Naturalne i nienaturalne 7
Często argumentem, który słychać na poparcie tezy o niedopuszczalności jakiegoś zachowania, albo stosowania jakiejś metody jest ten o ich sprzeczności z naturą. Można mieć wątpliwości, czy jest to argument właściwie dobrany. Natura to przecież przyroda.
Weźmy dla przykładu instynkt samozachowawczy. Czyż najbardziej naturalną postawą dla każdej żywej istoty nie jest chęć zachowania życia, dbania o życie? Każde zwierzę ma wpisany w swą naturę instynkt samozachowawczy. Mamy więc i my naturalny instynkt samozachowawczy i naturalny lęk przed śmiercią.
Jednak człowiek przekracza myślą świat rozpoznawany zmysłami. Ludzka myśl i wyobraźnia transcenduje świat i dotyka spraw ponadnaturalnych. Kiedy człowiek zastanawia się nad swą nieśmiertelnością i zaczyna w nią wierzyć, kiedy mówi, że nie boi się śmierci, bo oznacza ona spotkanie z Bogiem i początek życia wiecznego, to przestaje być elementem natury, zaczyna wyrastać ponad nią. Religia nie należy do natury. Dziwi więc, że w dalszym ciągu nauczyciele religijni jako argument dla swoich stanowisk w szczegółowych kwestiach dotyczących tego, co należy i tego czego nie należy czynić, podają fakt, że coś jest naturalne lub nie.

