Jeżeli Świątynia Opatrzności Bożej stanie się eklezjalnym przedłużeniem Instytutu Pamięci Narodowej, to wyobrażam sobie pielgrzymki do niej prawdziwych Polaków, ale to za mało, by mówić o wizji Kościoła na przyszłość.
Już za kilka dni, w dzień dziecka i imieniny Jakuba, po raz pierwszy obchodzimy Dzień Dziękczynienia.
„Dziękuję to słowo niezwykłe, o którym w codziennym zabieganiu często zapominamy. Koncentrujemy się na tym co przeszkadza, co nie wyszło, nie zaś na tym co dobre i pozytywne. Słowo ,,dziękuję” to klucz do otwierania ludzkiego serca i mnożenia dobra w drugim człowieku. Dzień Dziękczynienia to czas, kiedy można się na chwilę zatrzymać i popatrzeć na świat, który nas otacza, na jego piękno, ludzi, przyrodę i podziękować tym, którzy niosą nam dobro i uśmiech” – pisze abp. Kazimierz Nycz w specjalnym liście pasterskim (list w pliku pdf / w html).
Jednocześnie, przypomina metropolita warszawski, „od kilku lat na Polach Wilanowskich powstaje Świątynia Opatrzności Bożej, wotum obiecane przez Polski Sejm Czteroletni w 1792 roku. W jej wnętrzu mają znaleźć się ołtarze i kaplice oraz miejsca obrazujące najważniejsze momenty naszej historii – chrzest Polski, obronę Częstochowy, powstania narodowe, cud nad Wisłą, męczeństwo i hekatombę okupacji, Katyń, powstanie warszawskie. Ostatnia kaplica poświęcona będzie Janowi Pawłowi II, Prymasowi Tysiąclecia Kard. Stefanowi Wyszyńskiemu i ,,Solidarności”. Pragniemy, aby świątynia ta mogła stać się Sanktuarium Pamięci Narodowej, wotum Opatrzności Bożej za dar wolności, ale także naszym wyrazem pamięci i dziękczynienia za polskich świętych i miliony polskich bohaterów – znanych i nieznanych. W Centrum Opatrzności Bożej, w obrębie którego znajduje się świątynia, powstanie także niezwykłe muzeum Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia, a w podziemiach krypta – Panteon Wielkich Polaków”.
Jak odbieracie pojawienie się nowego święta w kalendarzu?
Moim zdaniem, słusznie robi abp. Nycz. Świątynia Opatrzności potrzebuje swojego miejsca także w kalendarzu liturgicznym, by odnaleźć się np. w odniesieniu do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Pisała o tym kiedyś Józefa Hennelowa w Tygodniku Powszechnym. W tym samym artykule („Obiecaliśmy”, TP Nr 15/ 15 IV 2007) mówiła jednak: „Pytanie o ideę powstającej w Warszawie Świątyni Opatrzności Bożej prowadzi nas prosto ku pytaniu o przyszłościową wizję dla Kościoła w Polsce”. Czy idea, którą przedstawia abp. Nycz jest wystarczająca? Jeżeli Świątynia Opatrzności Bożej stanie się eklezjalnym przedłużeniem Instytutu Pamięci Narodowej, to wyobrażam sobie pielgrzymki do niej prawdziwych Polaków, Polaków-katolików, Matek Polek i katoendecji. Ale to za mało, by mówić o „przyszłościowej wizji Kościoła”. Idąc do przodu, nie można wiecznie patrzeć wstecz.
Program Dnia Dziękczynienia – 1 czerwca 2008
Akt Dziękczynienia Polski