochających rodziców, którzy o nie zadbają, dla których będzie skarbem. Społeczeństwo ma prawo bronić najsłabszych przed niebezpieczeństwem i degradacją. A nawet więcej: społeczeństwo ma obowiązek chronić bezbronne życie nowo narodzonego dziecka. Jaki byłby jego los, gdyby sąd nie zainterweniował? Przecież nie można dopuścić do tragedii. Tu nie ma miejsca na sentymenty. Ta narkomanka sam sobie jest winna.

Tak, to wszystko prawda. czytaj dalej »

Kto wymyślił duszę 11 Autor: Małgorzata Felicka

May7

Gdyby urządzono konkurs na to, który opis rzeczywistości najdłużej pobudzał wyobraźnię i najsilniej oddziałał na przekonania, pierwsze miejsce trzeba by chyba przyznać platońskiemu podziałowi na świat idei i świat materii, i wynikającemu stąd dualizmowi ducha i ciała.

Od dwóch tysięcy lat judeochrześcijańska koncepcja człowieka jako duchowo-cielesnej całości przegrywa z tym utrwalonym przez Platona podziałem. Według Platona dusza jest tym,  co w człowieku boskie, wieczne i piękne. Tę duszę spotyka przykrość: upada i ląduje w ciele na naszym niedoskonałym, bo materialnym, a więc poddanym zmianom, świecie. Po śmierci ciało ulega rozpadowi, a dusza porzuca je i rozpoczyna swą pozaziemską wędrówkę, żeby w zależności od tego, jak sprawowała się na ziemi, doznać wyzwolenia i zasłużyć na przebywanie w niezmiennym świecie idei, lub ponownie stoczyć się na ziemię i zamieszkać w kolejnym ciele. Tymczasem, jak pisał teolog angielski N. Lash, „rozróżnienie biblijne nie opisuje różnicy między żywymi systemami i ich zdolnościami (jak w przypadku umysłu i materii czy duszy i ciała), ale między tym, co rodzi się do życia, i tym, co rozpada w proch, między nie-życiem lub złym życiem a życiem: życiem rzeczywistym, życiem prawdziwym, życiem Bożym i życiem całego stworzenia w Bogu”. czytaj dalej »

Święto Baroku 2 Autor: Jakub Halcewicz-Pleskaczewski

May5

Święto Baroku

Święto baroku. Sztuka w służbie prymasa Michała Stefana Radziejowskiego (1645-1705) – zapraszamy na ciekawą wystawę, której patronujemy, w Muzeum Pałac w Wilanowie – od 12 maja – więcej tutaj.

Blog Powszechny is powered by WordPress and FREEmium Theme.
developed by Dariusz Siedlecki and brought to you by FreebiesDock.com