Pomnażać talent kobiecości 8
Piąty numer „Przeglądu Powszechnego” poświęciliśmy geniuszowi kobiecemu. Istnieje wiele dziedzin w życiu społecznym oraz w Kościele, w których nadal obecne są przejawy dyskryminacji i niedoceniania kobiet. Myślę szczególnie o udziale w polityce, nierównych płacach, gorszych możliwościach awansu zawodowego i dostępie do ochrony zdrowia. Nie można również przemilczeć przemocy fizycznej w rodzinach, mobbingu psychicznego oraz narzucanej przez niektórych pracodawców presji, aby nie poświęcać się macierzyństwu i wychowywaniu dzieci. W tym kontekście pojawiają się różne żenujące pytania skierowane do kobiet dotyczące ich osobistych planów związanych z małżeństwem i rodzeniem dzieci. To, za co państwo i społeczeństwo powinno być im wdzięczne, za co powinno docenić i wynagrodzić staje się przyczyną dodatkowych obciążeń dla nich samych oraz rodzin pozostających na utrzymaniu. Najwyższy czas skończyć z tym myśleniem.
Potrzeba nam dzisiaj rozkwitu wspaniałego talentu kobiecości. Jak go najpełniej opisać? Wiemy, że kobiety są z natury bardziej predysponowane do funkcjonowania w świecie osób. Cała ich sfera cielesna, psychiczna i duchowa jest nastawiona na kontakt z osobami i na troskę o świat osób. Świat kobiet to świat komunikacji, relacji, związków z ludźmi. Dlatego kobieta jest z natury „bardziej medialna”. Dąży ona do bycia pomiędzy ludźmi, pragnie odwiedzać i zapraszać znajomych, przyjaciół. Będzie chciała, żeby jej dom był miły, sympatyczny, aby ci, którzy tam mieszkają i przychodzą, dobrze się w nim czuli. Kobieta jest zdolna wprawdzie do mniej intensywnego jednorazowego wysiłku, ale za to potrafi być „na dyżurze” nawet dzień i noc, np. jako matka czuwająca przy dziecku lub przy chorym. Z reguły kobiety widzą dokładniej, barwniej i szerzej niż mężczyźni. Widzą przy tym lepiej psychicznie, czyli bardziej „w głąb”. Ich spojrzenie jest bardziej przenikliwe. Potrafią trafniej od mężczyzn odróżnić wyraz twarzy czy spojrzenia drugiej osoby. Kobiety są z reguły bardziej wrażliwe i otwarte na sferę duchową, bardziej intensywnie niż mężczyźni stykają się codziennie z tajemnicą człowieka, który rodzi się i umiera, który błądzi i cierpi, który potrzebuje rady i pomocy. Oby wszystkie kobiety odkrywały coraz bardziej swój niezwykły talent, a męska część ludzkości niech umie go chronić i docenić dla dobra wszystkich. Życie bez kobiet, bez ich wspaniałego talentu byłoby bez sensu. Nie możemy daru kobiecości i męskości traktować tylko jako naturalnego wyposażenia. Otrzymaliśmy je po to, aby prowadziły nas do nieba.



